Archiwum miesiąca: styczeń 2018

Pytania i odpowiedzi, #4

W ciągu niespełna dwóch miesięcy skrzynka „Historii …” zapełniła się kolejnymi ciekawymi pytaniami. Oto odpowiedzi na najciekawsze z nich. Co sądzisz o tzw. „spotterach”? Wojtek Szanuje ich za pracę. Większość zdjęć wykonywanych przez amatorów fotografii samochodowej to często dzieło przypadku i dlatego podziwiam ich determinację. Niestety publikowanie zdjęć ma jedną wielką wadę – zdjęcia zawierające… Dowiedz się więcej »

Potwory z mgły, czyli lekcja japońskiej geografii

Japońska prefektura Kanagawa znajduje się tuż u podnóża góry Fuji. Wokół niej rozpościera się bajkowy krajobraz, który tylko czasem zakłóci ryk silnika lub pisk opon przejeżdżającego samochodu. U podnóża góry ścielą się wąskie, ale równe asfalty. To idealne trasy na zorganizowanie wyścigów górskich. Drogi te są bardzo kręte, ale i bezpieczne, gdyż od zatrzymania się… Dowiedz się więcej »

Kamei i kamień milowy tuningu

Tuning narodził się w momencie, gdy niezależne warsztaty rozpoczęły produkcję akcesoriów do Forda T. Były to głównie drobne elementy wykończenia wnętrza lub niezwykle „oryginalne” (czytaj: niepotrzebne, ale … cieszące oko) akcesoria. Równocześnie wiele firm, które wcześniej tworzyły zabudowy do powozów konnych, zmieniły profil działalności oferując klientom kompletne, zupełnie nowe nadwozia w cenach nawet kilkukrotnie przekraczających… Dowiedz się więcej »

Airflow – Chrysler przyszłości

Chrysler Airflow – rodzinny streamliner przyszłości. Szybki, ale bezpieczny i ekonomiczny. Prawdziwy „samochód jutra” dostępny już w 1934 roku. Źródło: King Rose Archives i AutomobileHistoryUSA/Youtube Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger… Dowiedz się więcej »

Wynalazki pana Reevesa

Każdy „normalny” samochód posiada cztery koła. „Normalny” to znaczy taki, który gwarantuje stabilne prowadzenie. Nieliczne są przypadki, gdy konstruktorzy rezygnowali z choćby jednego koła. Te szybko kończyły się pozbawieniem konstrukcji owej stabilności, co czasem skutkowało spektakularnymi kraksami. Byli też tacy, którym nie wystarczały dwie osie – wzorem pojazdów ciężarowych pragnęli do osobowego automobilu wprowadzić trzecią… Dowiedz się więcej »

Seksualny … niebezpieczny Fiat

W 1935 roku Fiat pokazał model 500 Toppolino. Był to mały i tani samochodzik, który szybko zjednał sobie wielu klientów. Mała „Myszka” dzięki korzystnej cenie stawała się pierwszym samochodem dla włoskich rodzin. Nikomu nie przeszkadzało ciasne wnętrze i 12 – konny silnik. Auto, jak na połowę lat 30-tych, było nowoczesne. Po II Wojnie Światowej to… Dowiedz się więcej »

Niemiecki Maluch prosto z Wielkiej Brytanii

Dziś, gdy monachijskie BMW bije rekordy wysilenia silników Diesla uzyskując ponad 110 KM z jednego litra pojemności, trudno sobie wyobrazić, że zaczynało od małego autka, któremu do poruszania się po drogach musiało wystarczyć zaledwie 15 KM. Historia najmniejszego i jednocześnie pierwszego BMW zaczęła się jeszcze przed powstaniem BMW – dokładnie w 1904 roku, kiedy to w… Dowiedz się więcej »

Marketing w motoryzacji, czyli jak pojazd staje się kultowy, youngtimerowy i klasyczny – część piąta i ostatnia

Rynkowe klasyczne mity: „klasyki” oferują słaby poziom bezpieczeństwa – większość pojazdów klasycznych tak, ale youngtimery od końca lat 80-tych wyposażane były w system ABS, poduszkę dla kierowcy, napinacze pasów czy nawet kontrolki ich zapięcia. Pionierem w tej dziedzinie był Saab i Volvo. Modele z pierwszej połowy lat 90-tych to pierwsze, które poddawano niezależnym testom zderzeniowym;… Dowiedz się więcej »

Co nowego? Czyli nie tylko „po staremu”

Koniec roku i początek nowego to zwykle czas podsumowań i planów na przyszłość. To podobno najlepszy czas na zmiany. Blog również nie może stać w miejscu i musi się zmieniać – trzeba wyznaczać sobie nowe cele, które na pewno uczynią „Historię …” bardziej ciekawą dla Czytelników. Istota tych zmian wynika bezpośrednio z przeszłości tego bloga… Dowiedz się więcej »