Archiwum miesiąca: październik 2018

Modnie, wygodnie, zaSUViście

Ile lat ma najstarszy silnikowy pojazd terenowy? Dokładnie tyle, ile liczy sobie najstarszy pojazd o napędzie silnikowym. Już pierwsze konstrukcje posiadały duży prześwit, który był konieczny ze względu na całkowity brak dróg. Jeździło się po każdej utwardzonej nawierzchni, niezależnie od tego, czy był to grunt, bruk czy beton. Pojazdy te miały zwykle napęd na jedną… Dowiedz się więcej »

Polsko! Z czym na ludzi?

Polska armia w przededniu II Wojny Światowej była słabo wyposażona. Takie stanowisko jest powszechne wśród historyków i trudno nie przyznać im racji. Jednak należy zwrócić uwagę na to, że polski przemysł motoryzacyjny jak i zbrojeniowy wówczas nie były tak rozwinięte jak na „Zachodzie”. Nie oznacza to, że u nas ciągle pokutował stereotyp ułana na koniu,… Dowiedz się więcej »

Zakład pod właściwym imieniem

Symbolem odbudowy gospodarek w imię realnego socjalizmu bez wątpienia są ciężarówki marki ZIŁ. Historia tej marki sięga początku lat 20-tych. Co ważne, podobnie jak w przypadku innych radzieckich przedsiębiorstw motoryzacyjnych, również w historii ZIŁ-a pojawia się imperialistyczna myśl techniczna, ale o tym nieco później. Istniejąca od ponad wieku fabryka 3 razy zmieniała nazwę upamiętniając zarówno… Dowiedz się więcej »

Ceny „butów” dla oldtimerów

Z pojazdami klasycznymi jest jeden istotny problem. Większość z nich trudno zaopatrzyć w odpowiednie ogumienie pasujące do epoki, z której pochodzi pojazd. O ile nie ma problemu z konstrukcjami z lat 70 i 80-tych, o tyle zakup ogumienia do pojazdów przedwojennych to już nie lada wyczyn. Największym problemem przy zakupie opon dla pojazdów zabytkowych jest… Dowiedz się więcej »

Elektryczna przyszłość prosto z przeszłości

Pomimo tego, że pierwsze udane, napędzane wyłącznie prądem, pojazdy budowano w latach 60-tych XIX wieku na terenie ówczesnej Europy, to właśnie Amerykaninowi zawdzięczamy być może największy, jeżeli nie jeden z najważniejszych, wynalazek w dziedzinie motoryzacji – akumulator, którego zadaniem było  (i do dziś jest) przechowywać energię elektryczną potrzebną do napędu elektromobili, jak wówczas nazywano „powozy… Dowiedz się więcej »

„Czwórka” od Zagato – prosto z Goodwood

DB 4 od Zagato nie przez przypadek jest drogie. To prawdziwy Aston zrobiony w angielskiej szopie i dopieszczony ręką włoskiego stylisty. Zawsze pozostawał w cieniu DB5. Źródło: Goodwood Road and Racing. Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla… Dowiedz się więcej »

Le Quement – reformator

Marka Renault przeciwnikom kojarzy się jako producent aut z elektroniką godną lampek choinkowych. Centralne zamki sterowane pilotem stosowano już w latach 80-tych, dzięki czemu wielu kierowców Renault przepłaciło to zdrowiem i zszarganymi nerwami. Szyby i lusterka sterowane elektrycznie również psuły się w absurdalnym tempie, podobnie jak tzw. „cyfrowe deski rozdzielcze”. Jedynym, co pozytywnie wyróżniało markę… Dowiedz się więcej »

DNA marki według „Historii …”, #4 – BMW

„Basik daje głośno tu, każdy słyszy BMW. Skóra, lansik? Przecież wiesz …” – czyli marka, która definiuje kierowcę. BMW zaczynało od produkcji silników, w tym również lotniczych. Pierwsze lata to przede wszystkim przemysł lotniczy i próby produkcji motocykli. W latach 20-tych wszyscy inżynierowie próbują zrozumieć i udoskonalić fenomen małego brytyjskiego Austina i dopiero 10 lat… Dowiedz się więcej »

Motobotox od BMW

Dawno, dawno temu karoserie samochodów były piękne. Tak przynajmniej twierdzą historycy motoryzacji. Na początku „wszystko” było jakieś takie mniej plastikowe. Wzornictwem pierwszych karoserii zajmowali się mistrzowie, którzy kilka lat wcześniej rysowali kształty powozów konnych. Tylko oni byli w stanie zakryć mechanizmy napędowe wymyślone przez domorosłych inżynierów. Czym zakrywali? Prawdziwym drewnem, najlepszą tapicerką i srebrnymi detalami… Dowiedz się więcej »