Czy jedno z niewielu V12, które zostały zmontowane w Ameryce nawet po 70 latach może dawać radość z jazdy? Pewnie, że tak. Szczególnie, gdy napędza Lincolna Continentala. Źródło: samspace81/youtube
Podobne wpisy:
Motoryzacja w kinie slapstickowym
K70 - pierwszy VW od prawie 30 lat
Zasłużeni dla motoryzacji, którzy odeszli w ciągu 12 miesięcy
Motoryzacyjne kino slapstickowe 100 lat temu
Królowa Włoch
Mercedesy z innej czasoprzestrzeni
Dzielny maluch z Austrii
Gandini od A do Z, część pierwsza
Skoda Favorit - film promocyjny

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.






