Archiwum autora: Zbigniew Kluczkowski

O Zbigniew Kluczkowski

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim "Elektroniku".

Mistrzowie kotła i pary

Rodzina Bollee w połowie XIX wieku była znana w całej Francji. Ich zakład odlewania dzwonów znajdował się w Le Mans – wówczas małej miejscowości, która kilkadziesiąt lat później stała się znana z sprawą wyścigów wielogodzinnych. W 1844 roku urodził się syn Amedee. W przyszłości miał przejąć interes i odlewać dzwony dla kościołów i miejskich ratuszy.… Dowiedz się więcej »

O memach i pięknie wewnętrznym

Co to jest mem? To obrazek że śmiesznym opisem o różnej tematyce. Memy dotyczą szkoły, pracy, naszych postaw i codziennego życia. Szukając memów o motoryzacji najwięcej znajdziemy tych opisujących piękno Multipli, „dresiarzy” w BMW, słynnego „Janusza handlarza” czy „Hondziarzy”. Obok nich są jeszcze memy o TDI, ale nie ma memów o starej motoryzacji. To znaczy… Dowiedz się więcej »

Kosmiczny Mietek i jego lunarny elektryczny SUV

Lunar Roving Vehicle (LRV) to pojazd znany na Ziemi i w kosmosie. To pojazd astronautów wykorzystywany w misjach kosmicznych. Jego historia to również historia inżyniera polskiego pochodzenia – Mieczysława Bekkera, który w latach 60-tych wyprowadził motoryzację w kosmos (a właściwie wystrzelił). Jego konkurentem w podboju kosmosu był Stanisław Rogalski, który podobny projekt tworzył dla zakładów… Dowiedz się więcej »

Autobusem przez przedwojenną Polskę, część druga

W latach 20-tych Warszawie ceny biletów wynosiły 10-30 gr. Ceny biletów międzymiastowych wynosiły nawet kilkadziesiąt złotych. Ile wynosiły kary za brak biletu? Pomiędzy 20 a 100-krotnością jego ceny – w zależności od regulaminu przedsiębiorstwa przewozowego. Nie każdy wiedział dokąd jedzie – część mieszkańców miast korzystających z komunikacji miejskiej była analfabetami, ale problem rozwiązano oznaczając każdą… Dowiedz się więcej »

Autobusem przez przedwojenną Polskę, część pierwsza

Już w XIX wieku przez terytorium Polski przechodziły trasy wieloosobowych karet, które drogami lądowymi przewoziły ludzi za stosowną opłatą. Ten rodzaj transportu był drogi i niebezpieczny. Podobnie jak na Dzikim Zachodzie – często dochodziło do napadów rabunkowych a podróż trwała wiele dni. W Krakowie przewozy konnymi omnibusami były powszechne już w 1875 roku. Wtedy zarejestrowano… Dowiedz się więcej »

Analogiczny Polonez

Polski Hilux – terenowy Polonez czyli rama pod samonośnym nadwoziem. Napęd na cztery koła, silnik Peugeota i tysiąc wad.  Polonez Traper vel. Analog to twór garażowej myśli technicznej, ale z błogosławieństwem fabryki FSO. Źródło: ALLE44AIN/Youtube   Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno… Dowiedz się więcej »

Pomysłowy hrabia Stefan

W historii polskiej myśli technicznej nazwisko Tyszkiewicz kojarzy się głównie z marką samochodów Ralf-Stetysz. Tymczasem hrabia Stefan Eugeniusz Tyszkiewicz-Łohojski z Landwarowa był człowiekiem wielu talentów. Był konstruktorem, wynalazcą, twórcą wielu patentów i jednym w najmłodszych kierowców w Europie. Miał to szczęście, że urodził się w odpowiednim czasie i miejscu. Stefan urodził się w 1894 roku.… Dowiedz się więcej »

Specjały pana Koeniga, część druga

Najmniejsze nowe Ferrari 348 w specjalnym kicie i z silnikiem o mocy 600 KM otwierało ofertę na początek nowej dekady. Kończył ją pakiet dla … Bugatti 110, który pokazano niemal równolegle wobec premiery włoskiego superauta. Pakiet dla Bugatti był skromny, ale sam silnik był na tyle rozwojowy, że dzięki modyfikacjom turbosprężarek można było uzyskać ponad… Dowiedz się więcej »

Specjały pana Koeniga, część pierwsza

Firmy tuningowej Koenig-Specials nikomu nie trzeba przedstawiać. To mistrzowska klasa tuningowa – potrafią przerabiać Ferrari, Bugatti, Lamborghini i 12-cylindrowe Mercedesy. Mają do tego odwagę – w przeciwieństwie do konkurencji, która w przeszłości oferowała jedynie drobne modyfikacje, dla Koenig Specials nie ma żadnej „świętości”. Sposób radykalnego tuningu, w jaki przerabia się te pojazdy, zyskał nazwę „kokainowego… Dowiedz się więcej »

Niezły Meksyk … od Forda

„Tego jeszcze nie grali” – przed Wami youngtimer z prawdziwego zdarzenia. Ford Escort powoli wkracza w wiek, który uprawnia go do tego zaszczytnego określenia. Czy nim jest? Tego nie wiemy, ale #KGF lubi zaskakiwać swoich widzów. Wersja „Mexico” to hołd dla pierwszego RS-a i czasów, gdy Escorty zdobywały kolejne tytuły na rajdach. Źródło: KGF/Youtube Zbigniew… Dowiedz się więcej »

Nowy Trailblazer i amerykańska patologia

Ostatnio podczas przeglądania materiałów do nowych wpisów przez przypadek zobaczyłem ofertę nowego Chevroleta Trailbrazera. W latach 90-tych była to terenówka z dużymi silnikami – najmniejszy silnik Vortec miał 4.3 dm3 pojemności, w ofercie było wielkie V8 i ospały automat, auto ważyło ponad dwie tony i rama trzymała auto w jednym kawałku. Był to większy brat… Dowiedz się więcej »

Królowa i dyliżanse, część trzecia (ostatnia)

Mniejszy Daimler serii 18 również był chętnie wybierany. Część z nich była karosowana u Barkera, który pomimo przejęcia zachował prawo do logo i używania własnej marki do oznaczania własnej produkcji. Z tego okresu pochodzi również Bentley Mark VI z charakterystycznym bagażnikiem i zakrytymi tylnymi kołami. Był oferowany przede wszystkim jako limuzyna. Osobliwością jest coupe z… Dowiedz się więcej »