Harvester Scout – prosto z lasu

przez | 13 maja, 2022

Kto wprowadził na rynek pierwszego SUV-a? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Niektórzy twierdzą, że Jeep a inni, że Harvester. Właściwie International Harvester – producent maszyn budowlanych, ciągników rolniczych, ciężarówek oraz kombajnów zrębowych, od których zaczerpnął nazwę. Historia pierwszego (?) SUV-a zaczyna się w połowie lat 50-tych XX wieku, kiedy to International zauważył zainteresowanie klientów Jeepem. Ten był narzędziem topornym, ale uniwersalnym.

International chciał połączyć jego cechy z praktycznością klasycznego kombi. Pojazd miał być niewiele większy od „Cywilnego Jeepa” i lepiej wykończony. W tym czasie International miał w ofercie model Travelall, ale było to 3 lub 5-drzwiowe kombi zbudowane na dużym pickupie. Tymczasem nowy model miał być mniejszy i bardziej ekonomiczny a do tego miał pełnić jednocześnie funkcję użytkową i osobową – mieścić dwóch dorosłych, trójkę dzieci oraz ich bagaż na długości nieprzekraczającej 4 metrów. Prace nad prototypami trwały kilka lat.

Prototypy serii 80 podczas testów

Źródło: Hemmings

Nowy (o nazwie Scout) 80 model zaprezentowano w 1960 roku jako „rocznik modelowy 1961”.  W ofercie znalazły się dwie wersje nadwozia. Różniły się tylko długością hardtopa (zdejmowanego) oraz przegrodą za fotelami. W skrócie – w ofercie był pickup oraz wersja osobowa (Travel Top). Napęd? 152-calowy (2,5 dm3) silnik o mocy 94 KM jako standard. Do tego przesuwane szyby boczne i wycieraczki montowane nad przednią szybą. Samochód prezentował się skromnie, ale i nowocześnie. Szczególnie na tle Jeepa.

Nadwozie o długości 3,8 m było pozbawione ozdób. Miało jedynie kilka przetłoczeń i niemal pionowe linie słupków dachu. Już w pierwszym roku sprzedaży firma zanotowała spektakularny sukces sprzedażowy. Dla podtrzymania sprzedaży zaczęto oferować wersje specjalne, w tym „Red Carpet”, której wnętrze było całe wyłożone miękkimi, czerwonymi materiałami. Wnętrze zaprojektowała słynna „Helena z Bauhausu”. Na fali popularności, w 1963 roku pokazano również wersję Campermobile, która była miniaturowym „domem na kołach”.

Pojazd miał przebudowaną tylną część nadwozia. Nowa zabudowa posiadała otwierane boczne burty i tylne drzwi z szybą otwierane na prawy bok. W środku można było zainstalować dwa składane miejsca do spania, kilka szafek a nawet przenośną toaletę. Nie była to wersja produkcyjna a jedynie opcja kosztująca nawet 1850 ówczesnych dolarów. Drogo, ale nie było na rynku pojazdu o podobnym rozmiarze i przeznaczeniu. Ile ich wyprodukowano? Nie ma oficjalnych statystyk. Tymczasem International rozwijał projekt. 

Harvester Campermobile

Źródło: barnfinds.com

W 1965 roku pokazano zmodernizowaną wersję. Od tego momentu Scout miał oznaczenie 800. Czy oznaczało, że jest 10 razy lepszy? Tak. Od teraz do wyboru był pickup, hardtop oraz kabriolet z miękkim dachem (tak, SUV ze składanym dachem). Zastosowano lepsze siedzenia, wymieniono ogrzewanie i deskę rozdzielczą a także zastosowano doładowanie do silnika. Od teraz 4-cylindrowy silnik miał moc 112 KM. Wprowadzono również większe silniki – „196 – calowa rzędowa czwórka” (3,8 dm3) a później również większe – 232 i 266 – calowe (rzędowa „szóstka” i V8).

Największe V8 o poj. 4,4 dm3 sprawnie rozpędzało Scouta a większy silnik R4 gwarantował ekonomię na poziomie 20 MPG (14 litrów na 100 km). Samochód produkowano w trzech seriach – 800 (do 1968 roku) i 800A i 800B (do 1971 roku). Niestety w tym czasie Scout zyskał poważnego konkurenta – Ford zaprezentował Bronco, które odebrało klientów Jeepowi i Harvesterowi. Rywalizacja była coraz ostrzejsza. Potrzebny był nowy model – większy, mocniejszy i szybszy. Prace nad nowym modelem zakończono w kwietniu 1971 roku.

Harvester w wersji „Midas Turbodiesel”

Źródło: Bring a Trailer

Scout 2. generacji był wyraźnie większy i cięższy. Klientom zaoferowano dwa rozstawy osi – 100 i 118 cali oraz kilka rodzajów zabudowy. Ofertę otwierał 196-calowy silnik, kolejne były jednostkami AMC (232 i 258 cali). Zastosowano również silniki V8 – własnej konstrukcji o poj. 304 i 345 cali sześciennych. Silniki łączono z przekładniami firmy Borg-Wagner – manualną o 4. i automatyczną o 3. przełożeniach. Ciekawostką były diesle produkcji Nissana, które montowano w ostatnich dwóch latach produkcji (1979 i 1980).

W ciągu 9 lat produkcji zaoferowano klientom również wiele wersji specjalnych z wyjątkowym wyposażeniem. Wśród wersji specjalnych warto wymienić „Patriot” oraz „Midas Edition”. Ta ostatnia była wyposażona w sportowe fotele, welurową tapicerkę, dywaniki typu „Shaggy”, elementy drewniane na desce rozdzielczej i przyciemniane szyby. Ciekawostką była wersja „Super Scout” – bez dachu i drzwi, ze zintegrowaną klatką bezpieczeństwa. Samochód oferowano z najmocniejszymi silnikami w wersji przeznaczonej do wyścigów.

Na tle porównywalnych Chevroletów, Scout prezentował się nad wyraz atrakcyjnie. Niestety klienci w tym czasie wybierali produkty konkurencji. Produkty konkurencji były bardziej ekonomiczne, co podczas kryzysu paliwowego miało szczególne znaczenie. To przesądziło o dalszej produkcji linii Scout. Choć Harvester w latach 70-tych eksperymentował z ewentualnym następcą i proponowano nawet nadwozie typu MPV … nie zdecydowano się na drogi eksperyment. Harvester skupił się na produkcji maszyn.

Monteverdi Safari

Źródło: classiccarweekly.net

Co ciekawe, Scout drugiej generacji posłużył jako konstrukcja, na której swoje terenówki zbudowało szwajcarskie Monteverdi. Wyposażono je w mocne silniki Chryslera – V8 o poj. 7,2 dm3. Historia Scouta zakończyła się w 1980 roku. Zrezygnowano z produkcji, ale konstrukcja znalazła wielu fanów, którzy do dziś utrzymują swoje pojazdy w nienagannym stanie. Właściciele Scoutów to zorganizowana społeczność. Czy Scout był pierwszy? Być może nie, ale był wyjątkowy i to jemu zawdzięczamy popularność tego segmentu.