Archiwum kategorii: Felietony

„Jak ja tego nie kupię to nikt inny …”

Ostatnio jestem fanem kilku profili na portalach społecznościowych, na których publikowane są sprawdzone ogłoszenia sprzedaży samochodów. Nie, nie są to oferty godne polecenia a te, które sprawdzono pod kątem ewentualnych zatajonych „przygód na drodze”. Znajdują się tam oferty z kilku komisów, które są mi szczególnie bliskie. Nie, nie z powodu znajomości, ale raczej z powodu… Dowiedz się więcej »

3 drzwi w służbie PFRON-u

Wyobraź sobie, że jesteś niepełnosprawny. Jeździsz na wózku, ale nie poddajesz się ograniczeniom. Jednak chcesz być samodzielny i nie chcesz mieć „szofera”. Nie potrzebujesz mikrobusu od Toyoty i VW. Tu pojawia się problem. Na rynku nie ma nowych 3-drzwiowych samochodów, które można przerobić na samochód dla zmotoryzowanej osoby niepełnosprawnej. Dlaczego najlepszy jest taki pojazd? Ma… Dowiedz się więcej »

Wiosna przyszła

Po kilku miesiącach pogody, która z prawdziwą zimą nie ma nic wspólnego, przyszła wiosna. Pada deszcz, na termometrze słupek rtęci powoli podnosi się do „akceptowalnego” poziomu a w zakładach oponiarskich ustawiają się kolejki do wymiany z terminami za miesiąc. Wiosna w pełni … Wiosna to czas zmian. Zmiany mogą być dobre. Muszą być dobre –… Dowiedz się więcej »

Kundel z jednym napędem

Przeglądając reklamy i zdjęcia przedwojennych pojazdów można zauważyć, że klient mógł wybrać jedynie jeden silnik i jedną długość podwozia. Wybór zaczynał się od momentu, w którym klient chciał dostosować pojazd do własnych potrzeb. Mógł wybrać dowolne nadwozie – od dwumiejscowego otwartego przez zamknięte czteromiejscowe aż po nadwozie kontenerowe pod zabudowę dostawczą. Jeżeli nie można było… Dowiedz się więcej »

Ostatni bastion motoryzacji

Oglądając reportaże o „Postradzieckich Stanach” i Republikach można zauważyć jedną wspólną cechę każdej narodowości. Ludzie mogą mieszkać w ruderach, ale wydają pieniądze na samochody. Nie są to stare Łady i Moskwicze, ale często nowe samochody zachodnich marek lub kilkuletnie, ale luksusowe. Częstym widokiem są stare bloki, śmieci, bezpańskie psy oraz stojące w błocie nowe SUV-y.… Dowiedz się więcej »

Indyjska rewolucja

Pamiętacie pojazd o nazwie Tata Indica? To było w zasadzie Uno z karoserią przypominającą Punto. Indica miała być pierwszym nowoczesnym samochodem produkcji indyjskiej, który mógł być sprzedawany w Europie. Niska jakość i niska cena, silniki Fiata – to cechy szczególne tej konstrukcji. Nawet Rover sprzedawał ten model pod własną marką. Indica nie odniosła sukcesu na… Dowiedz się więcej »

Francuskie DNA, retro, Excel i nowa moda

Miałem kiedyś Renault. Jedyną jego zaletą było to, że było wygodne. Składało się z wad i miliona usterek. Zgodnie z „filozofią projektowania” psuła się w nim elektronika a silnik z czasem zaczynał „brać” ulej lub go upuszczać. Trzeba było jeździć z minimalnym poziomem oleju i dbać o to aby go nie przegrzać. Mechanicznie … było… Dowiedz się więcej »

Tymczasem u Toyoty

Jak wiecie – Daihatsu to marka Toyoty. Będąc w posiadaniu „wozidła” tej marki należy liczyć się z tym, że pojawią się problemy z dostępem do części. Problemy wynikają tylko z jednego powodu. Jest nim kompletny brak oznaczenia części. Większość z nich to te, które można śmiało dopasować od Toyot z lat 90-tych i początku XXI… Dowiedz się więcej »

O planach na przyszłość, Daihatsu i doktorze Kaczmarku

Koniec „sezonu ogórkowego” to czas kiedy powoli wracamy do pracy. Lista zadań uzupełnia się o nowe „czelendże”, z których część to działania generyczne (powtarzalne) a perłą wśród nich są zupełnie nowe wyzwania. Nuda to pewność, stagnacja jest jednak nudna w dłuższej perspektywie czasowej. Trzeba jej unikać – z czasem staje się przyczyną zniechęcenia i wypalenia… Dowiedz się więcej »

Echa sezonu ogórkowego

Minęła połowa wakacji. Od połowy czerwca szkoły są puste. W mediach internetowych znowu Jacek Jaworek (który sam się „odnalazł”) i Iwona Wieczorek. W telewizji „07 zgłoś się”, „Zbuntowany Anioł” i stare „Bondy”. Jak co roku pojawiają się informacje o nowych akumulatorach, kolejnej fali „koronaświrusa” a ostatnio Niemcy wprowadzą dla Nas dopłaty do elektrycznego złomu żeby… Dowiedz się więcej »

Czas opamiętania

Na przełomie XIX i XX wieku klient „stajni automobilowej” miał niczym nieograniczony wybór. Granicą możliwości była grubość portfela. Przychodząc do sprzedawcy mógł w większości przypadków dostać tylko kompletne podwozie z silnikiem. Były koła, rama, silnik i kierownica. Resztę mógł zamówić u producenta powozów, który na życzenie wykonał nadwozie i osadził je na ramie. Nadwozie mogło… Dowiedz się więcej »

Hołd dla „500-tki”

Wszystko ma swój koniec. Produkcja modelu, który sprawił, że retro było znowu modne … również. Właśnie pojawiła się informacja, że z Tych wyjedzie ostatnia „500-tka”. To smutna wiadomość. Fiat rezygnuje z produkcji modelu, który wyprowadził cały koncern z kłopotów finansowych i pozwolił przetrwać kolejną dekadę. Produkcja „500-tki” była nie tylko opłacalna w Polsce, ale również… Dowiedz się więcej »