Archiwa tagu: king size car

„Jest długi, chcę go mieć!” – cześć ostatnia

Daihatsu Copen z 2002 roku to roadster w rozmiarze kei-car. Na długości 344 cm udało się zmieścić długi przód, ciasne wnętrze dla dwóch osób oraz stosunkowo długi tył, w którym mieściły się dwa panele składanego dachu. Smart Roadster był o cały jeden centymetr krótszy. Drugi koniec skali wygląda bardziej dostojnie. Miniroadster od Daihatsu Źródło:  Automoli… Dowiedz się więcej »

„Jest długi, chcę go mieć!” – część druga

… To stało się normą w latach 40-tych. Ogromne zderzaki wydłużały samochody o nawet 40-50 cm i  zaburzyły proporcje nadwozia. To wpłynęło na sposób projektowania i kolejne centymetry dodawane do długości. Najdłuższe limuzyny przekraczały długością 6 metrów, najkrótsze konstrukcje powróciły do rozmiarów znanych z pierwszych lat motoryzacji. Najdłuższe oczywiście były amerykańskie krążowniki marek Lincoln i… Dowiedz się więcej »

„Jest długi, chcę go mieć!” – część pierwsza

{Tekst pisano na lekkim rauszu} Od początku motoryzacji potrzeby przyszłych klientów były „naj” – upragniony pojazd miał być największy, najszybszy, najmocniejszy i najdroższy. Już wtedy zazdrośnicy porównywali pojazdy do przyrodzenia właścicieli. Im większy automobil tym mniej było w spodniach. Stwierdzali to zazdrośni kierowcy Fordów T na widok wielkiego Packarda, Cadillaca czy Corda i twierdzą to… Dowiedz się więcej »