W latach 50-tych Alfa Romeo na wystawach pokazywała serię prototypów o nazwie B.A.T. Były one (i do dziś są) dowodem nieskrępowanej niczym myśli technicznej oraz nieograniczonych możliwości włoskiego wzornictwa. Autorem tych niezwykłych projektów był Franco Scaglione (1916-1993). Jednak jego projekty to nie tylko Alfy, to również wiele innych „kosmicznych” konstrukcji. Dlaczego kosmicznych? Pomimo tego, że Scaglione miał zdolności humanistyczne interesował się inżynierią lotniczą.
Franco Scaglione (1916-1993)
Źródło: pininfarina.it
Skąd takie zainteresowanie? W czasie wojny służył w Libii, później pod Tobrukiem. Tam został zatrzymany przez Brytyjczyków. Jako żołnierz często miał możliwość podziwiania samolotów wojskowych. To one wywarły na nim wpływ i ukierunkowały jego sposób projektowania. Co ciekawe, jego pierwsze projekty nie miały nic wspólnego z motoryzacją. W drugiej połowie lat 40-tych projektował … ubrania dla włoskich domów mody. Trwało to zaledwie kilka lat. W 1951 roku przeprowadził się do Turynu.
Włoskie Detroit potrzebowało wielu specjalistów. Szukając pracy projektanta trafił do zakładów (jeszcze bez „Pinin”) Fariny i tam szybko zauważono jego talent. Kilka miesięcy później podjął współpracę z Bertone. Jego kariera szybko nabrała tempa. Wszystko zaczęło się od Fiata 1100 dla Carrozzeria Ansaloni. Było to małe kombi o aerodynamicznej linii nadwozia. Drugi projekt był już bardziej kosmiczną konstrukcją. Konstrukcja powstała na zamówienie zakładu Abartha.
Abarth 1500 Biposto wyglądał jak pojazd kosmiczny. Wycięcia w błotnikach, przód z trzema reflektorami, panoramiczna szyba przednia i eleganckie krągłości podkreślone chromowanym wykończeniem stały się jego znakiem rozpoznawczym. Projekt dla Bertone był futurystyczny, następny dla Fariny – bardziej zachowawczy. Była to Siata 208 czyli luksusowe GT oparte o technikę Fiata. Pojazd wyposażono w otwierane reflektory oraz płaską linię dachu z niską szybą. Rok 1952 zakończył się znakomicie dla Scaglione.
- Fiat 1100 Utiletta Frasca
- Siata 208 CS Balbo
- Abarth 1500 Biposto
- Alfa Romeo B.A.T. 5
Następny to już projekty dla Alfy i pierwsza B.A.T. 5. O ile przód już nie szokował, tył był popisem rozumienia futuryzmu – zakryte koła, potężne „skrzydła” nachylone do wewnątrz i tylna panoramiczna szyba dzielona na środku. Całość lekka, szybka i wyprzedzająca swoje czasy. To już nie jest „ponton”, to dzieło sztuki użytkowej. Silnik o mocy 100 KM pozwala przekraczać 200 km/h. Konkurencji? Nie ma. Może … Pegaso, ale B.A.T. to nie jest produkcja seryjna. To pojedyncze sztuki, które można podziwiać, ale nie można ich nabyć za żadne pieniądze.
W 1953 roku spod jego ołówka wyszły kształty Astona Martina DB2. Przy czym nie był to „Aston” a „Arnolt-Aston” zmontowany w 4 egzemplarzach. Jak to możliwie? To po prostu „hybryda” silnika Astona z techniką innej montowni i włoską karoserią. Kolejnym ważnym etapem w karierze był projekt „Abartho-Ferrari” czyli Ferrari 166 MM z przeprojektowanym nadwoziem przez Scaglione i poprawkami technicznymi Abartha. Takich „hybryd” w historii brytyjskiej i włoskiej motoryzacji są setki.
W latach 1954-1955 narysował kilka ciekawych Alf. Po projekcie dla marki Bristol zaprojektował Alfę 2000 Sportiva (długi przód, krótkie drzwi i panoramiczna szyba). Patrząc na współczesną Alfę 8C można dostrzec wiele inspiracji tym modelem. Spod kreski Scaglione wyszło kilka projektów karoserii dla Giulietty. Kolejnym projektem był następny B.A.T . – tym razem oznaczony cyfrą 7. W tym prototypie względem poprzednika bardziej zakrzywiono tylne skrzydła, linia boczna została wygładzona a nadwozie wydłużono.
- Arnolt-Aston DB2
- Abarth 215A
- Alfa Romeo B.A.T. 9
- Alfa Romeo 2000 Sportiva
Wszystko w celu uzyskania jak najniższego oporu powietrza. Ten sam cel osiągnięto przy projekcie B.A.T. 9. W czasie projektów dla Alfy Romeo i pracując dla Bertone Scaglione zaprojektował jeszcze linię modeli dla Abartha. Były to modele 215 i 216 a także rekordowa odmiana 750. Odmianą od włoskich projektów był Jaguar XK150, którego nadwozie zaprojektowało Bertone. W tym wydaniu szybki „pontonowy” roadster zamienił się w luksusowe GT . Nawet w przypadku Jaguara nie było mowy o produkcji seryjnej.
Według oficjalnych danych zmontowano 3 sztuki XK150 Bertone a każda z nich posiadał boczne wloty powietrza w przednich błotnikach, tylne błotniki były zakończone modnymi „skrzydłami” a dotychczasowe obłe linie zastąpiono bardziej prostymi. Z tyłu pojawiła się panoramiczna szyba. Według nieoficjalnych informacji władze Jaguara miały wprowadzić go do produkcji jako następcę roadstera. „Miały”, gdyż szybko zmieniono decyzję i rozpoczęto produkcję zupełnie innego modelu znanego jako „Type E”.
- Jaguar XK150 Bertone
- Jaguar XK 150 Bertone
Kosmiczny świat Franco Scaglione, część druga

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.

















