Nie każda „m…” pasuje do niego. W historii motoryzacji zajmuje szczególne miejsce – przypisuje się mu początek rewolucji w produkcji. Niesłusznie, gdyż tak naprawdę nie był pierwszy. Jako pierwszy połączył pomysły kilku innych producentów i dzięki pieniądzom zdobył przewagę nad konkurencją produkując tanio i w milionach sztuk. W ciągu 120 lat zaskakiwał nowościami, wygrywał rajdy i wyścigi, przejmował innych producentów i założył montownie na każdym kontynencie oferując na każdym z nich zupełnie „coś” innego.
Ford współpracował z każdym i przejmował kolejnych producentów. Przez lata zarządzał Volvo, Astonem Martinem i współpracował z Mazdą. Owocem takich działań były modele oferowane pod kilkoma nazwami takie jak choćby „trojaczki MPV”, Ford Versailles, który był unowocześnionym Volkswagenem Santaną czy nawet Ford Maverick i Nissan Terrano – samochody terenowe na rynek europejski. Ford współpracował również z rządami i innymi organizacjami i nie zawsze ta współpraca miała dobry wpływ na wizerunek firmy.
Jaki jest Ford? Czy to tylko nazwisko a może stoi za nim „jakaś” filozofia? Czy to, że to nazwisko jest w każdej książce do zarządzania oznacza, że Ford zawsze postępował właściwie a może ma w swojej historii „czarną kartę”? Historia pokazuje, że tak – nawet Ford nie jest „święty”, ale żeby zrozumieć co się kryje pod tą marką należy przybliżyć kilka modeli, które zmieniały historię motoryzacji i stanowiły również przełom w funkcjonowaniu tego producenta. Oto one.
Ford Quadricycle (1896) – pierwszy Ford „made in Szopa”. Lekki pojazd ze słabym silnikiem, ale w pełni funkcjonalny środek transportu dla dwóch osób. Nie był pierwszym spalinowym czterokołowcem w USA, ale Ford jako pierwszy potrafił uruchomić skuteczną machinę marketingową wokół swojego wynalazku. Ford potrafi dobrze sprzedać swój produkt.
Henry i Clara Ford na pierwszej „Bryczce” Forda z 1896 roku (zdjęcie z 1946 r.)
Źródło: Alamy Stock Photos
Ford K (1906) – pierwszy luksusowy Ford napędzany rzędową „szóstką” o mocy 40 KM. Zupełne zaprzeczenie idei Forda – sposób na pozyskanie klienta z „grubym” portfelem, których tak bardzo potrzebował. Montowany przez zaledwie 2 lata w liczbie około 500 sztuk. Ford to nie tylko taniocha, ale również oferta dla wymagającego klienta.
Ford model K
Źródło: Car and Classic
Ford T (1908) – model z 1913 roku to „tania masówka” w jednym kolorze. Wcześniejsze roczniki to kilka kolorów nadwozia dostępnego w wielu zabudowach. To pierwszy raz kiedy fabryka składa ofertę klientowi – tego wcześniej nie było. Niestety produkcja seryjna ograniczyła paletę kolorów i ilość dostępnych opcji. Ford to rewolucja w zarządzaniu i socjalizm w twardym kapitalizmie.
Ford model T z 1910 roku
Źródło: Ford Cars Info
Ford serii B – V8 (1932) – luksus i moc dla mas czyli V8 w przystępnej cenie. Auto dla gospodyni domowej i dla gangstera (patrz: Bonnie i Clyde). Szybki i nowoczesny na tle Chevroleta i Chryslera. Bohater Ameryki lat 30-tych. Zdjęcia karoserii podziurawionej kulami do dziś robią wrażenie. Ford jest szybki, ale to szybkość dla wszystkich.
Ford B z 1932 roku w nadwoziu „Deluxe Coupe”
Źródło: Ford Cars Info
Ford Vedette (1948) – pierwszy seryjny model Forda z zawieszeniem inżyniera McPhersona. Może nie prowadził się jak drogie limuzyny, ale zawieszenie okazało się trwałe i łatwe w naprawach. To początek rewolucji technologicznej w klasie średniej. Konkurencja dopiero dekadę później przekona się do tego wynalazku. Ford to pionier technologiczny.
Reklama rysunkowa Forda Vedette
Źródło: uol.com.br
Ford serii F (1948) – czym ma jeździć kombatant, który po wojnie założy rodzinę i wybuduje dom? Pojazdem łączącym zalety pojazdu osobowego i lekkiej ciężarówki. Od kilku dekad to najpopularniejszy pojazd w USA – jeżdżą nim młodzi, starzy, biali, czarni i „tęczowi”. Ford to statystyczny lider, który nie oddaje swojej pozycji.
Ford F z 1948 roku
Źródło: Ford Cars Info
Ford GT40 (1964) – mały i lekki pogromca Ferrari. Przy nim Mustang to nic niezwykłego. To zupełne zaprzeczenie amerykańskiego samochodu. Potrafi wygrać Le Mans, skręca i wygląda jak milion dolarów. Powstał jako zemsta na Ferrari, które nie chciało być częścią Forda. Ten udowodnił, że zemsta potrafi być nie tylko słodka, ale i skuteczna.
Ford GT40 Mk1
Źródło: Hemmings
Ford Fiesta (1975) – pierwszy samochód globalny Ford w tej klasie pojazdów. Sprzedawany nawet w USA, gdzie na fali kryzysu paliwowego zdobywa klientów. Nie imponuje osiągami ani rozmiarami, ale prowadzi się jakby był większy o co najmniej dwa rozmiary. Dla Forda „małe” nie oznacza „nijakie” a „tanio” nie znaczy „źle”.
Ford Fiesta Mk1
Źródło: pinterest
Ford Sierra (1982) – ostatni model klasy średniej, który pod nowoczesnym nadwoziem ukrywa tylny napęd. Dostępny nawet jako 3 – drzwiowy liftback. Kilka rodzajów nadwozia, kilkanaście silników, napęd 4×4 i sukcesy w rajdach. Początkowo nie sprzedawał się, ale kilka lat później odrobił straty. Ford to legenda rajdów.
Ford Sierra
Źródło: rezzocar.com
Ford Focus (1998) – nie był idealny – rdzewiał i wymagał dbałości o tylne zawieszenie. Nietypowa stylistyka, idealne prowadzenie dzięki wielowahaczowemu zawieszeniu z tyłu (!). Do tego sukcesy w rajdach i w … grach komputerowych. To nowa, lepsza jakość po ostatnim Escorcie. Ford nie musi być taki jak inni.
Ford Focus Mk1
Źródło: Ford
Ford to sprzeczność – innowacja i tradycja w jednym. To „masówka” jak i limitowana seria. To luksus i „taniocha”. Ford to interes – zauważona i wykorzystana szansa. To legenda o prawach pracowniczych i pewnej posadzie. To szopa na obrzeżach Detroit jak i wielkie europejskie i amerykańskie zakłady. To historia kapitalistycznego wzrostu i nazistowskiego upadku. Na szczęście Ford wycofał się z tej współpracy. Ford łączy – ludzi i ich pomysły. Dzieli się zyskami i technologią. Jest liderem – przewodzi w statystykach i nie oddaje swojej pozycji, ale stale utrzymuje przewagę.
Ford wspiera rodziny pracowników w ich planach, pozbawia złudzeń legendy sportu motorowego i czasem pokazuje swoje prawdziwe intencje. Ford ma zdolnych inżynierów, którzy z części samochodu rodzinnego zrobią wyścigówkę a z tylnonapędowego liftbacka napędzanego słabymi silnikami – legendę rajdów i rallycrossu. Ford jest dla wszystkich co nie znaczy, że jest nijaki. Za swój specyficzny styl nie wymaga grubego portfela i potrafi dostosować się do każdego rynku. Niewielu tak potrafi. Nic dziwnego – Ford ma 120 lat doświadczenia.
Podobne wpisy:
DNA marki według "Historii ...", #33 - Rolls-Royce
DNA marki według "Historii ...", #20 - Renault
DNA marki według "Historii...", #18 - Saab
DNA marki według "Historii...",#30 - Jelcz
DNA marki według "Historii ...", #35 - Maybach
DNA marki według "Historii...", #28 - Cadillac
DNA marki według "Historii ...", #6 - FSO
Rajdówką do pie**la
DNA marki według "Historii ...", #15 - Seat

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.
















