Archiwum miesiąca: sierpień 2021

Pytania i odpowiedzi, #17

W ciągu wakacji na naszą „Historyczną pocztę” wpłynęło kilkadziesiąt pytań. Odpowiedzi na najciekawsze z nich, jak zwykle, publikujemy z zachowaniem #RODO. Tym razem pytania dotyczyły Syreny, Renault, Tico, wiedzy historycznej i technicznej a także … Daihatsu. Adres poczty niezmienny: hzkwt@wp.pl. Odpowiadamy na wszystkie, nawet najbardziej oryginalne, pytania. Dziękujemy za wiele inspiracji do nowych poradników, które… Dowiedz się więcej »

Nasze plany i nadzieje

Nie, nie będzie to tekst religijny, ale dotyczący planów na przyszłość. Przez ostatnich 7 lat „Historia…” opublikowała wiele tekstów. Od czasu uruchomienia mediów społecznościowych opublikowano tysiące wpisów. W tym momencie warto zapytać – po co i w jakim celu? Dla dzielenia się zainteresowaniami, propagowania czytelnictwa oraz szeroko pojętego „rozwoju”. Przychodzi jednak moment, w którym należy… Dowiedz się więcej »

Z klasą po autobahnie, czyli czym (nie)warto przejechać się po niemieckiej autostradzie, #3

W latach 80-tych było już niemal pewne, że dotychczasowy podział wkrótce zniknie. W tym okresie łączna długość autostrad wynosiła pomiędzy 7 a 8 tys. km. „Pomiędzy”, gdyż z roku na rok oddawano do użytku nowe fragmenty. Wraz z rozwojem dróg pojawiły się numeracje dwu i trzycyfrowe. Te ostatnie były kilkukilometrowymi fragmentami, które albo rozpoczynały nową… Dowiedz się więcej »

Z klasą po autobahnie, czyli czym (nie)warto przejechać się po niemieckiej autostradzie, #2

Przedwojenny program budowy nadzorowany Fritza Todta po wojnie kontynuowała amerykańska Administracja Dróg Publicznych. Podział Niemiec na strefy okupacyjne i powołanie dwóch nowych państw oznaczało również podział na dwa plany odbudowy autostrad. Ze strony RFN był to plan bardziej ambitny, zakładający wydatkowanie większych środków. NRD również podjęło się zobowiązania odbudowy dróg a przede wszystkim mostów i… Dowiedz się więcej »

Z klasą po autobahnie, czyli czym (nie)warto przejechać się po niemieckiej autostradzie, #1

Niemieckie autostrady – od czasów ukończenia AVUS to wzór dla innych dróg. Są szerokie, równe i bezpieczne. Oficjalnie nie ma na nich ograniczeń prędkości, ale zalecana prędkość to 130 km/h. Jak jeździć po autobahnie? Jedni mówią, że szybko. Inni, że … jeszcze szybciej. Najlepiej lewym pasem. „Historia …” twierdzi, że nie prędkość czyni frajdę z… Dowiedz się więcej »

Wakacje z Bizonem

Wakacje na wsi wielu z Nas wspomina jako czas, kiedy nie byliśmy zajęci przewijaniem „rolki” na portalach społecznościowych. Jedyne, co przewijało się to sznurek do wiązania snopów siana. Wcześniej były żniwa – czas, kiedy można było przejechać się gigantyczną maszyną z wielkim walcem z przodu. Jazda kombajnem zbożowym dla dzieci była atrakcją większą niż supersamochodem.… Dowiedz się więcej »

Królowa szos a może poboczy?

Syrena to w zasadzie jedyny polski samochód osobowy, który zmontowano z części polskiej produkcji. Została zapamiętana jako pojazd awaryjny, ale prosty w obsłudze. Do dziś wielu pamięta „przygody z przegubami” a także specyficzny zapach spalin. Źródło: Blog HZKWT/Youtube Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych… Dowiedz się więcej »

Enrico – znany włoski mistrz kina

Po wojnie Piaggio było na kraju upadłości. Dawny producent samolotów i silników zaburtowych szukał sposobu na przetrwanie. Niestety, statystycznego Włocha po przegranej wojnie było stać na dobre buty lub rower. Pojazd silnikowy był po za zasięgiem, ale gospodarka potrzebowała pojazdów – trzeba było odbudować cały kraj po latach „cudów” Mussoliniego. Potrzebne były ciężarówki i autobusy.… Dowiedz się więcej »