Ta oczywista prawda a nie wymysł pewnej, znanej polskiej pani minister. To zjawisko nie jest żadną nowością i istnieje od początku pobierania opłat za przejazd autostradami. Pomysł na to, aby kierowcy płacili „myto” za przejazd jest bardzo stary i sięga 1924 roku. Już wówczas we Włoszech liczba pojazdów silnikowych była tak duża, że chcąc utrzymać główne drogi w należytym stanie konieczne było pobieranie opłat. Pierwszą płatną autostradą była włoska A8.
Mający 43 km długości odcinek drogi łączący Mediolan i Varese oddano do użytku 21 września 1924 roku. Pierwszym, który zapłacił za przejazd był niejaki Piero Puricelli – człowiek, który zbudował tę drogę. Ówczesne myto za przejazd wynosiło 20 lirów. Podczas uroczystości otwarcia był nawet Król Włoch, Wiktor Emanuel III. Nie tylko uroczyście „otworzył” ową autostradę, ale podczas przejazdu testowego zasiadł na samochodzie obok Puricellego. Obecność króla nie zwolniła kierowcy od zapłaty.
Projekt A8 nie był łatwy do realizacji. Na trasie konieczne było wybudowanie aż 35 mostów oraz 71 wiaduktów. Zgodnie z zaleceniem szefa rządu – Mussoliniego, prace miały trwać najwyżej 500 dni. Pomimo wielu trudności nie było ani jednego dnia opóźnienia. Nawierzchnia była solidna – oczywiście jak na ówczesne standardy a przed wjazdem stała budka inkasenta. Nie było żadnego innego poboru opłat. Korki? Były, gdyż był to ważny szlak komunikacyjny. Był i jest do dnia dzisiejszego, choć droga była wielokrotnie modernizowana.
Fragment A8 i usytuowanie na mapie Włoch
Źródła: interia.pl, wikipedia
W statystykach z 1924 roku we Włoszech zarejestrowanych było około 80 tys. samochodów. Z tego przynajmniej 10 tys. dziennie przejeżdżało nową autostradą. Wraz ze wzrostem liczby pojazdów rosły również wpływy do budżetu. Wkrótce po tym, przy innych fragmentach włoskich autostrad stanęły budki dla inkasentów i podnoszone szlabany. Nowy interes zwęszyły wszystkie samorządy. Jedynym pocieszeniem dla kierowców był doskonały stan drogi, na której utrzymanie się składali.
Co ciekawe, droga powstała dzięki robotom publicznym – metodzie stosowanej jako lekarstwo na duże bezrobocie. Ówczesna propaganda w ten sposób „rozpędzała” gospodarkę a nisko wykwalifikowani robotnicy mogli liczyć na pewne wynagrodzenie – niewielkie, ale za to gwarantowane przez państwo. Gdyby tylko wiedzieli jak ważny odcinek drogi budują. Kilkadziesiąt lat później A8 stanie się fragmentem europejskiej drogi E62 i będzie jedną z najbardziej zatłoczonych włoskich dróg.
W czasach obecnych na włoskich drogach jeździ 35 mln samochodów, których kierowcy płacą za przejazd na odcinku 6 tys. km autostrad. Okrągłe urodziny pierwsza płatna autostrada obchodziła w niezwykły sposób. Zamiast najnowszych modeli na jej trasie pojawiły się samochody z epoki, w której A8 oddano do użytku – zarówno europejskie jak i te zza oceanu. Czy można lepiej uczcić urodziny autostrady? A gdyby tak w urodziny nie pobierać opłat? Cóż, rachunek za przejazd może osłodzić widok 90 – letniej Alfy Romeo. Chyba …

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.








