O poważnym dziennikarstwie
Pamiętacie „Motor” z lat 70-tych czy do pierwszej dekady XXI wieku? Wtedy zamiast internetu były gazety. Jako nastolatek w latach 90-tych co tydzień maszerowałem do kiosku, gdzie zawsze miałem odłożony „Auto Świat” albo „Motor”. Zamiast uczyć się arytmetyki godzinami czytałem treści o nowych modelach, podziwiałem szkice przyszłych projektów i w tym czasie wymarzyłem sobie, że… Dowiedz się więcej »
