Modne dodatki na każdy sezon – część pierwsza

przez | 15 września, 2024

{Ten tekst jest pisany w języku osoby, która ma blade pojęcie modzie i tylko przez jej podobnych może być zrozumiany.}  

Wśród wielu konstrukcji, które coraz częściej różnią się tylko nazwą i ceną są również takie, które wyróżniają się „czymś”, co staje się ich znakiem szczególnym. Wynalazki te nie zawsze znajdują uznanie klientów – nie są praktyczne, szybko się psują albo zwyczajnie nie pasują do charakteru pojazdu. Niektóre z nich łamią stereotypy, inne z kolei pozwalają odetchnąć od niechcianego pasażera. Oto lista epokowych wynalazków w dziedzinie wyposażenia samochodu.

Teściowa jako pasażer potrafi zamienić w koszmar nawet wypad po bułki do okolicznego sklepu. Wakacyjna podróż z mamą żony/męża najwidoczniej była utrapieniem już za czasów Forda A. To właśnie w nim jako w pierwszym zamontowano słynne siedzenie dla teściowej. Była to tapicerowana przestrzeń bagażnika, która po otwarciu klapy zamieniała się w niezbyt wygodne miejsce dla nawet dwóch chudych pasażerów. Co prawda podłoga bagażnika i wewnętrzna strona klapy zastępowała kanapę, ale zabrakło dachu. Oj biedna fryzura mamusi …

Ford A z siedzeniem dla teściowej

wikimedia

Źródło: wikimedia.org

Nawigacja to wynalazek rodem z lat … 20-tych. Zegarek z mapami nawijanymi na rolki nie odniósł spodziewanego sukcesu. Brytyjską zegarkową nawigację Plus Fours RouteFinder w 1930 roku zastąpiono wynalazkiem Inter Auto. Tym razem była to niewielka skrzynka, w której przesuwała się mapa. Konstruktorzy połączyli mechanizm przesuwu rolek z układem napędowym pojazdu dzięki czemu urządzenie działało i to nawet bez większych problemów. Następcą tego wynalazku był … pokazany w 1985 roku Etak Navigator – nie był dokładny, ale jako pierwszy współpracował z GPS-em.

Inter Auto

geocachingcom

Źródło: geocatching.com

Słynna „krateczka” w Golfie GTI jest z nami od 1976 roku. Wcześniej podobny wzór obicia foteli znalazł miejsce w Garbusie. To najbardziej znany element samochodu, który od zawsze był nijaki – przynajmniej z wyglądu. Kratka dodała mu klasy, gdyż same tworzywa sztuczne i ciemna tapicerka wyglądały smutnie. Z czasem kraciaste wzory przejęło mniejsze Polo GTI. Ponadczasowy wzór dziś jest kojarzony głównie z brodatym, metroseksualnym drwalem, ale Amaroka GTI niestety nie ma.

Wnętrze Golfa GTI

autokultpl

Źródło: autokult.pl

Drewno nie zniknęło z zewnętrznych części karoserii. Szczyt popularności na drewniane okleiny przypada na przełom lat 70 i 80-tych. Cienkie listwy montowano tuż pod klamkami tak, aby sięgały nad linię wzmocnienia bocznego. Drewno dodawało prestiżu i pozwalało, aby w Cherokee czy Voyagerze poczuć się jak w luksusowej limuzynie. Najczęściej zamawiano okleiny w kolorze dębu, buku i lipy. Wiśnia stała się modna dopiero za sprawą Mercedesa CLS (kilka paneli położonych w bagażniku wyceniono na 22 tys. zł). Dziś producenci potrafią nawet z plastiku wyczarować dąb.

Chrysler Le Baron z 1983 r.

classiccarstodayonlinecom

Źródło: classiccarstodayonline.com

Koszyczek na zakupy – Modubox to jeden z najbardziej praktycznych dodatków, jakie wymyślono do rodzinnego Citroena. Składany koszyk sklepowy z wysuwaną rączką po raz pierwszy pojawił się w Xsarze Picasso. Nie, nie stworzył go Pablo, ani żaden inny Picasso. Wykonany z grubego tworzywa gadżet mieścił tyle, co czerwony trolej z Biedronki, choć prezentował się lepiej. Szarość z kolorowymi elementami wyróżniała się spośród innych stojących przy kasie tak, że ochroniarze z łatwością rozpoznawali, czy ktoś kradnie własność sklepu, czy też nie.

Modubox

olxpl

Źródło: olx.pl

Drzwi otwierane do tyłu to nie tylko domena Rollsów. Dzięki Mini Clubman można poczuć odrobinę luksusu a jego pełnię zapewnia Opel Meriva. Ten ostatni podobno uwielbiają polscy duchowni. W sumie to nic dziwnego, skoro nawet wikary przez chwilę może poczuć się dziekanem, biskupem a nawet kardynałem. O papieżu już nie wspomnę. O dziwo konstrukcja jest bezpieczna i nikomu nie przywalimy z nos ani też nie zostawimy drzwi na masce wyprzedzającego nas samochodu.

Drzwi otwierane do tyłu

betterpartsorg

Źródło: betterparts.org

„Wielka dziura”, czyli z włoskiego Gran Luce – oznacza duży, szklany, otwierany dach. Pierwszym pojazdem tego typu było Papamobile. Pomysł ten spopularyzował Peugeot, ale to Lancia nadała mu tak idiotyczną nazwę. W dodatku była to opcja w nowej Delcie. Auto było luksusowym kompaktem, ale rynek wolałby Deltę Integrale niż tłustą Deltę jeżdżącą ospale. Peugeot do dziś stosuje to rozwiązanie, ale nazywa je po prostu szklanym dachem. To wspaniały gadżet dla miłośników solarium.

„Wielka dziura”

Źródło: motorbox.com

Dobór torebki jest bardzo ważny. Wie o tym nawet Twingo, w którym torebka służy również za schowek. Wyjmowana, plastikowa, usztywniona konstrukcja posiada długi pasek i można ją zabrać wszędzie. Tylko, czy wypada wnosić do opery zapchanego mapami i płytami gadżetu z logo Renault? W dodatku nie ma w ofercie męskiego kroju a tylko jest typowo damska, eliptyczna. Koszmar. Nie dla osobników pokroju Tinki Winki. Dla reszty tak.

Schowek Twingo

motozinepl

Źródło: motozine.pl

Część druga

Modne dodatki na każdy sezon – część trzecia

Modne dodatki na każdy sezon – część czwarta

Modne dodatki na każdy sezon – część ostatnia