O adopcji, związkach, przeszczepach i scenariuszach prosto z tureckich seriali
Fiat kupił sobie PSA. Nie byle jakiego psa, ale prawdziwego francuskiego buldoga. Fakt, proces „kundlenia się” producentów jest znany od lat, ale teraz Fiat musi współpracować z Oplem, który przez menedżerów motoryzacji uważany jest za „pasożyta” – związki z nich często kończą się „rozwodem” a sam Opel znany jest jest z tego, że nie potrafi… Dowiedz się więcej »
