Prawdziwe „dwa w jednym” – amfibie Alana Gibbsa
Pomysły na amfibie były różne. Jedne były za drogie, drugie zbyt ekstrawaganckie lub za … spartańskie. Większość z nich była za duża, jedynie francuski Hobbycar i niemiecki Amphicar były względnie małe, choć na wodzie „demonem prędkości” nie były. Autorami tych konstrukcji byli zapaleńcy, których firmy szybko plajtowały nie znajdując klientów na bardzo drogie „wynalazki”. Przykładem… Dowiedz się więcej »
