Archiwum kategorii: Felietony

Stat4U, czyli o … statystyce w motoryzacji

Statystyka to ciekawa nauka. Według niej wiemy, że można mieć 1 i 1/3 dziecka w rodzinie, jedna osoba na 14 milionów może wygrać w Lotto a nasze pensje podobno rosną. To dzięki danym statystycznym wiemy, że klimat podobno się ociepla a za średnie wynagrodzenie możemy kupić mniej paliwa niż jeszcze kilka lat temu. Tak, statystyka… Dowiedz się więcej »

Audi „500plus”

Ostatnio w prasie pojawił się ciekawy artykuł przedstawiający strukturę wydatków statystycznej rodziny po wprowadzeniu programu „500plus”. Wzrosły wydatki na sprzęt elektroniczny, zabawki, ubrania dziecięce czy przybory szkolne, ale wzrosło „coś” jeszcze – import używanych samochodów. To zastanawiające, skoro pieniądze z tego programu mają służyć zaspokojeniu potrzeb dzieci. Czy kilkuletniemu dziecku potrzebny jest samochód? Większość odpowie,… Dowiedz się więcej »

Mocny koń i ekoszkapa

U progu XX wieku automobil miał kilka koni mechanicznych lub parowych. Niezależnie od jednostki mocy, mocny nie był i osiągał najwyżej 30 – 35 km/h. Kilka koni musiało zmagać się z ciężarem 350-500 kg a jeżeli na przejażdżkę wybrała się cała rodzina – nawet 700 – 800 kg. Wtedy jeszcze nie było „automobilowego wodopoju”, więc… Dowiedz się więcej »

Światła, kamera, akcja … bum!

Wśród nas są bohaterowie, bohaterowie jednej sceny – tak zaczynam opowieść o kinie drogi. Amatorskie kino drogi od kilku lat jest bardzo popularne. Jego bohaterami są zwykle kierowcy. To dzięki nim możemy oglądać sceny rodem z filmów akcji. Przy takich amatorskich filmach sceny z „Cobra 11” to dziecięca kreskówka. Wszystko za sprawą małej, niepozornej kamery,… Dowiedz się więcej »

"Jesteś tak drewniany jak Morgan"

Gdy porównujemy się do kogoś zawsze mamy jakiś wzorzec – punkt odniesienia, wobec którego dokonujemy oceny własnych cech. Najczęściej za wzorzec służą nam ludzie, czasem zwierzęta, rzadziej elementy architektury. Charyzmatycznego mówcę porównujemy do Hitlera (ten, to miał gadkę), ociężałą osobę do słonia a starca do skały. Kiedy widzimy chodzący efekt pracy nadgorliwego chirurga plastycznego porównujemy… Dowiedz się więcej »

O reklamie, czyli jesteś wyjątkowy i niepowtarzalny …

Dawno, dawno temu jedyną reklamą, jaką posługiwali się ludzie była reklama słowna. Opierała się na zasadzie marketingu szeptanego – wieść o nowym produkcie była po prostu plotką, która krążyła i rosła w siłę. Już wtedy doceniano potęgę plotki i szybkość, z jaką krążyła. Później pojawiły się pierwsze szyldy a prasa drukowana sprawiła, że każdy był… Dowiedz się więcej »

Blaszana dieta cud

W ciągu 100 lat samochody przytyły niemal trzykrotnie. Zmienił się poziom bezpieczeństwa, zwiększyły rozmiary, podwoiły się prędkości. Technologia poskromiła apetyt, hamulce wreszcie zasłużyły na swoją nazwę a we wnętrzu pojawiły się uprzyjemniacze podróży. W ten oto sposób poczciwa Eliza zmieniła płeć i stała się Focusem. Historia zna tysiące takich przypadków, kiedy z wiotkiej panienki robi… Dowiedz się więcej »

WłONczamy niskie ceny

Dawno, dawno temu, kiedy benzynę kupowało się w aptece, żadnemu rządowi nie przyszło do głowy nakładać podatki na aptekarzy. Jedynym jaki płacili był podatek dochodowy lub obrotowy. Automobilista po prostu kupował słój benzyny i za pomocą lejka karmił swój środek transportu. Niestety idylla nie trwała długo, bo do drugiego dziesięciolecia XX wieku, kiedy to stacje… Dowiedz się więcej »