Jedź szybko jak możesz i pozostań na torze

przez | 19 maja, 2023

Szukając recepty na wygraną w wyścigu młodzi zawodnicy często pytają się doświadczonych i oczekują zadowalającej ich rady. Tymczasem pytając Teddiego Tetzlaffa usłyszeliby po prostu, że mają jechać tak szybko jak mogą i powinni pozostać na torze. Wtedy mają szansę na wygraną. Odkrywcze? Nie, ale Tetzlaff był znany z osobliwego poczucia humoru. Nazywano go „Okropny Teddy”. Jego życie to gotowy scenariusz filmowy a wszystko zaczyna się 5 lutego 1883 roku.

Tetzlaff urodził się 5 lutego 1883 roku. Dorastał w czasie, gdy w USA motoryzacja i wyścigi były zajęciem ryzykantów i pionierów a pierwsi kierowcy wyścigowi przesiedli się z konia i rowerów za kierownicę (lub drążek sterowy jak w przypadku pewnego kolarza). Największe sukcesy Tetzlaff osiągnął w mistrzostwach AAA Championship Car. Zadebiutował w nich w sezonie 1909. W pierwszym wyścigu przejechał linię mety na 9. miejscu. W kolejnych latach notował lepsze wyniki.

W 1911 roku na wyścigówce marki Lozier z silnikiem o mocy 50 KM udało mu się osiągnąć prędkość przejazdu na poziomie 160 km/h, którą utrzymywał przez prawie godzinę i piętnaście minut. W 1912 roku wygrał 3 wyścigi. W tym samym roku przejechał metę wyścigu Indianapolis 500 jako drugi za co otrzymał 200 punktów w klasyfikacji wyścigu. Niestety w kilku wyścigach, m.in. w Milwaukee Fiat odmówił posłuszeństwa. Tak, dobrze czytacie, Fiat w tym czasie był triumfatorem wielu wyścigów w USA.

Tetzlaff (za kierownicą, obok mechanik) – Indianapolis, 1912 rok

Źródło: Indiana Memory Collections

W latach 1912-1913 startował na Fiatach oraz na Isocie Fraschini. Starty na Fiatach przyniosły dobre rezultaty, na Isocie niestety nie udało się odnotować żadnych znaczących sukcesów ani rekordów okrążeń. Dlaczego? Tetzlaff był znany z tego, że potrafił wykorzystać pełnię mocy z każdego silnika. W prowadzonych przez niego wyścigówkach silniki często wybuchały z powodu ciągłej jazdy na limicie obrotów. Tak zakończył kilka wyścigów i prób szybkości.

W 1914 roku na tafli wyschniętego jeziora w Bonneville rozpędził się do 229 km/h. Zrobił to na 300-konnym samochodzie marki Benz. W tym roku uczestniczył w 6 wyścigach i tylko raz startował z pierwszego miejsca. Klasyfikacja wyścigów z 1915 roku przedstawia tylko jeden start Tetzlaffa. Wystartował w wyścigówce braci Duesenberg, ale nie odniósł zwycięstwa. Tetzlaff miał jeszcze jedno zainteresowanie. Był również aktorem. Nie miał wykształcenia aktorskiego, ale trzeba przyznać, że był „przekonujący” grając powierzone mu role.

Zagrał w kilku filmach kina niemego, w których grał albo amanta albo ryzykanta. Przykładem jest film „Królowie Prędkości”, w którym główna bohaterka zakochała się w kierowcy wyścigowym (bardzo oryginalna fabuła …). W tym filmie wystąpił również Earl Cooper oraz Barney Oldfield – nie grali wymyślone postacie, ale po prostu … siebie. Wyścig z kadrów filmowych nie był jedynie inscenizacją. Szalona pogoń w kłębach dymu i kurzu była nagrana z wyjątkową, jak na owe czasy, precyzją.

Tetzlaff w barwach Fiata

Źródło: DPL DAMS

Bardzo oryginalny scenariusz powtórzono w kolejnych produkcjach z udziałem Tetzlaffa. Wystąpił w kilku scenach jako kaskader zastępujący aktora w niebezpiecznych scenach. Szybko stał się znany w aktorskim środowisku i był uważany za pioniera samochodowych scen kaskaderskich. Aktorem, według opinii zawodowych aktorów współpracujących z nim na planie, nie był wybitnym, ale i tak był uważany za „amanta” – obiekt westchnień wielu aktorek.

Tetzlaff zmarł w wieku 46 lat. W 1911 roku miał wypadek, podczas którego wypadł z wyścigówki i doznał wielu obrażeń. Te stopniowo pogłębiały się i na początku lat 20-tych całkowicie zrezygnował z udziału w wyścigach. Naprawdę miał na imię Theodore, ale ten fakt ukrywał, przez co nie wszystkie jego sukcesy w sporcie zostały odnotowane. To co powiedział przed jednym z wyścigów stało się najlepszą radą dla młodych „ścigantów”. Trudno o lepszą i bardziej trafną poradę.