DNA marki według „Historii …”, #11 – Mercedes

przez | 25 grudnia, 2024

Podobno, gdy pierwszy Simplex wygrał wyścig „zaczęła się era Mercedesa”. Tak naprawdę zaczęła się dwie dekady wcześniej od pierwszych szkiców pojazdu napędzanego silnikiem spalinowym, które w swojej szopie narysował Karl Benz. Mercedes niesłusznie uważany jest za najstarszego producenta samochodów (jako marka nie, gdyż najstarszy jest Peugeot). Mówi się, że „bez gwiazdy nie ma jazdy”. To prawda poparta długoletnim doświadczeniem. O Mercedesie krąży wiele plotek – rdzewieje i potrafi się psuć. Czy to prawda? O tym poniżej.

Szukając odpowiedzi na pytanie „jaki jest Mercedes?” należy cofnąć się o 130 lat i powoli prześledzić historię wszystkich modeli. To zadanie trudne, ale możliwe. W tym celu należy podzielić historię Mercedesa na kilka okresów i każdy z modeli ocenić przez wzgląd na historię. Praca nad tym krótkim tekstem była długa i należało odrzucić wiele „oczywistych” przykładów. Tak Autor zrobił i oto efekt jego pracy. DNA Mercedesa to dziwna mieszanka z wieloma dziwnymi chromosami. Nie są to jednak nowotwory, czego dowody znajdują się poniżej.

Benz Patent Motorwagen No.1 (1884?) – tylko 3 koła, około 1 KM mocy i prędkość maksymalna szacowana na 16 km/h. Powszechnie uznany za pierwszy „osobowy pojazd z napędem spalinowym”, choć wielu podważa to twierdzenie. Tak oto zaczęła się era Mercedesa a zaczęła ją … odważna kobieta. Mercedes to pionier – nie w „tym” czy „tamtym”. We wszystkim …

Benz Patent Motorwagen No.1

Źródło: Mercedes

Mercedes Simplex (1902) – mógł być sportowym bolidem jak i szybką karocą z silnikiem. Uniwersalne narzędzie i pierwszy „prawdziwy samochód” z mocnym 40-konnym silnikiem oraz 4 – biegową przekładnią. Jego niezawodność tkwiła w prostocie rozwiązań technicznych i solidnym spasowaniu elementów. Mercedes to niezawodność, która wynika z mieszanki trwałości z prostotą rozwiązań.

Mercedes Simplex

Źródło: Wheelsage

Mercedes SSK (1928) – najszybszy Mercedes i jednocześnie dzieło techniki tamtych lat. Kompresor wyzwalał z silnika moc rzędu 300 KM (i podnosił moment obrotowy do … 680 Nm) a SSK rozpędzało się do ponad 200 km/h (podobno przekraczał 220 km/h). W latach 1929-1931 wygrywał wszystko – dzięki kierowcom i konstruktorowi (Porsche). Mercedes to rekordzista.

Mercedes SSK

Źródło: Mercedes

Mercedes G4 (1934) – pierwsza prawdziwa „Gelenda” napędzana 100-konnym silnikiem. Osiągała zaledwie 67 km/h, ale nie przeszkadzało to Adolfowi i jego „kumplom” z nazistowskich organizacji. Była to pierwsza luksusowa terenówka przeznaczona dla najbogatszych klientów (głównie wojska). Ten model otwiera „czarną kartę” w historii Mercedesa. Mercedes taką ma i się jej nie wypiera.

Mercedes G4

Źródło: mojehobby.pl

Mercedes W136 Furgon (1946) – użytkowa wersja najtańszego Mercedesa (o konstrukcji z 1936 roku) zapoczątkowała produkcję po II Wojnie Światowej. Powstało ich 214, ale w ten sposób powoli odzyskiwano możliwości produkcyjne a względnie tani produkt pozwolił na małe, ale systematyczne zyski. Mercedes potrafi zrobić tani produkt, ale tylko w czasach kryzysu.

Mercedes W136 Furgon

Źródło: Classic Car Catalogue

Mercedes W120 (1953) – tzw. „Mały Ponton”. Popularny i tani Mercedes? Niekoniecznie, ale to pierwszy model, w którym zastosowano strefy kontrolowanego zgniotu pochłaniające energię zderzenia. Silniki wyłącznie 4-cylindrowe (większe zarezerwowano dla „Dużego Pontona”). Mercedes to pionier w dziedzinie bezpieczeństwa – inni to naśladowcy tego trendu.

„Ponton”

Źródło: Mercedes

Mercedes W113 „Pagoda” (1963) – bezpieczny (i bardzo drogi) roadster dla celebrytów. Hardtop, od którego pochodzi nazwa, często pozostawał w garażu. Pagoda przedstawia wszystkie najlepsze cechy Mercedesa a przy tym nie jest już tak „zwalista” jak poprzednicy. Paul Braq dał jej lekkość linii. Mercedes to nie tylko masywna stylistyka. Potrafi być lekki (przynajmniej w rysunku).

„Pagoda”

Źródło: catawiki

Mercedes T1 (1977) – tak, pod taką nazwą kryje się popularna „Kaczucha” czyli model 207. Dostawczych Mercedesów było wiele, ale ten to przykład „wieczności” – rdzewieje, ale jego napęd działa przez dekady. Co ciekawe, we wnętrzu wykorzystano wiele elementów z osobowych Mercedesów. „Mercedes to Mercedes” – nawet, gdy zamiast prezydentów, wozi tonę cementu na budowę.

Mercedes „Kaczka”

Źródło: Giełda Klasyków

Mercedes W124 (1984) – słynny „Trapez” projektu Bruno Sacco to najbardziej wszechstronny Mercedes. Dostępny w kilku nadwoziach i z kilkudziesięcioma silnikami – od słabego 200D aż do 500E a nawet z 12-cylindrowym silnikiem, który Brabus przerobił na generator absurdalnych osiągów. W124 to dowód na to na ile sposobów można zmodyfikować jeden projekt. Mercedes jest w tym mistrzem.

„Trapez”

Źródło: carsopedia.com

Mercedes klasy A (1997) – rewolucja w konstrukcji – dwie podłogi, wysoki poziom bezpieczeństwa i duże wnętrze ukryte w najmniejszym nadwoziu. To największa „wpadka” jakościowa w historii Mercedesa. Spektakularna „wywrotka” na „teście łosia”, akcja naprawcza i chwilowy brak zaufania klientów. Mercedes zdał ten egzamin celująco. Takich wyzwań w historii było i będzie wiele.

„Wywrotny Maluch”

Źródło: autowp.ru

Tak – „bez gwiazdy nie ma jazdy”. Mercedes to luksus, innowacja, sport, uniwersalność, niezawodność, solidność i wszystkie inne możliwe „ości”. Mercedes ma historię, która nie jest oczywista. Jest pełna ślepych zakamarków, w których kryją się wynalazki – machiny wojenne i silniki, które napędzały nazistowskie samoloty. Jest też autostradą – prostą jak wieczne mechanizmy serii W123 i W124. One podlegają zużyciu, ale dzięki staranności wykonania i montażu pozwalają osiągać siedmiocyfrowe przebiegi. Nikt tego nie potrafi.

Mercedes ma klasę od zawsze a nie tylko od 1993 roku. Nigdy nie był kojarzony z „taniochą” a gdy próbował zrobić taki produkt to ten nie znalazł dużej liczby klientów. Mercedes ma sukcesy w sporcie i w handlu … i wcale się tego nie wstydzi. W terenie również ma wiele osiągnięć – za sprawą pierwszych luksusowych „terenówek”, które wykorzystywano podczas działań wojennych jak i klasy G, która powoli ewoluuję w kierunku SUV-a, ale nadal imponuje zdolnościami pokonywania przeszkód. Czy Mercedes jest dla każdego? I tak, i nie. Dlaczego?

Mercedes to samochód dla mafii, celebrytów i studentów. Mercedesem jeździ prezydent, papież i … ziemniaki na targowisko. Mercedesem jeździł Hitler i Caracciola. Mercedes to dwa światy – ten zamknięty, w którym znajdziemy najbogatszych, i ten otwarty – przeznaczony dla rodzin lub (ostatnio) dla młodych. DNA Mercedesa jest stare (czytaj „dojrzałe”) – to jest największa wada tej marki i od kilku lat władze koncernu walczą z tym stereotypem za pomocą nowej klasy A i B. Czy to się może udać? Nie wiemy, ale możemy zapytać Mercedesa. Zatem … „Hej, Mercedes …”.