Vignale to nie tylko Ferrari i Fiaty. To również egzotyczne Ford, Aston Martin czy Standard Vanquard. Na fali zainteresowania japońską motoryzacją powstało również „luksusowe” Daihatsu. Jensen z kosmiczną technologią ma nadwozie od Vignale. Podobnie sportowy AMX od AMC. Vignale szybko stało się dostawcą karoserii na wielu marek. Specjalnością były grand tourery – usportowione konstrukcje służące do pokonywania długich tras.
|
19.Ferrari 250 MM (1952) |
20.Ford-Cisitalia 808 XF (1952) |
|
21.Fiat V8 Vignale (1953) |
22.Ferrari 625 TF Berlinetta (1953) |
|
23.Aston Martin DB2/4 Vignale (1954) |
24.Alfa Romeo 1900SS Vignale (1955) |
|
25.Fiat 600 Abarth Coupe Vignale (1956) |
26.Maserati 3500 GT Spyder (1957) |
|
27.Alfa Romeo 2000 Coupe Vignale (1958) |
28.Standard Vanguard Vignale (1958) |
|
29.Triumph Italia (1959) |
30.Lancia Flavia (1961) |
|
31.Maserati Sebring (1962) |
32.Daihatsu Compagno (1963) |
|
33.Fiat 850 Coupe Vignale (1965) |
34.AMC AMX (1966) |
|
35.Jensen FF (1966) |
36.Fiat 1500 Sportiva Fastback (1967) |
|
37.Fiat 125 Samantha (1967) |
38.Ferrari 330 GT 2+2 Shooting Brake (1967) |
Alfredo i cuda z jego szopy – 50 projektów Vignale, które warto znać #1 (1947-1952)
Alfredo i cuda z jego szopy – 50 projektów Vignale, które warto znać #3 (1967-2016)
Podobne wpisy:
FSO - galeria jak z bajki, część pierwsza
Zestawienie zagrożonych gatunków, część druga
Zestawienie zagrożonych gatunków, część pierwsza
Zestawienie zagrożonych gatunków, część trzecia
Poradnikowy przegląd zabytkowych pojazdów terenowych, część trzecia
Piękności z szopy Franka
Alfredo i cuda z jego szopy - 50 projektów Vignale, które warto znać #3 (1967-2016)
Milion marek z Ameryki, część druga
Wszystko co nietypowe u Rollsa i Bentleya - galeria, część trzecia

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.


























