„Setka” to żadne osiągnięcie? Dziś taka prędkość maksymalna nikogo nie dziwi. 100 lat temu niewielu konstrukcji było zdolnych aby ją osiągnąć a proces rozpędzania się do tej prędkości odmierzało się … kalendarzem. Dziś najszybsze samochody „setkę” osiągają w dwie sekundy. Gdzie jest granica bezpiecznego przyspieszania? Całość na: Blog HZKWT / Youtube
Podobne wpisy:

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.






