Po ostatniej części wiele osób pisało, że to zestawienie to pewnie „lipa” i zestawienie jest jedynie inwencją własną Autora. Nie, nie jest o czym świadczy skala zaangażowania wielu osób, które nie tylko udzielały odpowiedzi, ale same zbierały dane do zestawienia. Z jakich źródeł korzystano? O tym w podziękowaniach, tymczasem przejdźmy do najstarszej kategorii – pojazdów w wieku 70 lat i powyżej.
Kategoria wiekowa: 70 lat i powyżej
Alfa Romeo 8C2900 Spider Zagato – prosto od najlepszego krawca. Idealnie dopasowane „ubranie” przyczynia się do poprawy zainteresowania – tak twierdzą wszelkiego rodzaju „styliści” i inni znawcy od mody. Zagato to Armani w świecie mody. Nie jest tani, nie jest dla każdego. Ceni się wysoko.
Alfa Romeo 8C2900 (Zagato)
Źródło: Zagato
Auto-Union Typ D – rozmiarowo szybki. Jest jak „przeszacowany rozmiar” na portalu randkowym, ale w tym przypadku o niewiele. Kosmiczna technologia (V16, kompresory itp.) zamknięta w aluminowym cygarze przypomina Verkę Serduchkę i jej tancerzy podczas konkursu Eurowizji. Tak, koniecznie trzeba odstawić „piguły”.
Auto-Union Typ D
Źródło: Audi
Bugatti 57SC Atlantic – imponująca muskulatura pod garniturem. Minimum ozdób, irokez i czarny lakier. Wszystko to w cenie „pierdyliarda” dolarów. Idealny jako pojazd grający w „tęczowej” wersji „50 twarzy Greya” – jest szybki, drogi i wyjątkowy. I przyciąga jak magnes. Masochizm mechaniczny w czystej postaci.
Bugatti 57SC Atlantic
Źródło: Bugatti
Delahaye 165 Figoni & Falaschi – dla wyjątkowych estetów. Jest piękny, ale ma na sobie wiele wiele przeciwności. Te jednak próbują tworzyc spójna całość. Wyobraźcie sobie kratę na białej perle, do tego złocenia, otwierany dach w kolorze kobaltowym (albo innym o nietypowej nazwie) i zakryte koła. Kompletne dziwadło.
Delahaye 165 F&F
Źródło: pbase.com
Jaguar XK 120 – chłopak jak z żurnala. Niczym top model światowej klasy. Samochód dla celebrytów – szybki i wygodny. Po prostu piękny – w ogóle i w detalach. Kształt inspirowany szkicami pracowni Touring. Ma typowo kobiece kształty. Wystąpił w filmie „Cruel Intensions”. Tak, kobiety są do wszystkiego zdolne – to właśnie chce nam powiedzieć Jaguar.
Jaguar XK 120
Źródło: Bonhams
Mercedes 770 W150 – Król Dramy. Miejsce na tęczową flagę? Jest. Otwierany dach? Może być. Wielki silnik (o mocy 230 KM), wielkie nadwozie i wielka propaganda. Idealny dla „Działaczy” i osób, które wokół siebie muszą wywoływać zamęt i zainteresowanie oraz są niespełnionymi artystami.
Mercedes 770 W150
Źródło: Daimler Media
Peugeot 402 Eclipse – prosto z Instagrama, bez filtra. Jednym naciśnięciem przycisku (lub ruchem korby) przyciąga wiele spojrzeń. Najlepiej z Dieslem i długim rozstawem osi. Streamliner dla ludzi żyjących w swoim świecie. Oryginalnych i esksperymentujących w każdej dziedzinie. Peugeot nie znosi monotonii.
Peugeot 402 Eclipse
Źródło: Classic Car Catalogue
Tatra 77 – kinky, sado-maso i w ogóle. Autostradowa rakieta nazistowskiej elity jest szybka i niebezpieczna. Silnik chłodzony powietrzem z tyłu, panoramiczna szyba i niestabilne prowadzenie. Idealny strój kierowcy? Skórzane, obcisłe ubranie, płaszcz, czapka i „pewne” akcesoria. Wersja „na włoskiego policjanta” to przy tym „Pikuś”.
Tatra 77
Źródło: Youtube
Volvo TPV – tajemnica wojskowa. Terenówka a prawie jak SUV. Pomalowany na wojskowe barwy, z otwieranym dachem, wysoką podłogą i dużą ilością miejsca. Idealny na podróż w dzicz z „psiapsiołami”. W Volvo można czuć się bezpiecznie – nawet całą paczką. Surowy, męski atrybut … „męskości”. Również dla „penisosceptycznych” kobiet.
Volvo TPV
Źródło: auto-zer.com
Podsumowanie
Stereotypy, uprzedzenia, skojarzenia – utrwalone schematy szkodzą nie tylko ludziom, ale również rzeczom, z których korzystamy. Problem ten dotyczy również motoryzacji – tej współczesnej jak i zabytkowej. Ta druga wydaje się być mniej narażona na utrwalanie szkodliwych opinii. „Wydaje”, gdyż zwykle opinie na ten temat tworzą ludzie, których „temat” ten nie dotyczy. Jak jest naprawdę? Odpowiedź na to pytanie wymagało „pewnego” poświęcenia, ale naprawdę było warto.
Dzięki dotarciu do osób, które rzeczywiście są związane z „pewnym” środowiskiem wytypowano te kilkadziesiąt pojazdów i ustalono, czy rzeczywiście „TO” środowisko uważa je za takie, jakim chcą je przedstawiać inni. Rzeczowo rzecz ujmując – czy „auto dla geja” rzeczywiście będzie „autem dla geja”? Nawet, jeżeli będzie to jeżdżący zabytek? Kogo mieliśmy zapytać jak nie … no właśnie. Dlatego też trudno podważać te dane i opinie. Dzięki temu można sformułować następujące wnioski.
Jakie wnioski? Z pewnością większość z Nas uważa przedstawione pojazdy za wartościowe i ważne dla historii motoryzacji. Wielu z nich nie określilibyśmy jako „gejowskie”. Tymczasem przedstawiciele tej społeczności odnajdują w nich pewne swoje(?) cechy, porównują do pewnych subkultur i czasem utrwalają już istniejące opinie. Tak, wśród nich również są miłośnicy motoryzacji wiedzący wszystko o rozrządach, zawieszeniach, silnikach, karoseriach, Formule 1, motocyklach itd.
Tak naprawdę nie ma „najbardziej tęczowego pojazdu klasycznego”. Jest opinia, z którą można się zgodzić lub z nią walczyć. Warto jednak szukać sprawdzonych źródeł. Takie źródła udało się znaleźć. Każdy z prezentowanych pojazdów ma duszę. Czy chcemy tego, czy nie – jest ona w kolorze tęczy. Każdy jej kolor to inna opinia, inna „łatka”. Tymczasem każdy ma inne potrzeby. Nawet, jeżeli ograniczają się one do potrzeb i możliwości inwestycyjnych a takie są brane pod uwagę przez wielu nabywców i właścicieli.
Nie tylko” tęczowe tatuśki” jeżdżą „500-tkami” (tymi nowymi czy zabytkowymi) i nie potrzebują nic więcej. Nie tylko „panie o męskim charakterze” chciałyby mieć zabytkową terenówkę. Samochody z „epoki nazizmu” nie muszą kojarzyć się jednoznacznie. „NIE MUSZĄ”. Przedmiotom jest to obojętne. To My nadajemy im cechy i wartość. Czasem nawet „imiona”. Zwykle najbardziej „tęczowy” jest ten, którego My nie mamy lub ten, który jest obiektem naszej zazdrości. Trochę to „słabe” i zwyczajnie … głupie. Amen.
Podziękowania:
„HZKWT” pragnie podziękować:
Społeczności Czytelników bloga skupionych w grupie na FB
Społeczności serwisów społecznościowych Grindr, Fellow i Planet Romeo (dane profili z wiadomych względów utajniono)
Czytelnikom, którzy wysyłali swoje „Typy” za pomocą formularza kontaktowego i poczty elektronicznej.
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część pierwsza
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część druga
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część trzecia
Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część czwarta
Suplement do „Tęczowych Misiomobili”
Podobne wpisy:
Klasyk w kinie - kino akcji, horrory i seriale. Część druga
"Jest długi, chcę go mieć!" - część druga
Dlaczego prowadzenie bloga to taka ciężka praca?
"Old games for old boys" czyli gry komputerowe z dawnych lat - część trzecia
Modne dodatki na każdy sezon - część ostatnia
50 twarzy ... Golfa, część druga - Golf Mk 2 i Mk 3
Klasyk w "kreskówce" - część pierwsza
50 twarzy ... Golfa, część pierwsza - Golf Mk 1
"Old games for old boys" czyli gry komputerowe z dawnych lat - część pierwsza

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.















