Za kwotę od 10 do 20 tysięcy złotych możemy wybierać spośród wielu ciekawych ofert youngtimerów. Będą to zarówno limuzyny segmentów D i E, popularne terenówki jak i samochody sportowe. Mając takie fundusze możemy trafić na idealnie utrzymane Mini lub 2CV czy VW T3, którego ceny powoli rosną. W większości opisywanych przypadków zakup będzie spełnieniem dziecięcych marzeń, choć weryfikacja ofert może być trudna i czasochłonna.
Mercedes 190D 1.8-2.0 – pierwszy „Baby – Benz”, który przejął od starszych modeli wyjątkową trwałość mechaniki. Niestety, w parze z niezawodnością otrzymujemy słabej jakości blachy, które z perspektywy lat z pewnością zostały już kilkukrotnie naprawiane. To „prawdziwy” Mercedes a zatem dobrze zaopatrzony w tanie zamienniki. Instalacja gazowa w tym przypadku to nie grzech, ale silniki mają wtrysk mechaniczny. Benzynową „190-tkę” z 4 – cylindrowym silnikiem w dobrym stanie technicznym kupicie za 11-14 tys.zł. Uwaga na „podróbki” AMG i Coswortha. Oryginały kosztują fortunę.
Mercedes 190D 2.0
Źródło: Motors Town
Audi 100 C3 2.0-2.3 – legendarne „Cygaro”, najlepiej z 5 – cylindrowym silnikiem, napędem Quattro i w nadwoziu Avant – to było marzenie wielu u nas … 20 lat temu. Gruba warstwa cynku, duża zwrotność i jakość wykonania lepsza niż w BMW z tamtych lat. Rynek jest dobrze zaopatrzony w niedrogie części. To właśnie w tym modelu debiutowało … TDI. Niestety trudno o bezwypadkowy lub dobrze naprawiony egzemplarz – tylko te mają oryginalne „blachy”. Jeżeli na taki trafimy to wtedy wydatek 12-16 tys. zł będzie w pełni uzasadniony. Tak dużą rozpiętość cen powoduje ogromna liczba wersji. My polecamy Avanta.
Audi 100 C3 Avant
Źródło: Audi
Jeep Grand Cherokee ZJ 5.2 – luksusowy SUV z początku lat 90-tych nie pali mało a koszt ubezpieczenia to mała fortuna. Na szczęście można go „zagazować” a wielki silnik i przeniesienie napędu nie jest drogie w naprawach – istnieje wiele tanich zamienników. Skórzane wykończenie, prawdziwe drewno i automatyczna przekładnia to tutaj „norma”. Na rynku jest ich coraz mniej co winduje ceny. Do niedawna egzemplarz „godny uwagi” można było kupić za 6-8 tys. zł a obecnie poziom cen to ok. 13-16 tys. zł. To najrozsądniejszy wybór w klasie SUV, Range Rover w tej cenie to potencjalna „mina”.
Jeep Grand Cherokee ZJ
Źródło: Jeep
Alfa Romeo 164 3.0 – nie, nie ma w ofercie lawety! Pomijając głupie stereotypy to jest „prawdziwa” Alfa. Pod maską „Busso”, może mieć napęd na 4 koła a z tym silnikiem otrzymujemy najlepszy poziom wyposażenia. Części do Alfy potrafią być drogie, konstrukcja nie jest prosta a sama Alfa wymaga większej troski niż np. Mercedes. W zamian za „opiekę” i leczenie wielu drobnych awarii, z których większość naprawimy sami, otrzymujemy samochód, dzięki któremu będziemy jedyni i niepowtarzalni. Rachunek za to – ok. 12 tys. zł za wersję z rynku USA i ok. 16-19 tys. zł za europejską.
Alfa Romeo 164 3.0
Źródło: Giełda Klasyków
FSO 1500 – tak, „duży Fiat” z końca lat 80-tych to też youngtimer. Na szczęście nie objęła go „bańka spekulacyjna”, dzięki czemu zadbane egzemplarze nie są tak drogie jak modele pierwszych serii. FSO 1500 prezentuje gorszą jakość niż starsze modele zatem o zadbany egzemplarz trudno, ale części są tanie. Niestety kupując FSO 1500 musimy pogodzić się z dużą ilością drobnych usterek, ale z mechaniką rodem z lat 60-tych poradzi sobie każdy „ekspert”. Jedyny problem to dostęp do części blacharskich. Egzemplarz w doskonałym stanie kupimy za 10-13 tys. zł. Nie warto przepłacać.
FSO 1500
Źródło: stronafiata125p.prv.pl
Mini Cooper 1.3 – modele ostatniej generacji przed przejęciem przez BMW są tak dopracowane, że musimy je polecić. Fakt, że Mini jest naprawdę … „mini” do zakupu skłania wyłącznie miłośników tego „maluszka”. Na powierzchni około 4m kw. z trudem mieszczą się cztery osoby. Dostęp do miniaturowego bagażnika jest tylko przez małą klapę. Mini prowadzi się jak kart – jest sztywne a jego małe koła wpadną w każdą dziurę. Części jak na ten segment nie są przesadnie drogie, choć ich dostępność wymaga cierpliwości. Większość zadbanych egzemplarzy kupimy za 13-16 tys. zł.
Mini Cooper 1.3 z 1990 roku
Źródło: Katalog Samochodów
Opel Calibra V6 – rdzewiejące coupe dla ludu już dawno przestało być „rydwanem prestiżu” dla domorosłych tunerów. Mistrz aerodynamiki początku lat 90-tych z prostą techniką Vectry jest praktyczny, potrafi być szybki i przy tym już nie wzbudza negatywnych skojarzeń. Koszty części i ich dostępność jest taka sama jak w Vectrze, problemem są jedynie elementy nadwozia. Zadbana lub odnowiona Calibra z tym silnikiem kosztuje zwykle 13-15 tys. zł. Nie polecamy wersji z napędem 4×4, gdyż przeniesienie napędu jest zbyt słabe i wymaga częstych napraw a części do niej po prostu nie ma.
Opel Calibra V6
Źródło: supercars.net
Saab 900 2.0 LPT – dla indywidualistów, którzy cenią bezpieczeństwo, praktyczne nadwozie i sportowe osiągi. Ostatni „Krokodyl” to ostatni „prawdziwy Saab”. Części do niego są już trudnodostępne, ale na szczęście większość z nich można kupić w rozsądnych cenach. To nie jest jeszcze Opel, zatem jego technika jest zupełnie inna. W zamian za zakup tego modelu zyskujemy „niezwykłość”. Cena bycia człowiekiem wolnego zawodu to zwykle 13-17 tys. zł. Za takie pieniądze kupimy jedynie modele z nadwoziem zamkniętym. Ceny zadbanych kabrioletów są wyraźnie wyższe.
Saab 900 z 1986 roku
Źródło: copart.com
Mazda MX-5 NA 1.8 – mały roadster, tylny napęd, podnoszone reflektory i niestety … problemy z chłodzeniem i rdzą. Na szczęście to pierwsze zostało naprawione przez inżynierów w fabryce, tym drugim zajmują się właściciele. Mazda jaka jest? Każdy widzi. Jest ciasna, ma mały bagażnik, ale daje mnóstwo radości zużywając przy tym stosunkowo niewiele paliwa. Oryginalne części nie są tanie, ale na rynku jest wiele dobrych zamienników. NA to już ceniony youngtimer. Na ile? Wyremontowany egzemplarz kupimy za 12-15 tys. zł, te „dopieszczone” są droższe o ok. 4-5 tys. zł.
Mazda MX-5 NA
Źródło: automobilio
Citroen XM 3.0V6 – od momentu debiutu w teledysku znanego rapera przypomniano sobie o tym „wynalazku”. XM z pierwszych lat produkcji potrafi być kapryśny, ale z reguły są to drobne awarie. Ma „kosmiczne” wnętrze, dwie tylne szyby i proporcje jak w DS-ie. Jego mocne silniki nie zapewniają sportowych osiągów a całość podporządkowana jest wygodzie jazdy. „Hydro” nowej generacji jest tanie w naprawach, części mechaniczne są łatwodostępne a na jedynie blacharskie trzeba czekać. Za kwotę 15-17 tys. zł kupimy egzemplarz od pasjonata marki. Peugeot 605 jest średnio 2-3 tys. zł tańszy.
Citroen XM
Źródło: Citroen
BMW 525 E34 – zostało ich niewiele, gdyż większość była upalana przez „Sebixów”. BMW to radość z jazdy. To tylny napęd, niezawodność i moc, która „robi szacun” w mieście. Po latach to samochód, który jest symbolem najlepszych lat motoryzacji. Jest doskonale zaopatrzony w części – rozpiętość jakości i ceny jest ogromna. Napęd jest wyjątkowo trwały, ale nie bezobsługowy. Uwaga na rozbudowaną elektronikę, choć rzadko się psuje. Jeżeli szukacie najlepszej oferty – wybieracie kombi. Te nie mają „driftowej przeszłości”. Najlepsza z najtańszych odmian E34 kosztuje 15-18 tys. zł. Wersja „X” jest nieco tańsza.
BMW 525 E34
Źródło: The Unix Nerd’s
Volvo 244/264 2.0-2.3 – wersje z ostatnich lat produkcji tej serii to doskonały przykład tego z jaką godnością może starzeć się prawdziwy klasyk. Konstrukcja z lat 60-tych, którą wielokrotnie modernizowano, to idealny przykład szwedzkiej szkoły projektowania. Uwaga! Części są trudnodostępne i bywają drogie. Stan blach to priorytet przy zakupie – trudno je dostać, w przeciwieństwie do części silnika i jego sprzętu. To jest samochód do powolnej jazdy, choć ma klasyczny napęd. Jako youngtimer lepiej sprawdzi się limuzyna. Ceny? 15-18 tys. zł za odnowiony egzemplarz. Łatwo nie będzie, ale warto.
Volvo 244 z 1992 roku
Źródło: Auto Racer
Citroen 2CV 0.6 – to zarówno young – jak i oldtimer. Model produkowano jeszcze w 1990 roku. To konstrukcja jednocześnie prosta, ale i skomplikowana ze względu na zawieszenie. Citroen jest lekki, ma słaby silnik a jakość jego wykonania jest … nijaka. Części? Mechanika jest tania choć trudnodostępna, części nadwozia to zupełnie inna „bajka”. Nawet najmłodsza „Kaczucha” jest archaiczna a jej konstrukcja sięga … lat 30-tych. Ten Citroen cieszy się ogromnym zainteresowaniem na Zachodzie a jego ceny w Polsce wahają się od 14 do 17 tys. zł. To nie jest pojazd dla każdego.
Montaż ostatnich sztuk 2CV – 1990 r.
Źródło: Citroenet
VW Transporter T3 – ostatni „T” z silnikiem z tyłu i techniką Golfa. Dopóki jest kilkukrotnie tańszy od T2 to naprawdę warto. To VW a zatem nie ma problemu z dostępem do części i naprawi go każdy mechanik. W T3 siedzimy na przedniej osi, ale w przeciwieństwie do konkurencji pod podłogą mamy wielki pochłaniacz energii zderzenia. Znalezienie T3 w dobrym stanie nie jest łatwe, ze względu na przeznaczenie pojazdu. Istnieje wiele wersji „SWAP-ów” na TDI, które … również są polecane. Ceny dobrze utrzymanych „blaszaków” to zwykle 12-14 tys. zł, znacznie droższe są … pickupy z podwójną kabiną.
VW T3
Źródło: jedzze.pl
Audi 80 Cabrio 2.0/2.6 – technika „*80-tki” z nadwoziem bez sztywnego dachu to przepis na ponadczasowy kabriolet. Prosta konstrukcja, trwałe blachy, pancerne silniki i wygodne miejsca z tyłu. Ten kształt nadwozia ma już trzy dekady i nie zestarzał się. Części do „Cabrio” kupimy bez problemu. Warto zwrócić uwagę na mechanizm składania dachu i czy był on należycie konserwowany – nowy jest drogi. Większość egzemplarzy posiada pełne wyposażenie. To jeden z niewielu kabrioletów, w którym można zamontować instalację LPG. Za 13-15 tys. zł kupimy Audi z silnikiem 2.0, V6 to wydatek o 5-6 tys. zł więcej.
Audi 80 Cabrio
Źródło: Audi
Opel Senator B 2.6 V6 – luksusowa limuzyna z mocnym silnikiem, leniwym „automatem” i tylnym napędem. Wyposażenie „Full Wypas”, ale niestety … to Opel. Atakuje go rdza, która przez lata zdziesiątkowała najlepsze egzemplarze. Na części blacharskie trzeba czekać i tanie nie są, w przeciwieństwie do mechaniki. Pomimo tylnego napędu nie zachęca do szybkiej jazdy i dzięki temu ryzyko zakupu potencjalnej „miny” jest mniejsze niż BMW 5. Senator serii B wyceniany jest na 13-15 tys. zł w przypadku bardzo zadbanych egzemplarzy. To atrakcyjna oferta w tym segmencie.
Opel Senator B
Źródło: senatorman.de
Toyota Land Cruiser FJ70 2.4D/TD – legendarna trwałość zaskakuje nawet po latach. Ten Land Cruiser nie jest szybki, ale za to jest niezastąpiony w terenie. Do wyboru „krótka” lub „długa” wersja. W bagażniku może znajdować się dodatkowa ławka dla pasażerów. Części do Land Cruisera są drogie a zużycie paliwa nie należy do najniższych. Stan blach może być co najmniej „podejrzany” a rama często przypomina o niedawnym „dzwonie”. Znaczna część oferty to modele przerobione do rajdów przeprawowych i mogą być drogie. „Normalnego” Land Cruisera kupicie za 12-14 tys. zł.
Toyota Land Cruiser FJ70
Źródło: Wikimedia
Ford Mustang Mk4 3.8/5.0 – kanciasty Mustang z lat 80-tych to ukłon w stronę Europejczyków i Japończyków. Takie nadwozia były popularne wśród konkurencji i Ford również chciał je mieć. Jaki jest ten Mustang? Nie jest tak szybki jak się wydaje – do jego napędu użyto słabych silników. Pomimo tego jest ciekawym pojazdem na co dzień. Ceny części są niskie a dostępność bardzo dobra, ale większość z nich trzeba zamówić w USA. Nagrodą za czas oczekiwania będzie niedrogi i oryginalny Ford z jedynie właściwą nazwą. Za zadbany egzemplarz zapłacimy 13-16 tys. zł.
Ford Mustang
Źródło: shnack.com
Dlaczego nie ma?
BMW E32, Mercedes W140, Range Rover, czy nawet Porsche za takie pieniądze? Owszem, nie możemy zabronić zakupu i są takie oferty, ale niestety większość z nich to dopiero „początek inwestycji”. W cenie zbliżonej do 20 tys. zł możemy podjąć ryzyko zakupu słabszych wersji Mercedesa W124 czy nawet mocnego Lexusa LS, ale należy zastanowić się czy nas stać na remont kosztujący przynajmniej połowę wartości takiego pojazdu. W opisywanym wyżej poziomie cenowym znajdziemy wiele modeli o podwyższonym standardzie wykonania, ale będą to te z mniejszą zawartością „prestiżu”.
Chcecie „coś” bardziej prestiżowego? Nie szukajcie kanału Lorda Kruszwila, ale poczekajcie w cierpliwości kilka dni. Następny poziom cen – do 40 tys. zł już wkrótce. Zestawienie najtańszych youngtimerów znajdziecie tutaj.
Podobne wpisy:
Czy stać Ciebie na ..., #5 - Maserati
Czy stać Ciebie na ..., #11 - Morgan
Czy stać Ciebie na ..., #7 - Aston Martin
Czy stać Ciebie na ..., #6 - Rolls-Royce
Wielkie samochody dla małych chłopców
Poradnikowy przegląd zabytkowych pojazdów terenowych, część pierwsza
Czy stać Ciebie na ..., #3 - Mercedes G
Czy stać Ciebie na ..., #4 - Bentley
SKUTECZNA REKLAMA WARSZTATU SAMOCHODOWEGO - PORADNIK, CZĘŚĆ DRUGA

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.























