Willys? Willys Jeep. Takie skojarzenie jest oczywiste – jego genezy należy szukać w pierwszych latach powojennych. Tymczasem historia amerykańskiego producenta jest znacznie obszerniejsza i starsza. Historia Willys-Overland Motors zaczęła się w 1908 roku. Wtedy to John Willys kupił przedsiębiorstwo Overland Automotive Company. Co ciekawe, według statystyk, przedsiębiorstwo Willysa w drugiej dekadzie XX wieku było drugim po Fordzie producentem pojazdów pod względem ilości produkcji. Dane dotyczyły rynku USA.
Firma była znana głównie z produkcji samochodów wyposażonych w silnik systemu Knighta (bezzaworowych). Licencję na ich wytwarzanie zakupiono w 1913 roku. Rok później Willys przejął firmę Auto-Lite Company, która od kilku lat produkowała samochody elektryczne. W ten sposób zaczęto budować ofertę obejmującą pojazdy średniej i luksusowej klasy o różnych rodzajach napędu. Rodzący się koncern powoli przejmował fabryki mniejszych producentów. W 1919 roku przejął fabrykę zlokalizowaną w Elizabeth.
Fabryka ta należała do braci Duesenberg. Niestety rok później Willys stanął u progu bankructwa. Przyczyną tego był nieudany model Six, którym chciano rywalizować z Chevroletem. Firma zatrudniła Waltera Chryslera, który dokonał cudu zamieniając nieudaną konstrukcję w chętnie kupowany model średniego segmentu. Oczywiście „cud przemiany” wiązał się z konkretnymi zmianami w strukturze firmy. Ceną za sukces była sprzedaż długu, który trafił do … Duranta wraz z fabryką odkupioną od Duesenberga.
Willys – ulotka reklamowa
Źródło: alamy.com
Co powstało z tego połączenia? Willys początkowo był producentem pojazdów popularnej i średniej klasy. Serie modeli nazywano od ilości cylindrów – tak oto z czasem pojawiły się nowe serie Six i Eight (w tym również w zmodernizowanych odmianach nazywanych Superior). W każdej z nich stosowano bezzaworowy rozrząd Knighta. Dzięki temu ich silniki pracowały z wysoką kulturą pracy. Niestety ta technika była droga w produkcji co przekładało się na mizerne zyski a później na pogłębiające się straty przedsiębiorstwa. Willys musiał zacząć liczyć.
Willys musiał porzucić drogi wynalazek na rzecz tańszej technologii. W 1933 roku, tuż po kryzysie nastąpił kolejny. Firma straciła założyciela. W 1933 roku zmarł John Willys. W tym roku ofertę Willysa uzupełnił model serii 77. Był to samochód klasy popularnej napędzany 4-cylindrowym silnikiem o mocy 48 KM. W ofercie było wiele rodzajów nadwozia. Pomimo niskiej ceny pojazd nie zdobył wielu klientów. Narzekano głównie na wąskie oraz ciasne nadwozie. W 1937 roku jego nadwozie gruntownie zmodernizowano dostosowując do potrzeb klientów.
Tak oto pojawił się model serii 37, który sprzedawał się lepiej od poprzednika. Pojazd miał pewną charakterystyczną cechę. Przód zaczynał się od zadartego „nosa”. Rok później wprowadzono więcej zmian a konsekwencją rozwoju linii był model serii 48 z 1939 roku. Pomimo niskiej ceny oraz atrakcyjnego wyglądu „małe Willysy” nie były popularne na miarę Chevroleta i Forda. Amerykanie w tym czasie kupowali droższe modele z silnikami V8 i zostawiali pieniądze u Forda lub GM. W tym czasie Willys dostał największe zlecenie w historii.
Willys 48
Źródło: pinterest
Równolegle rozwijano projekt na zlecenie wojska – prototyp późniejszego „GP”, pojazdu wielozadaniowego czyli Jeepa. Rozpoczął się wyścig. Ten początkowo Willys przegrał – potrzebował najwięcej czasu na gotowy projekt co zniechęciło decydentów. Z czasem okazało się, że projekt terenowego czterokołowca okazał się lepszy niż konkurencyjny Bantam i Ford. Pojazd wprowadzono do produkcji. Z racji małych mocy produkcyjnych w nieco zmienionej formie Willys powstawał również w fabryce Forda jako Ford GPW.W ciągu wojny zmontowano 639 tysięcy samochodów.
Kontrakty rządowe pozwoliły przetrwać Willysowi wojnę. Po wojnie Jeep stał się najważniejszym modelem Willysa. Konstrukcja wojskowa została przystosowana do potrzeb rynku cywilnego. Oferowano nawet maszyny, dzięki którym Jeep mógł służyć jako odśnieżarka lub ciągnik przystosowany do prac polowych. Opracowano również nadwozie praktycznego kombi (Station Wagon), które miało służyć jako pojazd rodzinny oraz … luksusowy kabriolet, który z racji pochodzenia nie zdobył popularności. Jemu należy poświęcić więcej uwagi.
Jeepster
Źródło: Jeep Heritage
Jednym z najciekawszych modeli okresu powojennego był tzw. „Jeepster” – sportowy kabriolet z 1948 roku. W zasadzie był to wojskowy Jeep z większym nadwoziem, składanym dachem i słabym silnikiem o mocy 60 KM. Konstrukcja ta nie była ani luksusowa ani szybka. Jeepster nie był popularny, w przeciwieństwie do odmiany ze stałym dachem, która dała początek dużym kombi sygnowanym nową marką. Wersja 4WD Station Wagon była produkowana do 1965 roku, tymczasem Jeepster przetrwał na rynku zaledwie 4 lata a dziś jest cenionym unikatem na rynku.
Po wojnie powstały również prototypy 6-66 i 6-70. W zasadzie były to modele na rok 1942 z nowymi nadwoziami. Karoserie projektu Brooksa Stevensa nie zdobyły uznania. Projekt nadwozia autorstwa był nowoczesny, ale po raz kolejny Willys „nie trafił z rozmiarem” oferując samochód kompaktowy z silnikiem o mocy 67 KM. Ponadto, projekt posiadał wyłącznie dwudrzwiowe nadwozie co przesądziło o braku zainteresowania ze strony statystycznej amerykańskiej rodziny. Oczywiście nie zdecydowano się na produkcję seryjną.
Willys 6-70
Źródło: Jeep Heritage
W 1953 roku (3 lata po zastrzeżeniu nazwy Jeep) został przejęty przez Kaisera. Od tego momentu każdy kolejny właściciel praw do marki wykorzystywał jedynie potencjał terenowych modeli Willysa. Nie podejmowano prób wprowadzenia do oferty limuzyn czy samochodów klasy popularnej. Willys jako marka przestał istnieć w 1963 roku. Od tego momentu istniał jedynie Jeep – niezależnie od właściciela marki był produkowany i chętnie kupowany. Willys na zawsze pozostanie „terenówką”, pomimo bogatej historii.

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.










