Pierwsze pojazdy napędzane silnikiem spalinowym były małe – silniki nie miały nawet 1 KM mocy i słaby napęd mógł co najwyżej rozpędzić jedną lub dwie osoby do prędkości kilku kilometrów na godzinę. Pojazdy te służyły jedynie do jazdy na krótkie odcinki i nie mogły służyć do holowania. W tym czasie pojazdy ciężarowe wykorzystywane w transporcie nadal były napędzane maszyną parową – było ich niewiele, były powolne i trudne w prowadzeniu, ale potrafiły przewozić kilka ton ładunku po utwardzonej drodze.
Lokomobile drogowe były drogie i trudno było je „odpalić”. Zanim rozpędzono lokomobilę lub omnibus parowy upłynęło nawet kilkanaście minut. Tymczasem silnik spalinowy wymagał kilku prostych ruchów i już można było ruszać w drogę z ładunkiem. Tym „ładunkiem” były towary lub ludzie. Motoryzacja miała być dla każdego i jedynie transport zbiorowy mógł go zapewnić. Pierwsze próby zamontowania silnika spalinowego do pojazdu użytkowego zanotowano na początku lat 70-tych XIX wieku. Był to raczej eksperyment a nie funkcjonalny model.
Za pierwszy użyteczny pojazd ciężarowy uważa się konstrukcję Benza z 1896 roku. Czym był przodek ciężarowych Mercedesów? Czy przypominał wóz konny, jak konstrukcja Siegfrieda Marcusa z lat 70-tych XIX wieku? Rzeczywiście, wyglądem przypominał wóz konny bez dyszla, ale poczyniono w nim wiele modyfikacji. Miejsce konia zajął dwucylindrowy silnik o pojemności 1060 cm3 i mocy szacowanej na 4 KM. Silnik umieszczono z tyłu pod skrzynią ładunkową. Czy była to był nowy silnik przygotowany specjalnie dla tej konstrukcji?
Pierwsza ciężarówka o napędzie spalinowym
Silnik przejęto z osobowego modelu. Była to jedna z pierwszych dwucylindrowych konstrukcji. Napęd z silnika był przenoszony pasem transmisyjnym, który napędzał wał połączony z kołami systemem kilku zębatek. Zastosowano oryginalny system resorowania – z przodu za tłumienie drgań odpowiadał poprzeczny resor eliptyczny, z tyłu zastosowano stalowe sprężyny. Dlaczego zastosowano taki układ? Przede wszystkim dla zapewnienia wysokiej ładowności oraz dla komfortu poruszania się po brukowych nawierzchniach.
Czy praca kierowcy pierwszej ciężarówki różniła się od pracy woźnicy? Zasadniczo nie – miejsce kierowcy umieszczono wysoko a jedyną różnicą w stosunku do wozu była dźwignia, która służyła do zmiany kierunku jazdy oraz hamulec nożny umieszczony w podłodze. Skuteczność hamulców była – po hamulcu na wale napędowym nie należało spodziewać się dużej skuteczności. Prędkość maksymalną ustalono na 12 km/h, co można było osiągnąć jedynie na „pusto”. Ładowność wynosiła 1500 kg a maksymalną masę pojazdu określono na 2700 kg.
W praktyce oznaczało to, że masa własna pojazdu wynosiła około 1200 kg (ciężarówki!). Daimler opisywał swój pojazd jako „elegancki i starannie wykonany”. Czy miał rację? Pojazd miał solidną konstrukcję, ale ta była w całości wykonana z drewna. Drewniane burty przestrzeni ładunkowej były niskie, przez co nie można było przewozić wysokich ładunków. Chcąc wykorzystać w pełni zalety pojazdu należało zabudować przestrzeń ładunkową wyżej – najlepiej na wzór wozów konnych amerykańskich osadników. Benz miał dla swojego pojazdu inne przeznaczenie.
Pojazd służył głównie jako reklama jego zakładów. Na niskiej burcie przestrzeni ładunkowej znajdował się napis świadczący o miejscu produkcji. Daimler długo szukał nabywcy na swoją pierwszą ciężarówkę, ale nikt w Niemczech nie chciał go kupić. Ostatecznie pojazd został sprzedany do Londynu, gdzie znalazł zastosowanie w fabryce. Pomimo braku zainteresowania Daimler nie zrezygnował z prac nad pojazdami użytkowymi. Zaledwie kilka miesięcy później rozpoczął prace nad większym pojazdem – o ładowności kilku ton i mocniejszym silniku.
Tak oto w 1898 roku pokazano model „5 Tonner” o dużej ładowności. Druga „oficjalna” ciężarówka na świecie miała silnik z przodu, napęd na tylne koła, prawdopodobnie pierwszą 4-biegową przekładnię oraz wyższe burty przestrzeni ładunkowej. Zmodyfikowano również przód. Od tego momentu pojawiła się maska silnika i koło kierownicy, które zastąpiło drążek. Na zdjęciach archiwalnych widać, że na przestrzeni ładunkowej zamontowano ławki dla pasażerów, przez co w wybranych źródłach jest on przedstawiany jako pierwszych spalinowy autobus.
Prawie jak „Osinobus”
Przez krótki czas był używany również jako mobilna reklama zakładów Benza i jako autobus, którym przewożono klientów, którzy koniecznie chcieli zobaczyć jak montuje się ich pierwsze „pojazdy bez koni”. „5 Tonner” zapoczątkował produkcję masową ciężarówek. Kolejne modele Daimlera produkowano już w dziesiątkach i tysiącach sztuk rocznie. Fabryka, w której powstawały pierwsze pojazdy sygnowane marką Benz stała się również fabryką pojazdów ciężarowych. Jak potoczyła się historia ciężarowych Benzów?
Z czasem stały się Mercedesami. Do dziś Mercedes rocznie produkuje tysiące ciężarówek. W niczym nie ustępują osobowym modelom z „gwiazdą na masce”. Są tak samo dobrze wykonane i tak samo drogie na tle konkurencji jak osobowe modele tej marki. Ciężarówki Benza od początku ich sprzedaży miały konkurencję. Kilka lat po pierwszym sprzedanym modelu Benza w dalekiej Szwecji powołano przedsiębiorstwo budowy wagonów. W 1901 roku szwedzka Scania pokazała pierwszą ciężarówkę, ale to już inna historia.

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.









