Super Duo

przez | 28 marca, 2025

Historia pojazdów przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnością ruchową nie różni się długością od historii motoryzacji jako całości. Segment tych pojazdów stał się ważną częścią motoryzacji dopiero pod koniec lat 40-tych. Klientami firm produkujących przerobione pojazdy były osoby w podeszłym wieku, weterani a czasem nawet osoby pełnosprawne. Tych było w mniejszości. Jednym z takich pojazdów był trójkołowiec DUO produkcji lipskich zakładów Louisa Krause. Pojazd był następcą zmotoryzowanego wózka inwalidzkiego.

Piccolo było produkowane w latach 1955-1958. Jego konstrukcja była połączeniem skutera i wózka inwalidzkiego. Pojazd nie był popularny – trójkołowiec rozpędzał się do około 30 km/h, mógł przewieść tylko jedną osobę i nie chronił przed deszczem. Władze fabryki szybko przystąpiły do zmiany projektu pojazdu. Nowa wersja miała być zupełnie inna – miała zapewniać ochronę przed deszczem i przewozić dwie osoby. W konstrukcji wykorzystano części motorowerów oraz zupełnie nową ramę.

Piccolo

Źródło: simsonfreundeonline.de

DUO miał trzy koła, przednią szybę i składany dach z dermatoidu (tworzywa sztucznego wykorzystywanego do produkcji plandek). Wymiary pojazdu – 2,14 m długości, 1,45 m szerokości i 1,44 m wysokości. Do napędu miał dłużyć silnik o pojemności 49 cm3 i mocy 2,7 KM. Większość części zastosowanych do produkcji pochodziła z fabryki Simson – producenta jednośladów. Pojazd był prosty, tani i zadowalał się małą ilością paliwa. Mały silnik potrafił rozpędzić trójkołowca do prędkości 45-50 km/h. 

Masa własna trójkołowca gotowego do jazdy wynosiła 170 kg – osiągnięto to dzięki lekkiemu nadwoziu. Z pełnym obciążeniem (2 osoby i 14 litrów paliwa) masa własna dochodziła do 300 kg. DUO było lekkie i podatne na boczny wiatr, ale nie było porównania z motorowerem. Kierowca siedział z lewej strony. Z lewej strony umieszczono silnik. Sposób kierowania nie odbiegał od prowadzenia motoroweru. Pomimo początkowego zainteresowania, pod koniec lat 60-tych zakład miał problemy finansowe oraz brakowało mocy produkcyjnych.

Pomógł Simson, który wprowadził kilka zmian w konstrukcji. Można było kupić wersję ze stałym dachem i bocznymi szybami lub składanym. Simson w 1972 roku rozpoczął produkcję pojazdu pod własną marką. W tym celu wykorzystano moce produkcyjne zakładu FAB. Później produkcję rozpoczęto w zakładach VEB Robur po czym w 1990 roku produkcję znowu przeniesiono do FAB-u. Tak, produkcję modelu pamiętającego połowę lat 60-tych zakończono po Zjednoczeniu Niemiec. Stało się to w 1991 roku.

Simson DUO – nadwozie i wnętrze pojazdu

Źródło: Youtube

Czy DUO można było nazwać „pełnoprawnym” pojazdem silnikowym? DUO od Simsona hamowało trzema kołami a rozpędzało się dzięki przeniesieniu mocy na lewe tylne koło. Kierowca i pasażer zajmowali miejsce na wąskiej ławce. Do pojazdu wsiadało się z prawej strony. Ogrzewanie? Nie było. Nie było nawet „pełnej podłogi”. Ta pojawiła się za sprawą klientów, którzy do DUO konstruowali wiele „wynalazków”. DUO miało być namiastką „prawdziwego samochodu” – stąd pojawiło się wiele akcesoriów.

Jednak DUO nigdy nim nie było, ale dla wielu kierowców było pierwszym pojazdem, który miał więcej niż dwa koła. W zasadzie nie można było porównywać użyteczności motoroweru z DUO. W cenie motocykla otrzymywało się pojazd wolniejszy, ale mogący transportować dwie osoby i niewielki bagaż. Simson mógł jechać podczas deszczu i pozostawić pasażerów suchymi. Wiele sztuk DUO trafiło w ręce osób starszych, których nie było stać na najmniejsze samochody lub nie mogły otrzymać rządowego przydziału. 

Widok seniorów jadących DUO po wiejskiej drodze był częstym widokiem na Naszych drogach, w Czechosłowacji czy na Węgrzech. W tym miejscu trochę „prywaty”. W latach 90-tych jako dziecko widziałem przynamniej dwa DUO, które należały do seniorów. Służyły jako pojazdy do pokonywania krótkich dystansów pomiędzy miejscem zamieszkania a najbliższymi miejscowościami. Obserwowany DUO poruszał się zwykle wolno a jego głośny silnik było słychać z daleka. Czy DUO sprawdzało się w roli pojazdu dla seniorów?

Ławka w środku

Źródło: AutoScout24

Było łatwe w prowadzeniu. Nowa wersja silnika oferowana przez Simsona miał już prawie 4 KM mocy co sprawiło, że pojazd rozpędzał się do 50-55 km/h. Różnice pomiędzy modelem z początku produkcji i z końca sprowadzały się do detali oraz do lepszego osprzętu silnika. DUO nie zapewniało komfortu francuskich mikrosamochodów, ale było tańsze i proste w naprawach. Wykorzystanie części motorowerów Simson sprzyjało taniej eksploatacji i utrzymaniu pojazdu w możliwie najlepszym stanie.

Dziś DUO to youngtimer. Ceniony? Nie, ale oryginalny. Odbudowane egzemplarze wyceniane są na równowartość 20-25 tysięcy złotych. Czy to dużo? To jeden z najtańszych zabytkowych trójkołowców. To najpopularniejszy pojazd tego typu sprzedawany na terenie „Demoludów”. Velorex, choć znany, był pojazdem niszowym. Podobnie SMZ S-3D, który był miniaturą „prawdziwego” samochodu (miał 4 koła). Wśród nich był również polski prototyp – Gacek, ale nie rozpoczęto jego produkcji. 

Tekst: Maksymilian Wójcicki

Redakcja i skład: Zbigniew Kluczkowski