Samuraj w świecie pojazdów

przez | 25 stycznia, 2025

Wreszcie. Na polską grę utrzymaną w tym klimacie czekaliśmy wiele lat. W tym czasie pojawiło się wiele plotek o fabule. Spekulowano o „kosmicznych” wymaganiach. Po latach oczekiwania wreszcie możemy porównać nasze oczekiwania z rzeczywistością. Recenzja dotyczy głównie motoryzacji przedstawionej w grze. Nie obejmuje całości fabuły.

Cyberpunk 2077 często porównuję się do serii GTA. Tymczasem różnic jest wiele. Pierwszą jest czas i miejsce, drugą… bugi i lagi. Spokojnie, to tylko chwila sarkazmu przed oceną gry. Całość zostawię ekspertom od zawodowego grania. Pragnę skupić się jedynie na części poświęconej pojazdom w tej grze. Jest ich wiele, ich dostępność zależy od misji a całość prezentuje się na różnym poziomie. Od czego zacząć? Od zakupu, ale ten nie jest prosty. Ten najczęściej wiąże się z wykonaniem misji. Zdobycie pojazdu może być celem a po jego osiągnięciu twój garaż zacznie się zapełniać.

Jak to działa? Bohater ma telefon. We wiadomościach znajduje się aktualna liczba pojazdów do zdobycia. Te można również ukraść, ale w porównaniu z serią GTA reakcja służb jest szybsza. Czy można zrobić „won”? Tak, jest możliwość wyrzucenia kierowcy. Pojazdy są zlokalizowane w różnych częściach miasta. Część z nich po prostu czeka aż główny bohater (lub bohaterka) otworzy drzwi i pojedzie w dal. Tak, to jest możliwe dzięki trybowi „gry wolnej”, który pozwala na swobodne przemieszczanie się po ulicach Night City – mrocznego miasta przyszłości i jego okolicy.

Oczywiście można jeździć komunikacją publiczną, ale największą frajdę sprawia jazda Porsche z lat 70-tych należące do głównego bohatera. Tym jest Silverhand, ale tak naprawdę odgrywa rolę drugoplanową wobec stworzonego przez nas bohatera. Reszta to pojazdy o nieznanym pochodzeniu. Czerpią z oryginalnych samochodów, ale mają własne dodatki, dzięki którym nabierają indywidualnych cech – dodatkowe osie, akcesoria terenowe, inne znaczki firmowe. Jak się nimi jeździ? Zaskakująco dobrze, oczywiście jak na grę tego gatunku. Nie oczekujmy od Cyberpunk 2077 poziomu gier rajdowych i wyścigowych.

Polskie GTA?

Źródło: zrzut ekranu z gry

W praktyce oznacza to, że mocne tylnonapędowe samochody potrafią zarzucić tyłem, ciężarówka wolno się rozpędza a krążowniki wzorowane na modelach z lat 70-tych hamują z niską skutecznością. Imponuje również to, że pojazdy korzystają z autopilota. Za kilkadziesiąt lat będzie to codzienność motoryzacji. Prowadzenie motocykli to ciekawe doświadczenie. Zaprogramowany sposób jazdy jest sztuczny, brakuje płynności podczas jazdy „ścigaczami”. To jeszcze wymaga poprawek. Warto wspomnieć, że łodzie i samoloty są dostępne jedynie w misjach. Reszta jest dostępna bez limitu. Limitem objęto tuning pojazdów – nie ma go.

W zamian za brak tuningu jest wiele wersji jednego pojazdu. Ich malowanie przypomina pojazdy z filmów science – fiction z lat 80-tych. Motocykle przypominają te z japońskich kreskówek. Wśród samochodów najmniejszy jest Mai-Mai. Jest mikrosamochodem idealnym do miasta. Osobliwością są „Nomady” – samochody sportowe z wyposażeniem terenowym. Obok nich Villeforty – limuzyny i coupe inspirowane stylistyką lat 70-tych. Quadra to seria pojazdów sportowych. Wśród nich są Turbo i Turbo R. Przypisuje się im podobieństwo do Testarossy. To nadużycie, gdyż bliżej im do kit-carów z lat 90-tych.

Jeżeli porównywać Rayfieldy to tylko do Bugatti, ale i one nie są ich idealną kopią. Być może to powód, dla którego wnętrza to również efekt inwencji własnej a nie kopie. Jedynie Porsche ma odwzorowaną w detalach deskę rozdzielczą. Czy można nim wjechać wszędzie. W GTA trzeba było płynąć lub przebić się przez barierki. W Cyberpunk jest podobny mechanizm – niby nie można, ale gracz może znaleźć sposób na to aby przejechać do zabronionego miejsca. Czasem jednak trafimy na koniec mapy i tzw. niewidzialną ścianę. Trzeba o tym pamiętać. Nie trzeba pamiętać o pozostawionym pojeździe.

Bugatti w 2077 roku?

Źródło: zrzut ekranu z gry

Gra zapamiętuje miejsca pozostawienia pojazdu. Nikt ich nie kradnie. Jedną z najbardziej absurdalnych sytuacji jest ta, w której tworzą się korki. Często nie są związane z ruchem drogowym. Tworzą się bez powodu. Czasem trzeba je przeczekać albo zaprosić sprawcę zatoru do rozmowy za pomocą broni. W rozładowaniu korka pomaga również ciężarówka lub jeden z licznych sportowych samochodów wyposażonych w pancerz ochronny. Czasem podczas korków można zaobserwować, że pojazdy próbują jechać przez przeszkodę – przez to gra wydaje się miejscami niedopracowana. Który z samochodów jest najszybszy?

Rayfield Caliburn to najszybszy pojazd w całej grze. Jak go zdobyć? Czeka na nas w bliskiej odległości motelu Sunset w Badlands. Konketnie – w jaskini, w którą musimy wjechać. Zgodnie ze specyfikacją w grze ma silnik o mocy 1660 KM. Druga pod względem mocy jest Quadra 66 „Javelina” – silnik ma moc 1000 KM. Wśród motocykli warto zwrócić uwagę na Yaiba Kusanagi. Jeżeli pojazd znajduje się w „pojemniku”, wtedy musimy go odblokować za pomocą naszych zdolności hakowania. Czy obserwując nazwy w/w modeli nie macie wrażenia, że kojarzą się z oryginałami?

Typowa ulica miasta

Źródło: zrzut ekranu z gry

To przypomina dawne budżetowe gry, których autorzy nie chcieli pozyskiwać licencji na wykorzystanie nazwy oryginalnego pojazdu, ale czy w GTA nie jest podobnie? Pomimo różnic nie uniknie się porównania, ale czy Cyberpunk jest na straconej pozycji? Nie, pierwsze poprawki znacząco usprawniły grę. Pierwsze „łatki” naprawiły część „bugów” i „lagów”, które dotyczyły jazdy. Czy graficy idealnie oddali klimat samochodów przyszłości? Nie, nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego jak będą wyglądać za 50 lat ani nawet za 20. To trudne zadanie.

Dartz Prombron istnieje, zatem nic dziwnego, że Chevillon Emperor znalazł się w tej grze. Nie, to nie jest jego kopia, ale ma podobne cechy użytkowe. Po co w tej grze opancerzony SUV? Dla frajdy z „rozwałki”. Do niej samochód opancerzony może się przydać. Autor tej recenzji doskonale wie po co był czarny SUV w serii GTA. To taki jego odpowiednik. Dzięki niemu łatwiej jest się „przebić przez miasto”. Oczywiście taranując różne przeszkody. Często obok nich ukryte są dodatkowe funkcje lub pojazdy. Jeżeli nie interesuje Was „rozwałka”, zawsze możecie wykorzystać grę do nauki jazdy.

Na koniec najważniejsze. Czy pojazdy są odporne na broń? Żeby je rozwalić potrzebny jest granat. Mieczem lub nawet młotem nie uszkodzimy samochodu tak aby nie mógł jechać. Model „drobnych” zniszczeń obejmuje głównie stłuczone reflektory. To dobre dla tych, którzy chcą „zaszaleć” w nieciekawej dzielnicy. Należy jednak pamiętać o tym, że część pojazdów może jeszcze sprawiać problemy z grą, ale z pewnością zostanie usunięte. Tymczasem jazda po mieście staje się wciągającym doświadczeniem. Autor przypomniał sobie długie godziny spędzone podczas gry w „zmodowanego” GTA San Andreas.

To ciekawe doświadczenie …

Oceny:

Wybór pojazdów – 10/10

Prowadzenie pojazdów – 8/10

Odwzorowanie pojazdów – 8/10

Możliwość modyfikacji pojazdów – 2/10

Model zniszczeń – 5/10

Ocena ogólna: 6.6/10

Wyjaśnienie oceny:

To ocena wyłącznie za motoryzację ukazaną w grze. Całość zasługuje na zdecydowanie wyższe noty.