W cieniu Vespy

przez | 13 stycznia, 2025

Włoski skuter? Myślisz – Vespa albo Lambretta. Tymczasem jest jeszcze jeden producent motorowerów i skuterów, którego historia jest długa i zaczyna się we Włoszech. Jest nim Malaguti. Historia marki z San Lazzaro di Savena sięga końca lat 20-tych XX wieku. Antonino Malaguti w swoim garażu rozpoczął produkcję rowerów na potrzeby kolarstwa. Sam startował w wyścigach kolarskich i to jego zaplecze stało się podstawą przyszłego rozwoju marki. Po wojnie producenci rowerów nie narzekali na brak zamówień.

Po wojnie warsztat rozpoczął sprzedaż rowerów z dołączanym silnikiem marki Mosquito. Statystyczny Włoch nie mógł pozwolić sobie na zakup motocykla i Malaguti szybko zagospodarował nową niszę. Pod koniec lat 40-tych Malaguti eksperymentował z wyposażeniem rowerów w regulowane zawieszenie z amortyzacją oraz montażem silników o małej pojemności. Kilka lat później w ofercie był model pierwszego motoroweru o nazwie 38 Mosquito. Pojazd był tani, prosty w produkcji i szybko znalazł setki klientów.

Malaguti 38 Mosquito

Źródło: Malaguti

W tym czasie w ofercie były jeszcze rowery – wyczynowe dla kolaży oraz turystyczne. Od 1958 roku Malaguti powoli wycofywało się z produkcji „zwykłych” rowerów na rzecz motorowerów i skuterów. W tym czasie w ofercie był już większy motorower 50 Express z silnikiem o pojemności 49 cm3. W porównaniu z poprzednikiem był to już „prawdziwy motorower” o konstrukcji przypominającej motocykl a nie rower turystyczny z silnikiem w dolnej części ramy. Moc? Prędkość maksymalna?

W przypadku motorowerów to nie było istotne. Ważniejsza była możliwość jazdy bez kręcenia pedałami. W 1963 roku Malaguti podpisało umowę z Motori Morini. Fabryka motocykli miała dostarczać do Malaguti swoje silniki i dać możliwość rozwoju kolejnych konstrukcji. Przykładem wspólnej konstrukcji Morini i Malaguti był model 50 Grand Sport. Wyglądał jak „dorosły” motocykl a jednocześnie napędzał go silnik z motoroweru. Lekki, sportowy motorower wyglądający jak szybkie Hondy i Suzuki.

Grand Sport okazał się sukcesem rynkowym. Grand Sport przez kilka lat sprzedawał się dobrze we Włoszech i we Francji. W 1965 roku pokazano prototyp a wkrótce rozpoczęto produkcję pierwszego skutera Malaguti – modelu „Saigon”. Nowoczesny skuter ze sprawdzonym silnikiem dobrze przyjął się na rynku. Co ciekawe, znaczna część eksportu trafiła do Azji. Czy nazwa wzbudziła niechęć Azjatów? Nie, włoski skuter znalazł tam wielu klientów a małe lokalne warsztaty zaopatrywały właścicieli w części zamienne.

Malaguti 50 Grand Sport 

Źródło: Stolze Classic Cars

W tym czasie w ofercie pozostawały motorowery oparte o serię Grand Sport – zarówno sportowe jak i terenowe. Modele tej serii oferowano do początku lat 80-tych. Produkcja motorowerów wyglądem przypominających „dojrzałe” motocykle okazała się receptą na dotrzymanie kroku konkurencji. W latach 70-tych oferta obejmowała niemal każdy rodzaj motocykli. Oczywiście napędzały je silniki o małych pojemnościach. Większość stanowiły popularne „50-tki” i „125-tki”. Każde Malaguti było zadziwiająco lekkie.

Lekkie Malaguti ważyło 45-55 kg i mogło przewieść jedną osobę z prędkością do 45-50 km/h. Moce „50-tek” w tym czasie wynosiły 1,4-2 KM. Nieliczne egzemplarze wyposażono w „kanapę” mieszczącą dwie osoby, ale przy tak lekkiej konstrukcji podróżowanie w duecie nie było dobrym pomysłem. Lepszym pomysłem było zaoferowanie klientom tanich motocykli terenowych przeznaczonych do sportu. W 1985 roku do oferty Malaguti wprowadzono model w klasie enduro. Terenowy motocykl produkowano do 1989 roku.

W tym czasie nowe skutery produkowano już w nowej fabryce Castel San Pietro Terme. To właśnie tam produkowano dwie generacje skutera Centro z silnikami o pojemnościach 49, 125 i 160 cm3 oraz duży skuter o nazwie Password z silnikiem Yamahy o pojemności 250 cm3. Na początku lat 90-tych firma osiągnęła imponujące warunki do dalszego rozwoju. Na targach i wystawach Malaguti prezentowało ciekawe prototypy motorowerów oraz tzw. „narzędzi mobilności”, wśród których był składany skuter.

Malaguti E.T. Street

Zródło: Autobelle

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych skuterów marki Malaguti był E.T. Street – składany skuter o nietypowej konstrukcji. Małe koła, składane siodełko i kierownica, niska i szeroka rama – to bardziej zmotoryzowana hulajnoga niż skuter. Ciekawy prototyp z 1992 roku, który doczekał się seryjnej produkcji. Z łatwością mieścił się w bagażniku średniej klasy samochodu i ważył zaledwie 32 kg. Był nieudanym eksperymentem wyprzedzającym „swoje czasy” a dziś to ciekawy jednośladowy youngtimer.

Od 2000 roku znaczną część oferty stanowiły pojazdy elektryczne. Napędzane bezszczotkowym silnikiem o mocy 1,2 KW skutery nie zdobyły popularności – krytykowano je za zbyt mały zasięg. Wśród interesujących prototypów należy wymienić model skutera z instalacją LPG przygotowanym na rynek włoski i indyjski. Nowatorski skuter wprowadzono do produkcji, ale nie zdobył popularności. Firmę czekał wyraźny spadek sprzedaży i niepewna przyszłość. Ta przyszła szybciej niż się jej spodziewano.

Malaguti RST 125

Źródło: Youtube

Firma oficjalnie została zamknięta w 2011 roku. 7 lat później prawa do marki wykupił KSR Group – austriacki właściciel kilku marek motocykli, który wprowadził do oferty serię rowerów elektrycznych, skuterów oraz lekkich motocykli. Malaguti istnieje do dziś. Jest to marka niszowa, ale z długą tradycją i pomimo zmian właściciela nadal produkuje we Włoszech. KSR doskonale to rozumie dbając o użytkowników zabytkowych modeli. Według nich Malaguti to element ciekawego stylu życia, podobnie twierdzą właściciele Vespy.

Wokół marki istnieje grupa miłośników zabytkowych motorowerów. Z łatwością można kupić części do motorowerów z lat 70-tych, organizowane są zloty właścicieli a dobrze zachowane pojazdy potrafią kosztować tysiące euro. Przez lata Malaguti miało wielu dużych konkurentów i nie mogło w pełni rozwinąć swoich możliwości. Tymczasem to ważny element włoskiej historii jednośladów. Jeden z najciekawszych i wciąż nieodkrytych w pełni.