Po drugiej części zestawienia na skrzynce „Historii” pojawiło się wiele ciekawych opinii. Pojawiły się również prośby o zakończenie tematu. Niestety, tego spełnić nie można. W tym samym czasie tematem zainteresowali się uczestnicy pewnego forum a także kilku serwisów społecznościowych (bynajmniej niż FB czy Twittera). W ten oto sposób wytypowano kolejne propozycje – głównie w starszej grupie pojazdów.
Pytacie dlaczego o tym piszemy? Nie ma tematu, który byłby obcy Autorowi tekstów na tym portalu. Choć tym razem nie zabrakło pewnych „skojarzeń” to należy pamiętać, że opierają się one o stereotypy i mają charakter wyłącznie humorystyczny. Intencją tej serii jest łączyć a nie dzielić Czytelników. Dziś kategoria „40-50 lat” a w niej kilka niespodzianek. Opisy, jak poprzednio, są inspirowane opiniami Czytelników.
Kategoria wiekowa: 40-50 lat
AMC Pacer – słodki grubasek. Ma 6-cylindrowy silnik, ale to kompakt o „pączkowej fizjonomii” – niski i szeroki. Idealny pojazd dla „kogoś”, kto pamięta rewolucję seksualną i „dzieci-kwiaty”. Idealny dla „rozkosznego grubaska”, ale Pacer dodaje mu kolejnej tony słodkości. To „fun-car” a te mają w sobie dużo metroseksualności. W tym przypadku w amerykańskim wydaniu.
AMC Pacer
Źródło: Indie Auto
BMW M1 – typowy włoski garniturowiec. Niemiec odziany we włoskie ciuchy od najlepszego krawca. Dziwna hybryda – silnik umieszczony centralnie, z przodu bagażnik a wszystko spasowane po włosku. Jest … dziwny a zatem „queer” ze wszystkimi tego konsekwencjami – jedni widzą w nim BMW, drudzy kapryśny „twór z krainy makaronu”. Niby wszyscy go chcą, ale boją się zagadać.
BMW M1
Źródło: BMW
Citroen SM – przyjemność sado maso. Jest jak garniturowiec, który w nocy zakłada skórzane ciuchy i lubi „ostrą jazdę” (cokolwiek „to” znaczy). Citroen SM to taki cichociemny typ – na pozór spokojny, ale nie jest to pojazd dla architektów. On ma swoje drugie „ja”, jest w połowie Włochem i Francuzem. Kontakt z nim wprowadza w zachwyt a w bliższym poznaniu w … depresję. Nic konkretnego.
Citroen SM
Źródło: Classic Car Garage
Ford Capri – Mustang Lite. Nawet z najmocniejszym silnikiem jest słabszy od „prawdziwego” Mustanga. Wygląda bojowo, ale tylko na zdjęciach – to 1.3 nie czyni z niego „sportowca”. Trochę jak „goguś po fotoszopie”. Na żywo żaden amant, ale wielu się nabierze. Capri to „Prince Charming” świata motoryzacji – udaje aby być popularny, ale nie jest samotny. Ma pewnie Mantę na boku.
Ford Capri
Źródło: Motor1.com
FSR Tarpan – typ farmerski. Tarpan to pojazd tak toporny jak drwal, ale nie taki z Instagrama (czytaj. miejski i wymuskany), ale prawdziwy – z lasu. To narzędzie dla rzemieślnika – prostego faceta, który nie zawsze jest ogolony, zawsze nosi kraciastą flanelową koszulę Słaby silnik, prowizorka wykonania i ogólna archaiczność konstrukcji – nie jest dla każdego, ale dla „wyjątkowych i niepowtarzalnych”.
FSR Tarpan
Źródło: Pinterest
Honda Z50 Mini Bike – małe jest piękne. Mały, ale robi dużo hałasu. Dusza towarzystwa. To „Mini” jest naprawdę „Mini” – ko…ła jak z wózka sklepowego, silnik o mocy dwóch „kucy” mechanicznych i terenowe opony. Jest jak „Koala w świecie Miśków” – niby tak, ale jednak nie. „Heterycy” uważają Hondę Z50 za „gejowską” głównie przez jej „małość”. Tymczasem w tym tkwi jej wielkość.
Honda Z50
Źródło: Pinterest
Mazda RX-7 – dziwne skojarzenia. Mazda ma silnik z obrotowym tłokiem, ale ten jednak obraca się w walcowatej głowicy a nie w rurze wydechowej (sic!). Do tego spojler, pop-upy i zużycie paliwa jak w czołgu. Ma problemy ze smarowaniem, przez co potrafi się zatrzeć. Żeby zignorować ten wybór trzeba nie mieć wyobraźni. To i tak niewiele pomaga. Praca silnika Wankla zawsze się kojarzy z „tym”. Dziwne …
Mazda RX-7
Źródło: Unique Cars
Opel GT – ślizgi typ. Wyrzeźbiony jak butelka pewnego napoju. Jest lekki i szybki – idealny dla młodego łobuza w rurkach. Wielki chłop po prostu się w nim zakleszczy i trzeba będzie rozcinać dach. Opel GT to miniatura Corvette, ale nie odbiega od jej pierwowzoru. Ma wiele zalet i wady – jest niski i ciasny, do tego bagażnik oferuje mało miejsca. Kobiecy typ, ale będąc w posiadaniu „prawdziwego faceta” odejmuje mu prawdziwości.
Opel GT
Źródło: Opel
Renault 5 – kanciaste kształty. Same płaszczyzny, dziwna architektura i prostota pierwszej serii Renault 5 przekonują do siebie wielu facetów. Renault 5 zaskakuje skórzaną tapicerką, klimą i automatem. Zaskakuje również wyciekami i awariami elektrycznymi, ale ma w sobie wszystko co „tęczowe”. Potrafi być różny, nigdy nie jest „nijaki”. Tylko trzeba go wyrzeźbić. Brzmi jak zachęta do czynu zabronionego.
Renault 5
Źródło: Honest John Classics
Saab 99 Turbo – dla architektów. Dodatek do życia „wolnego zawodowca” – ma Turbo, wzmocniony dach i samolotową pozycję za kierownicą. Saaba ze „środowiskiem” kojarzy się głównie jako oryginalny zabytek, który użytkują panowie wiadomej orientacji z „podgrupy premium” (cokolwiek to znaczy). Podobno Ci są perfekcjonistami o wrażliwej duszy. Bogatymi „rażliwcami” bo to nie są tanie rzeczy.
Saab 99 Turbo
Źródło: AutoGEN
VW Typ 182 – sempre viva. Dla cieszących się życiem plażowiczów? Nie tylko. To Garbus odziany w terenowo-plażową karoserię. To „fun-car” a zatem zabawka (w miarę solidna a nie z Chin). To, że znalazł się w tym zestawieniu wynika głównie z tego, że nie można sklafyfikować go do żadnego segmentu. Nie starzeje się. Jest jak miłośnik surfingu – stary ciałem, ale młody duchem. Ciekawe …
VW Typ 182
Źródło: Youtube
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część pierwsza
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część druga
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część czwarta
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część piąta (nie ostatnia)
Suplement do „Tęczowych Misiomobili”
Podobne wpisy:
Bajka pt. "Polak potrafi", część czwarta (poprawiona)
Klasyczne blaszaki. Część pierwsza
"Old games for old boys" czyli gry komputerowe z dawnych lat - część pierwsza
Klasyk w kinie - kino akcji, horrory i seriale. Część pierwsza
50 zabytkowych (i nie tylko) pojazdów, którymi warto przejechać się w życiu, #5
Bajka pt. "Polak potrafi", część trzecia (poprawiona)
Klasyczne motorowery i skutery. Część druga
10 sposobów na rekordowy pojazd, część pierwsza
Klasyk w kinie - kino akcji, horrory i seriale. Część druga

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.
















