Archiwum kategorii: Felietony

Czy motoryzacja jest kobietą?

Przed przeczytaniem tego tekstu zapoznaj się ze znaczeniem słowa „ironia”, gdyż felieton źle zrozumiany powoduje wzrost ciśnienia i zwiększa poziom feminizmu – tak przynajmniej twierdzą amerykańscy uczeni. Baby, ach te baby. Za kierownicą jesteście tak potrzebne jak wrzód na … {wiecie czym}. Mylicie kierunki, palicie nam sprzęgła i tipsami niszczycie lakier. Dla Was świecące kontrolki… Dowiedz się więcej »

Co nowego? Czyli nie tylko „po staremu”

Koniec roku i początek nowego to zwykle czas podsumowań i planów na przyszłość. To podobno najlepszy czas na zmiany. Blog również nie może stać w miejscu i musi się zmieniać – trzeba wyznaczać sobie nowe cele, które na pewno uczynią „Historię …” bardziej ciekawą dla Czytelników. Istota tych zmian wynika bezpośrednio z przeszłości tego bloga… Dowiedz się więcej »

Skończyło się babce …

{Spokojnie, ten tekst nie zawiera słownictwa, którego zapewne spodziewacie się po przeczytaniu tytułu. Miłej lektury!} W momencie, gdy pojawiły się pierwsze regulacje badań technicznych pojawiły się również metody na oszukiwanie diagnostów. Od „zrobi się”, poprzez „metody garażowe” aż po „dowód in blanco” – każdy sposób był dobry, o ile kończył się „klikiem” stempla i podpisem.… Dowiedz się więcej »

O ostrzeżeniu przed Daihatsu i Saabem

Przeglądając pewną gazetę (lub czasopismo) i artykuł o tym, który używany model jest najlepszy zostałem niemile zaskoczony. Otóż autor napisał, że nie poleca niszowych marek. Według niego nie warto sugerować się niską ceną, gdyż wybór takiego 'wynalazku’ oznacza duże koszty utrzymania i problemy ze sprzedażą. Na początku przyznałbym mu rację, ale dalsza lektura tego „wiekopomnego… Dowiedz się więcej »

Dlaczego Wy trujecie ludzi?

Nie, nie będzie to opowieść o „niekwestionowanym autorytecie kulinarnym”, gdyż ten cytat to pytanie zadawane coraz częściej przez klientów kilku największych producentów. Od początku obowiązywania nowej normy Euro 6 coraz częściej mówi się o tym, że nowoczesne silniki wysokoprężne o zapłonie samoczynnym (czyli diesle) zatruwają nasze środowisko tonami toksycznych związków chemicznych. Dzieje się tak pomimo… Dowiedz się więcej »

O cierpliwości i nadziei

Według wielu „mądrości” cierpliwość to dobra cecha. Cecha, która pozwala nam osiągać cele. Na to potrzeba czasu – im cel ambitniejszy, tym musimy poświęcić więcej czasu i mieć większą cierpliwość. W miarę zwiększania zakresu obowiązków (i przyjemności) czasu i cierpliwości mamy coraz mniej. Nie chcemy czekać. Chcemy wszystkiego na już – nasze potrzeby są najważniejsze… Dowiedz się więcej »

Broń na czterech kołach

Czy macie czasami dziwne myśli? Nie, nie takie. Raczej takie, które towarzyszą psychopatom. Jaki mają związek z motoryzacją? Najprostszy przykład – jedziecie sobie swoim pojazdem tymczasem przez ulicę przechodzi ktoś, kogo z różnych powodów wysłalibyście na Księżyc. Oczywiście, przechodzi w miejscu, gdzie nie ma pasów. „Hamować, czy nie hamować” – takie pytanie wtedy pojawia się… Dowiedz się więcej »

Propaganda nowości czyli plastik i bezpieczeństwo

„Stare nie jest bezpieczne” – tak ostatnio krzyczą nagłówki w kilku znanych czasopismach motoryzacyjnych. Powołując się na wyniki kilku testów zderzeniowych, w których zderzono ze sobą modele sprzed 20 lat z nowoczesnymi próbuje nam się wmówić, że nie warto jeździć takim „niebezpiecznym szrotem”. Na dowód tej tezy porównano wyniki otrzymane z testu Chevroleta z końca… Dowiedz się więcej »

O inności

Od początku istnienia marki próbuje się określić jej profil. To, co i komu oferujemy to cel naszej działalności. Zasadniczo nie można go zmieniać, bo każda zmiana generuje ryzyko a związany z marką klient różnie reaguje na nowości. Im częściej wprowadza się zmiany, tym trudniej przewidzieć jego reakcję. Klient powinien wykazać entuzjazm? Ten nie zawsze występuje,… Dowiedz się więcej »

Narodowa elektryfikacja

Od kilku miesięcy rząd chce powrócić do najlepszych lat polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Podobno za kilka lat w każdym garażu będzie parkował polski, 4 -miejscowy pojazd elektryczny o całkiem dużym zasięgu. Plan jest o tyle ambitny, że nie mamy ani infrastruktury do szybkiego ładowania akumulatorów, ani fabryki zdolnej do produkcji setek tysięcy sztuk rocznie. W dawnych… Dowiedz się więcej »

(Ni)jakość

Pod koniec lat 70-tych XIX wieku niejaki pan Otto mógł pochwalić się sprawnym pojazdem ze słabym, ale działającym napędem. Sprawnym na tyle, żeby przejechać zaledwie kilka kilometrów. Kilka lat później Berta Benz pokonała bez większych awarii 10 – krotnie dłuższy dystans (darujmy jej ten przerwany pasek). W pierwszym 10 – leciu XX wieku automobil serwisowano… Dowiedz się więcej »

Czym jeździłby św. Mikołaj?

Według „speców” od marketingu znanej marki produkującej napoje św. Mikołaj to stary facet o aparycji „misia” – ma długą siwą brodę, zawsze ubiera się na czerwono i do tego waży tyle, co polarny niedźwiedź. Jego środek transportu jest szybszy niż światło i ekologiczny bardziej niż Tesla i Mirai razem wzięte. Jego sanie mieszczą więcej niż… Dowiedz się więcej »