Najtańsze samochody na amerykańskim rynku sprzedawane w latach 80-tych pochodziły głównie z importu. Wśród nich dominowało Yugo (obiekt drwin amerykańskich „znawców motoryzacji”), później dołączył Hyundai i Volkswagen z modelem Fox. Fox? Tak, historia Foxa sięga połowy lat 80-tych, gdy władze VW postanowiły sprzedawać model Gol również na rynek Ameryki Północnej. Czy popularny model z Brazylii mógł odnieść sukces w kraju, w którym klient nie chciał niczego, co miało poniżej 6 cylindrów pod maską?
Mógł, ale należało go przygotować pod wymagania nowego rynku. Hatchback? Nie, w USA klient chciał nadwozie trójbryłowe. W ostateczności mogło to być kombi, ale mały hatchback nie był uważany za „prestiżowe nadwozie”. Zatem na rynek USA trafił Gol w nadwoziu 2 i 4-drzwiowego sedana a na rynek kanadyjski zaczęto sprzedaż zmodyfikowane Parati (dostępne jedynie w 3-drzwiowym nadwoziu kombi). Co ciekawe, do jego napędu nie wybrano „małego silnika”, ale solidne 1,8 dm3 znane z innych modeli VW.
W odróżnieniu od wielu wersji znanego silnika, na rynek USA zastosowano „zmorę mechaników” czyli układ wtryskowy Jetronic. Silni rozwijał moc 82 KM co w zupełności starczyło do napędu sedana o numer mniejszego niż Jetta. Samochód poruszał się na 13-calowych oponach a opcjonalne wyposażenie obejmowało klimatyzację, 5-biegową przekładnię manualną i lakier metalizowany. Automat nie był dostępny, co ograniczało grono potencjalnych klientów, ale dotychczasowi klienci marek azjatyckich nie byli tym zaskoczeni.
VW Fox w 2 i 4-drzwiowym nadwoziu
Źródło: VW USA
Ograniczenie wersji wyposażenia było spowodowane obecnością na amerykańskim rynku Jetty. Chcąc nie robić wewnętrznej konkurencji Fox miał być tańszy od Jetty, ale niestety nie udało się zbić ceny poniżej 5000 dolarów. Tanie Yugo nie miało konkurencji, Hyundai Excel (czyli Pony) również był tańszy. W momencie prowadzenia na rynek najtańszy Fox był wyceniany na 5700 dolarów. Niewiele droższe Renault różnice w cenie kompensowało opcjonalnym automatem oraz … zaawansowaną francuską elektroniką.
Początkowe plany sprzedaży były ambitne – spodziewano się sprzedaży powyżej 100 tysięcy sztuk rocznie. Tymczasem w pierwszym (rekordowym) roku sprzedano 56 900 sztuk. W kolejnym roku cena najtańszej wersji wynosiła już 5990 dolarów, co skutecznie utrudniało znalezienie klienta. Ten zwyczajnie dokładał aby kupić nieco droższą Jettę lub wydał pieniądze w salonie Hyundaia na małego sedana z nowoczesnym silnikiem a nie ze starym silnikiem o konstrukcji w końca lat 70-tych. Volkswagen musiał szukać rozwiązania problemu niskiej sprzedaży.
Fox w 1991 roku został zmodernizowany. Do zasilania silnika wykorzystano zupełnie inny wtrysk – Bosch Digifant. Okazał się lepszy pod względem bezawaryjności i spełniania amerykańskich norm środowiskowych. Zmieniono listwy plastikowe i zderzaki. Zaniechano większych zmian aby nie konkurować z Jettą. To spowodowało, że sprzedaż … spadła o połowę w stosunku do roku 1988. Wtedy sprzedano 56 tysięcy sztuk. Z każdym rokiem było coraz słabiej. Klienci wybierali … Hyundaia lub Jettę.
VW Parati pod nową nazwą
Źródło: VW USA
Fox z rynku amerykańskiego został wycofany w 1994 roku. Pozostał na rynku brazylijskim, gdzie jego kolejne generacje produkowano do 2023 roku. W ostatnich generacjach nazywał się Voyage. Nazwa Fox ponownie pojawiła się w 2003 roku kiedy brazylijskie zakłady rozpoczęły produkcję modelu, który miał zastąpić model Lupo. Pojazd oferowano wyłącznie jako hatchback oraz kombi. Samochód cieszył się popularnością w Brazylii i w Argentynie. Sprawiał wrażenie solidnego, jednak nie był wyposażony w mocne silniki.
W Europie był sprzedawany od 2005 do 2010 roku. Ze względu na „amerykańskie pochodzenie” nie cieszył się popularnością w Europie. Przez transport z Brazylii był niewiele tańszy od Polo. Do wyboru były silniki 1,2 i 1,4 dm3 z europejskiej palety VW oraz silnik 1.4 TDI, ale nawet oszczędny diesel nie zdobył klientów. Ostatecznie Fox w Europie został zastąpiony modelem UP. W Brazylii produkcję zakończono dopiero w 2019 roku. Od tego momentu jego rolę przejął Gol a w także oferowane tam Polo.
Fox 2.generacji nie był oferowany w USA. Najmniejszym modelem oferowanym w USA w tym czasie był Golf i nowa wersja Garbusa. VW odrobił lekcję po decyzji z połowy lat 80-tych. Zaczął bardziej rozróżniać ofertę na poszczególne rynki i podzielił je na „wschodzące” (Ameryka Południowa i Środkowa oraz Afryka) oraz „bogate” (Europa i USA) i zróżnicował ofertę w oparciu o potrzeby klientów. Nigdy więcej nie próbował wmówić klientom, że każdy VW ma niemieckie pochodzenie. Stan ten trwa do dnia dzisiejszego.

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.









