Niezły odlot, część trzecia i ostatnia
Buick z Argentyny – niczym katedra na kołach. Wielka kopuła z krzyżem a pod nią otwarta przestrzeń i gondola jak w karecie. Luksus w czarnym wydaniu, ale bez niepotrzebnego blasku. Wśród ciekawostek – dach w przedniej części na wzór stylu „coupe delivery” (czy to auto dostawcze?). Idealny na ostatnie pożegnanie dla gangstera uwielbiającego styl retro… Dowiedz się więcej »
