Co „lajkuje” Putin?

przez | 24 listopada, 2024

Władimir Putin (jako „Ojciec” całego narodu) jest znany z tego, że popiera rosyjską motoryzację. Nie była i nie jest najbardziej rozwinięta, ale to, co powstało w fabrykach często zdobywało uznanie poza granicami ZSRR oraz późniejszej Rosji. Jedną z takich konstrukcji jest Łada Niva – pierwsze radzieckie auto, które nosiło indywidualne cechy, choć wnikliwi obserwatorzy nadal znajdywali w nim technologię Fiata. Niva nawet na „Zachodzie” uważana jest za jeden z najbardziej udanych małych samochodów samochodów i nawet sam prezydent Putin docenia jego zalety.

Na pomysł niewielkiej terenówki o komforcie podróżowania samochodu kompaktowego radzieccy inżynierowie wpadli pod koniec lat 60-tych, kiedy zdobyto licencję Fiata na model 124. Pierwsze prototypy ukończono wiosną 1973 roku. Gotowy pojazd mierzył niecałe 3,7 metra długości. Był stosunkowo lekki a jego napęd pozwalał na jazdę po naprawdę trudnym terenie. Pierwotnie do napędu miały służyć silniki o poj. 1.2 dm3, ale okazały się zbyt słabe i zastąpiono je nieco mocniejszymi pochodzącymi z droższych wersji osobowej Łady.

Prototyp Łady z 1973 roku

Źródło: carstyling.ru

Kiedy w 1977 roku rozpoczynano produkcję tej małej terenówki nikt nie podejrzewał, że auto przetrwa w produkcji już ponad 40 lat a jego charakterystyczna bryła się nie zmieni. Jedyne, co poprawiano przez ten okres to jakość części i ich montaż. Zmieniono silniki oraz obniżono krawędź załadunku na tylnej klapie, która początkowo była na dużej wysokości. Przez kilkanaście lat Niva była oferowana tylko w 3 – drzwiowym nadwoziu, ale od 1995 roku do oferty dołączyła dłuższa odmiana 5 – drzwiowa oraz liczne wersje użytkowe – pickup i pod zabudowę.

Niva od samego początku była samochodem małym (3,72 m długości) i stosunkowo lekkim (1210 kg). Do jej napędu używano silnika z WAZ-a 2107 o poj. 1.6 dm3 i mocy 75 KM, który średnio zużywał (teoretycznie) 8,25 dm3 na każde 100 km. Auto posiadało stały napęd na wszystkie koła, który przenoszony był przez 4 lub (później) 5 – biegową ręczną przekładnię. Niva posiadała centralny dyferencjał oraz możliwość blokad zarówno przedniego jak i tylnego mostu. Była prawdziwym wszędołazem i … w zasadzie nie miała konkurencji.

Stylistyka wzorowana na udanym Fiacie 127 sprawiła, że Niva była ładna i, jak na koniec lat 70 –tych, całkiem nowoczesna. Wnętrze pojazdu mieściło wygodnie 4 dorosłe osoby a bagażnik bez rozkładania siedzeń do linii okien miał skromną pojemność – około 260 dm3. Na więcej nie pozwalały małe rozmiary pojazdu a komfort podróżowania (?) ograniczał rozstaw osi wynoszący zaledwie 2,2 m. Niva miała krótkie zwisy nadwozia, dzięki czemu zdolności pokonywania przeszkód były zadowalające a i proporcjami nowa Łada również nie straszyła.

W 1993 roku Niva przeszła wiele zmian kosmetycznych. Wkrótce po tym do oferty dołączono francuskie trwałe Diesle od Peugeota, dzięki którym ekonomia i awaryjność znacznie się poprawiły, choć dynamika nadal nie była zadowalająca. Moc 64 lub 69 KM nie pozwalała na drogowe szaleństwa, ale przecież Niva nie służyła do brylowania na bulwarach i szybkiej jazdy autostradą. Prędkość maksymalna 125 km/h w terenie i tak nie była osiągana. Niva z tym silnikiem to jednak rzadkość a większość oferty z tym silnikiem to „składaki”.

Wymiary wersji 5 – drzwiowej

Źródło: autowp.ru

Wprowadzona w 1995 roku 5 – drzwiowa wersja znacznie wydłużyła Nivę. Stylistycznie nie zmieniło się nic, ale przybyło miejsca na bagaże oraz dla pasażerów tylnych siedzeń, którzy wreszcie nie byli przewożeni jak za karę. Przeważająca liczba tych „SUV-ów” była wyposażona w silnik Diesla a lwią część zamówień stanowiły te od rządu – dla potrzeb Milicji. Wersje pod zabudowę stanowiły znikomy procent produkcji, która wtedy dochodziła do poziomu nawet 80 tys. sztuk rocznie. W połowie lat 90-tych Niva była jednym z najpopularniejszych samochodów w swojej klasie.

Ciekawostką była wersja Landole, która nie miała ani dachu ani drzwi a ochronę w czasie wywrotki zapewniała bardzo gruba kratownica wzorowana na … Wranglerze (tak, to nie pomyłka). Przed ochlapaniem wodą wnętrza chroniły jedynie plastikowe nakładki na progi dostępne w srebrnym kolorze. Auto było nieco lżejsze od oryginału a cena była taka sama jak w wersji z nadwoziem zamkniętym. Niva Landole powstawała w niezależnej firmie Bronto, która znana jest z przerabiania pojazdów marki Łada na syberyjskie wszędołazy.

Łada Niva Landole

Źródło: autowp.ru

W połowie lat 90-tych Łada Niva zniknęła z rynków europejskich, w czasie, gdy w zakładach WAZ-a pracowano już nad następcą. Nowy model miał być nieco większy a nowe, funkcjonalne i 5 – drzwiowe, obłe nadwozie – znacznie obszerniejsze niż u poprzednika. WAZ celował w … Suzuki Vitarę i Toyotę RAV – 4 (!) a tym samym w nowy segment kompaktowych SUV-ów, od których był bardziej „uterenowiony” oraz znacznie tańszy. I, niestety, jakościowo gorszy, co ujawniło się w modelach dostępnych na przełomie wieków.

Następca pierwszej Nivy już jest od dawna produkowany, ale nie osiągnął takiej popularności i na rynku rosyjskim sprzedawany jest pod marką … Chevrolet. Ten niewielki, 5 – drzwiowy kompaktowy SUV zadebiutował w 1998 roku a dwa lata później wszedł do produkcji jako WAZ 2123 z silnikiem 1.7 dm3 i skromnej mocy 80 KM. Od 2004 roku model sprzedaje się pod marką Chevrolet a na eksport jako źródło napędu używa się silnika Opla o poj. 1.8 dmi mocy 125-140 KM, który gwarantuje mu doskonałe osiągi.

Tak oto Niva dotrwała do czasów obecnych. Na tle wielu innych, 3 – drzwiowych odmian SUV-ów nadal wypada bardzo słabo, ale jest pozbawiona wad związanych z rozbudowaną elektroniką oraz wyżyłowanymi silnikami. Nie zachwyca, ale nie ma powodów, aby się nią rozczarować. Nie błyśniemy nią na nadmorskim bulwarze ani nie zepchniemy Seicento z lewego pasa, ale w terenie nie zawiedzie i przejedzie niemal wszędzie. Niva to jeden z ulubionych samochodów Putina i chętnie się przy niej fotografuje. Są do siebie podobni.