Archiwa tagu: wynalazcy

Potęga innowacji według Spykera

O firmie Spyker słyszało niewielu. Dla jednych jest to producent drogich, kiczowatych aut, który nowoczesne nadwozie łączy z dziwacznym wnętrzem projektu skierowanego do cygańskiego (lub rosyjskiego) nuworysza. Dla kinomanów Spyker kojarzy się z rolą w „Nagim Instynkcie 2”. Poddani duńskiej królowej na pytanie o tę markę wskazują na model zbudowanej w 1898 roku, i używanej… Dowiedz się więcej »

Polsko-czeski Stephenson

Po nieudanym eksperymencie z parowym ciągnikiem artyleryjskim projektu Cugnota armia przestała interesować się nowinkami technicznymi. Rynek cywilny był bardziej przychylny pojazdom, które nie wymagały obecności zwierząt pociągowych i dlatego też w pierwszych latach XIX wieku pojawiły się pierwsze „powozy parowe”, których próby (ku uciesze gapiów) odbywały się na ulicach ówczesnych miast. Były jednak ciężkie i… Dowiedz się więcej »

Trzymaj się! Potrójnie.

Historia pasów bezpieczeństwa jest długa i bardzo zawiła. Pierwsze tego typu rozwiązania zastosowano w … samolotach już na początku lat 20-tych XX wieku. W samochodach jeszcze nikt o tym nie myślał i nadal uważano, że przy zderzeniu wnętrze pojazdu to zupełnie bezpieczna strefa. Obalono to już w 1939 roku za sprawą testów Mercedesa oraz kilka lat później… Dowiedz się więcej »

Earl – twórca czwartej kolumny

Do lat 30 – tych układ kierowniczy i zawieszenie były w zasadzie osobnymi układami. Tylny napęd wykluczał umiejscowienie dodatkowych elementów łączących funkcję prowadzenia koła i tłumienia drgań powstałych w czasie jazdy. Pojawienie się pierwszych prototypów z przednich napędem stanowiło wyzwanie dla większości inżynierów. Jak stworzyć „coś”, co jednocześnie będzie tłumić i skręcać? Próbowano różnych rozwiązań,… Dowiedz się więcej »

Ja tu tylko na chwilę!

Na przełomie lat 20 i 30-tych użytkowników dróg w USA liczono już nie w tysiącach a w milionach. Ówczesna sieć dróg nie wystarczała aby zapewnić płynność ruchu. Pojawiły się pierwsze korki a ich rozładowanie nie należało do łatwych czynności. Cóż zrobić, jeżeli setki tysięcy właścicieli modelu T o tej samej porze wracało z pracy lub… Dowiedz się więcej »

Światła, ruch, akcja i Morgan

Trudno sobie wyobrazić dzisiejszy ruch na drogach bez jakichkolwiek norm i przepisów. Już na początku XX wieku, gdy na drogach pojawiała się coraz większa liczba automobili, potrzebna była skuteczna metoda na rozładowanie korków. W walce pomiędzy automobilistami (ówczesnych kierowcami) a powozami konnymi, motocyklami i pieszymi, ci ostatni byli bez najmniejszych szans. Na zatłoczonych ulicach amerykańskich… Dowiedz się więcej »

Kettering i jego pożegnanie z korbami

Dziś, gdy wszelkiego typu pojazdy posiadają rozrusznik elektryczny, chyba niewielu z nas pamięta jak kilkadziesiąt lat temu uruchamiano silniki. W XXI wieku do tego służy wielofunkcyjny kluczyk lub karta czipowa, ale 100 lat wcześniej do tego celu służyła metalowa korba, którą kierowca musiał kilkakrotnie zakręcić aby silnik łaskawie raczył zacząć pracę. W ten sposób uruchamiano… Dowiedz się więcej »

„Łup, bum … i jeszcze raz bum”

Pierwszym skonstruowanym zgodnie z zasadami bezpieczeństwa samochodem był Tucker. Niestety wpływ „Wielkiej Trójki” zniszczył szlachetne idee konstruktora. Poglądy Prestona Tuckera były słuszne, ale w latach 50-tych bardziej przejmowano się wygodą niż bezpieczeństwem podróżowania. Co prawda niektórzy producenci montowali już pasy bezpieczeństwa, ale nikt nie chciał z nich korzystać. Chroniły one kręgosłup przez skutkami przeciążeń podczas… Dowiedz się więcej »

Kompresor Roots- szlachetna dmuchawa

Problemem pierwszych silników była niska moc. Z początku uważano, że jedynym lekarstwem na to jest ciągły wzrost pojemności skokowej, który uzyskiwano poprzez dłuższy skok a nie zwiększenie średnicy tłoka. Wyniki rzędu 8 – 10 KM z 1 litra pojemności uważano za sukces jeszcze w latach 20-tych. Dopiero wówczas zwrócono uwagę na wynalazek sprężarki Rootsa, która… Dowiedz się więcej »

Gumowy interes braci Michelin

W latach 80-tych XIX wieku do powszechnego użytku wprowadzono gumową oponę, która ostatecznie zastąpiła stosowane wcześniej metalowe i gumowe masywy zakładane na powierzchnię toczną koła. Rozwiązanie oparte na wykorzystaniu ciśnienia gazu (powietrza) było drogie, ale gwarantowało cyklistom oraz pierwszym automobilistom znacznie lepsze warunki podróżowania. Niestety tylko do momentu przebicia płaszcza opony. Samemu nie można było… Dowiedz się więcej »

Turbinka, tuning, Maluch i Alojzy Kowalski

Fiat 126p przez całe lata 70 i 80-te w PRL-u pełnił wiele ról: samochodu miejskiego, rodzinnego, był (nie)rasowym Gran Tourismo a nawet pojazdem dostawczym. Jako najtańsza możliwość posiadania nowych własnych „czterech kółek”, poczciwy Maluch z godnością pełnił niemal wszystkie funkcje jakie przed nim stawiano. Nawet gdy się popsuł (co było częste) nie wymagał profesjonalnego warsztatu a… Dowiedz się więcej »

Gdzie jest mój automobil?

Gdy pojazd Karla Benza był już zdatny do poruszania się o własnych siłach konstruktor nie krył dumy. Często wyprowadzał swoje dzieło i odbywał krótkie przejażdżki. Choć mieszkańcy Mannheim już znali nowy wynalazek, to wciąż widok człowieka poruszającego się na czymś, co nie potrzebuje konia lub torów wywoływało u nich podziw. Karl jednak nigdy nie odważyłby… Dowiedz się więcej »