Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część piąta (nie ostatnia)

przez | 23 stycznia, 2022

Po ostatniej części wiele osób pisało, że to zestawienie to pewnie „lipa” i zestawienie jest jedynie inwencją własną Autora. Nie, nie jest o czym świadczy skala zaangażowania wielu osób, które nie tylko udzielały odpowiedzi, ale same zbierały dane do zestawienia. Z jakich źródeł korzystano? O tym w podziękowaniach, tymczasem przejdźmy do najstarszej kategorii – pojazdów w wieku 70 lat i powyżej.

Kategoria wiekowa: 70 lat i powyżej

Alfa Romeo 8C2900 Spider Zagato – prosto od najlepszego krawca. Idealnie dopasowane „ubranie” przyczynia się do poprawy zainteresowania – tak twierdzą wszelkiego rodzaju „styliści” i inni znawcy od mody. Zagato to Armani w świecie mody. Nie jest tani, nie jest dla każdego. Ceni się wysoko.

Alfa Romeo 8C2900 (Zagato)

Źródło: Zagato

Auto-Union Typ D – rozmiarowo szybki. Jest jak „przeszacowany rozmiar” na portalu randkowym, ale w tym przypadku o niewiele. Kosmiczna technologia (V16, kompresory itp.) zamknięta w aluminowym cygarze przypomina Verkę Serduchkę i jej tancerzy podczas konkursu Eurowizji. Tak, koniecznie trzeba odstawić „piguły”.

Auto-Union Typ D

Źródło: Audi

Bugatti 57SC Atlantic – imponująca muskulatura pod garniturem. Minimum ozdób, irokez i czarny lakier. Wszystko to w cenie „pierdyliarda” dolarów. Idealny jako pojazd grający w „tęczowej” wersji „50 twarzy Greya” – jest szybki, drogi i wyjątkowy. I przyciąga jak magnes. Masochizm mechaniczny w czystej postaci.

Bugatti 57SC Atlantic

Źródło: Bugatti

Delahaye 165 Figoni & Falaschi – dla wyjątkowych estetów. Jest piękny, ale ma na sobie wiele wiele przeciwności. Te jednak próbują tworzyc spójna całość. Wyobraźcie sobie kratę na białej perle, do tego złocenia, otwierany dach w kolorze kobaltowym (albo innym o nietypowej nazwie) i zakryte koła. Kompletne dziwadło.

Delahaye 165 F&F

Źródło: pbase.com

Jaguar XK 120 – chłopak jak z żurnala. Niczym top model światowej klasy. Samochód dla celebrytów – szybki i wygodny. Po prostu piękny – w ogóle i w detalach. Kształt inspirowany szkicami pracowni Touring. Ma typowo kobiece kształty. Wystąpił w filmie „Cruel Intensions”. Tak, kobiety są do wszystkiego zdolne – to właśnie chce nam powiedzieć Jaguar.

Jaguar XK 120

Źródło: Bonhams

Mercedes 770 W150 – Król Dramy. Miejsce na tęczową flagę? Jest. Otwierany dach? Może być. Wielki silnik (o mocy 230 KM), wielkie nadwozie i wielka propaganda. Idealny dla „Działaczy” i osób, które wokół siebie muszą wywoływać zamęt i zainteresowanie oraz są niespełnionymi artystami.

Mercedes 770 W150

Źródło: Daimler Media

Peugeot 402 Eclipse – prosto z Instagrama, bez filtra. Jednym naciśnięciem przycisku (lub ruchem korby) przyciąga wiele spojrzeń. Najlepiej z Dieslem i długim rozstawem osi. Streamliner dla ludzi żyjących w swoim świecie. Oryginalnych i esksperymentujących w każdej dziedzinie. Peugeot nie znosi monotonii.

Peugeot 402 Eclipse

Źródło: Classic Car Catalogue

Tatra 77 – kinky, sado-maso i w ogóle. Autostradowa rakieta nazistowskiej elity jest szybka i niebezpieczna. Silnik chłodzony powietrzem z tyłu, panoramiczna szyba i niestabilne prowadzenie. Idealny strój kierowcy? Skórzane, obcisłe ubranie, płaszcz, czapka i „pewne” akcesoria. Wersja „na włoskiego policjanta” to przy tym „Pikuś”.

Tatra 77

Źródło: Youtube

Volvo TPV – tajemnica wojskowa. Terenówka a prawie jak SUV. Pomalowany na wojskowe barwy, z otwieranym dachem, wysoką podłogą i dużą ilością miejsca. Idealny na podróż w dzicz z „psiapsiołami”. W Volvo można czuć się bezpiecznie – nawet całą paczką. Surowy, męski atrybut … „męskości”. Również dla „penisosceptycznych” kobiet.

Volvo TPV

Źródło: auto-zer.com

Podsumowanie

Stereotypy, uprzedzenia, skojarzenia – utrwalone schematy szkodzą nie tylko ludziom, ale również rzeczom, z których korzystamy. Problem ten dotyczy również motoryzacji – tej współczesnej jak i zabytkowej. Ta druga wydaje się być mniej narażona na utrwalanie szkodliwych opinii. „Wydaje”, gdyż zwykle opinie na ten temat tworzą ludzie, których „temat” ten nie dotyczy. Jak jest naprawdę? Odpowiedź na to pytanie wymagało „pewnego” poświęcenia, ale naprawdę było warto.

Dzięki dotarciu do osób, które rzeczywiście są związane z „pewnym” środowiskiem wytypowano te kilkadziesiąt pojazdów i ustalono, czy rzeczywiście „TO” środowisko uważa je za takie, jakim chcą je przedstawiać inni. Rzeczowo rzecz ujmując – czy „auto dla geja” rzeczywiście będzie „autem dla geja”? Nawet, jeżeli będzie to jeżdżący zabytek? Kogo mieliśmy zapytać jak nie … no właśnie. Dlatego też trudno podważać te dane i opinie. Dzięki temu można sformułować następujące wnioski.

Jakie wnioski? Z pewnością większość z Nas uważa przedstawione pojazdy za wartościowe i ważne dla historii motoryzacji. Wielu z nich nie określilibyśmy jako „gejowskie”. Tymczasem przedstawiciele tej społeczności odnajdują w nich pewne swoje(?) cechy, porównują do pewnych subkultur i czasem utrwalają już istniejące opinie. Tak, wśród nich również są miłośnicy motoryzacji wiedzący wszystko o rozrządach, zawieszeniach, silnikach, karoseriach, Formule 1, motocyklach itd.

Tak naprawdę nie ma „najbardziej tęczowego pojazdu klasycznego”. Jest opinia, z którą można się zgodzić lub z nią walczyć. Warto jednak szukać sprawdzonych źródeł. Takie źródła udało się znaleźć. Każdy z prezentowanych pojazdów ma duszę. Czy chcemy tego, czy nie – jest ona w kolorze tęczy. Każdy jej kolor to inna opinia, inna „łatka”. Tymczasem każdy ma inne potrzeby. Nawet, jeżeli ograniczają się one do potrzeb i możliwości inwestycyjnych a takie są brane pod uwagę przez wielu nabywców i właścicieli.

Nie tylko” tęczowe tatuśki” jeżdżą „500-tkami” (tymi nowymi czy zabytkowymi) i nie potrzebują nic więcej. Nie tylko „panie o męskim charakterze” chciałyby mieć zabytkową terenówkę. Samochody z „epoki nazizmu” nie muszą kojarzyć się jednoznacznie.  „NIE MUSZĄ”. Przedmiotom jest to obojętne. To My nadajemy im cechy i wartość. Czasem nawet „imiona”. Zwykle najbardziej „tęczowy” jest ten, którego My nie mamy lub ten, który jest obiektem naszej zazdrości. Trochę to „słabe” i zwyczajnie … głupie. Amen.

Podziękowania:

„HZKWT” pragnie podziękować:

Społeczności Czytelników bloga skupionych w grupie na FB

Społeczności serwisów społecznościowych Grindr, Fellow i Planet Romeo (dane profili z wiadomych względów utajniono)

Czytelnikom, którzy wysyłali swoje „Typy” za pomocą formularza kontaktowego i poczty elektronicznej.

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część pierwsza

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część druga

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część trzecia

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część czwarta

Suplement do „Tęczowych Misiomobili”