Archiwa tagu: Renault

„Jest długi, chcę go mieć!” – część pierwsza

{Tekst pisano na lekkim rauszu} Od początku motoryzacji potrzeby przyszłych klientów były „naj” – upragniony pojazd miał być największy, najszybszy, najmocniejszy i najdroższy. Już wtedy zazdrośnicy porównywali pojazdy do przyrodzenia właścicieli. Im większy automobil tym mniej było w spodniach. Stwierdzali to zazdrośni kierowcy Fordów T na widok wielkiego Packarda, Cadillaca czy Corda i twierdzą to… Dowiedz się więcej »

Francuskie DNA, retro, Excel i nowa moda

Miałem kiedyś Renault. Jedyną jego zaletą było to, że było wygodne. Składało się z wad i miliona usterek. Zgodnie z „filozofią projektowania” psuła się w nim elektronika a silnik z czasem zaczynał „brać” ulej lub go upuszczać. Trzeba było jeździć z minimalnym poziomem oleju i dbać o to aby go nie przegrzać. Mechanicznie … było… Dowiedz się więcej »

Ekonomia, motoryzacja i malarz w nowej roli, część ostatnia

Renault Dlaczego Alianci podczas wojny aż 4-krotnie zbombardowali kompleks fabryczny Renault w Billancourt? Louis Renault podczas wojny popierał nazistów. Od nich pozyskiwał kontrakty zbrojeniowe na produkcję ciężarówek dla wojska i chętnie przyjmował transporty z pracownikami przymusowymi. Renault niechętnie wspomina o „tych” czasach, ale źródła historyczne podają, że była to fabryka o znaczeniu strategicznym dla Państwa… Dowiedz się więcej »

Ekonomia, motoryzacja i malarz w nowej roli, część druga

W 1937 roku za zasługi dla państwa został członkiem NSDAP. Rok później do NSDAP wstąpił jego syn – „Ferry”. W 1942 roku otrzymał stopień oficerski. Przez wiele lat władze Porsche wypierały wiele faktów związanych z pracą robotników przymusowych, ale istnieje wiele wiarygodnych źródeł, w tym m.in. legitymacja Ferdinanda świadcząca o przynależności do partii oraz wiele… Dowiedz się więcej »

Ekonomia, motoryzacja i malarz w nowej roli, część pierwsza

Kiedy partia radykalnego malarza pochodzącego z Austrii doszła do władzy szybko ogłoszono nowe plany gospodarcze. Zerwano dawne ograniczenia nałożone po I Wojnie Światowej. Niemcy miały być znowu wielkie i potężne a machiną napędzającą kraj miał być przemysł i produkcja. Do napędu machiny przemysłowej III Rzeszy producenci samochodów działający na terenie Niemiec wykorzystywali pracowników przymusowych oraz… Dowiedz się więcej »

Gandini od A do Z, część trzecia

Projekty dla Renault i VW a także kilka ciekawych prototypów, które nawiązywały do najlepszych lat włoskiej motoryzacji. Co ciekawe, Gandini projektował również dla Tata Motors. To ostatnia część opowieści o włoskim mistrzu wzornictwa. Całość na: Blog HZKWT / Youtube Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak… Dowiedz się więcej »

„Złota plaża mi się marzy …” – nowa seria, część pierwsza

4 lata temu opublikowany został cykl, w którym były prezentowane kabriolety z różnych roczników, klas i pochodzenia posortowane według przedziałów cenowych. Od tego czasu zmieniło się wszystko – od rozmiaru oferty rynkowej, przez jej jakość aż po ceny, które w ostatnich miesiącach znacznie wzrosły. Wzrosły również ceny napraw poszycia dachu, części i robocizny. Podziękujmy inflacji,… Dowiedz się więcej »

Odjazdy i powroty

Od kilku miesięcy powraca temat segmentu MPV. „Coś”, co od kilku lat producenci chcą zastąpić SUV-ami, wraca i znowu zaczyna być modne. Co jest tego przyczyną? Nowe prototypy Mitsubishi (Delica), memy o Multipli i Rodius, który od wielu lat jest symbolem użyteczności tego typu konstrukcji. Segment MPV ma wiele zalet, których nie znajdziemy w SUV-ie.… Dowiedz się więcej »

Co nam pozostało z Mitsubishi?

Ostatnia „premiera” nowego Mitsubishi odbiła się (dosłownie) szerokim echem. Pisały o niej wszystkie portale i gazety motoryzacyjne. Z zachwytu? Nie, raczej z politowania nad producentem, który 30 lat temu w Europie oferował szybkie i lekkie rajdówki, w USA 6-cylindrowe samochody sportowe a w Japonii naszpikowane technologią kei-cary. Wielu z nas pamięta Lancery Evo, 3000 GT… Dowiedz się więcej »

Drugie życie Orła

Koniec lat 80-tych. Chrysler przejmuje AMC i jego markę Eagle, która utrzymuje się tylko dzięki udanemu kombi z napędem 4×4. Dzięki współpracy z Renault i Mitsubishi próbuje zrobić z niej markę dla młodego pokolenia. Czy branding odniósł sukces? Dlaczego branding? O tym na : Blog HZKWT/Youtube   Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania… Dowiedz się więcej »

Używany jak nowy

Jazda samochodem używanym jest dla jednych koniecznością, dla drugich – kalkulacją. Masz kilkunastoletniego Golfa? To konieczność bo zwyczajnie Ciebie nie stać na „nówkę sztukę” – tak twierdzą złośliwi. Dla ekologów „używany” oznacza mniejsze zużycie zasobów naturalnych – naprawiając używa się tylko kilku nowych części a nie całej tony stali, którą trzeba wytopić. Masz 8-letniego Forda?… Dowiedz się więcej »

Szisz – pierwszy „zawodowiec”

Pod koniec XIX wieku sport samochodowy zrzeszał wyłącznie najbogatszych. Wówczas tylko nieograniczone finanse oraz „znajomości” pozwalały na zakup każdego pojazdu i start w każdych zawodach. Te były amatorskie, dopiero pierwsze zawody o puchary Bennetta i Vanderbilta częściowo uregulowały sport samochodowy – powstały pierwsze reguły, w oparciu o które próbowano podzielić startujących kierowców. Bycie kierowcą wyścigowym… Dowiedz się więcej »