Klasyk w kinie – kino akcji, horrory i seriale. Część druga

przez | 17 stycznia, 2018

Zarówno białe jak i czarne charaktery w filmach korzystają ze zdobyczy motoryzacji. Nie zawsze są to pojazdy wyposażone w broń czy prototypy – czasem są to zwykłe modele, które każdy mógł kupić. Przed Wami zestawienie klasycznych pojazdów, które zapisały się w historii kina. Oto kolejna część zestawienia.

„Ojciec chrzestny” – Lincoln Continental. Pierwszy Continental miał wyznaczyć nowy segment – luksusowego pojazdu, który prowadzi sam bogacz a nie jego szofer. W kultowym filmie to również ulubiony pojazd mafii – mocny, szybki i najlepiej czarny. Nawet podziurawiony przez kule z „automatu” wygląda dostojnie. Mafiozo powinien mieć klasę. Lincoln ją ma.

Jaka szkoda …

Źródło: listosaur.com

„Czterdziestolatek” – Maluch. Gdy inżynier Karwowski pojawił się po raz pierwszy na ekranie telewizorów, poczciwy „Fiacik” był przedmiotem pierwszej potrzeby wielu polskich rodzin. Nie był doskonały, ale dawał nam namiastkę wolności w tych trudnych czasach. Dwadzieścia lat później inżynier jeździł wytworami niemieckiej motoryzacji.

„Czołem panie inżynierze”

Źródło: filmweb.pl

„Widmo” – Dodge M4S Interceptor. Kultowy film o tajemniczym mścicielu i tajemniczy model, który potrafi się pojawiać i znikać. Jego skromny silnik ma pojemność tylko 2.2 litra, ale za to ponad 400 KM. Wszystko to dzięki „Turbo”. Wtedy już sama naklejka z tym napisem dodawała mocy, ale ten prototyp to wyżyny technologii Chryslera połowy lat 80-tych.

„Potrafi kilka sztuczek”

Źródło: gtaforums

„Magnum” – Ferrari 308 GTS. Tak, to nie jest własność detektywa, ale doskonale pasuje do posiadłości, z której „korzysta” i do ciepłego klimatu. Koła tego Ferrari potrafią piszczeć nawet na szutrze, co jest zupełnie normalne w amerykańskim kinie z tamtych lat. Co ważne, to Ferrari ze zdjętym dachem zakrywa więcej niż skąpe szorty naszego detektywa.

„To nie jest moje Ferrari”

Źródło: magnum-mania.com

„Ronin” – Mercedes W116 450 SEL 6.9. Mercedes z wielkim silnikiem od zawsze kojarzony jest z dużymi pieniędzmi – także tymi pochodzącymi z nielegalnych źródeł. W tym filmie próbuje pokazać, że pomimo dużej wagi potrafi prowadzić się jak małe GTI i nie straszne są mu kule. Wielkie auto w świecie wielkich afer szpiegowskich.

Prawdziwa gansterska „fura”

Źródło: nicobenz.com

„Włoska robota” – Lamborghini Miura. Pierwsze V12 za plecami kierowcy nie powinno tak skończyć, ale spokojnie. Do tej sceny nie przeznaczono wersji, którą mógł kupić klient, ale model będący w zasadzie repliką. Oryginalny model wykorzystany w filmie można było kupić na aukcji. Scena otwierająca film ma w sobie „coś” z groteski, tak jak sama Miura – sportowe auto od producenta ciągników.

Rola życia

Źródło: drive-my.com

„Szybcy i wściekli” – Dodge Charger. Tak, to nie jest „zwykły” Charger, ale prawdziwa bestia. Nie kryje się ze swoją siłą i jest dopełnieniem postaci Dominica – człowieka o trudnej przeszłości. To „paker”, który ma problemy z prawem, ale z czasem okazuje się, że potrafi znaleźć się po właściwej stronie. Charger nie musi ryczeć swoim wielkim V8, może też spokojnie bulgotać.

Ten po lewej to „stara szkoła”

Źródło: naekranie.pl

„McGyver” – Jeep Wrangler. W pierwszych serial „Mac” jeździł starymi modelami Jeepa. Przy okazji „wypadu” do Wielkiej Brytanii jeździł oryginalną Cobrą, ale to właśnie Wrangler służył mu w ostatnich odcinkach. Znając głównego bohatera można spodziewać się choćby wyrzutni rakiet za reflektorami albo wodorowego napędu z ogniwa wyprodukowanego w domu.

Ciekawe jakie ma wyposażenie?

Źródło: mcgyveronline.com

„Na wariackich papierach” – BMW 6. Nie pasuje jako pojazd szalonego detektywa, ale dla damy? Czemu nie. To właśnie ona najczęściej prowadziła „szóstkę” i potrafiła wykorzystać całą moc jej napędu. 2 – drzwiowy „rekin” doskonale dopełnia eleganckie kreacje głównej bohaterki. Główna bohaterka serialu – Maddie czasem też lubi zaszaleć.

„Sprzedam, kobieta jeździła …”

Źródło: 80s.pl

„Speed” – GMC T8H-5307A, rocznik 1975. Pozornie zwyczajny autobus, który we wprawnych rękach może nawet latać. Jest tak łatwy w prowadzeniu, że nawet kobieta, która „oblała” egzamin na prawo jazdy szybko nauczy się nim jeździć. Chce? Nie, musi, ale trudno o lepszą (anty)reklamę transportu zbiorowego. Można?

Naprawdę szybki autobus

Źródło: seeing-stars.com

„Death Proof” – Chevy Nova 396SS. Kaskader z piekła rodem i jego samochód z ery disco. Tak kolorowy jak tamte czasy? Nie, nic z tego. To diabelna maszyna, która żąda krwi. Już sam wygląd budzi przerażenie. Nova nie jest duża, ale jej 6,5 – litrowy silnik potrafi zwijać asfalt. Szybka? Tak, ale to morderca spod znaku czaszki.

„Naprawdę?”

Źródło: carthrottle.com

„Le Mans” – Porsche 917. Film pozbawiony komercji, ale być może przez to kultowy tak, jak samochód i jego kierowca grający główną rolę. Porsche 917 to nie tylko zwycięzca wyścigów długodystansowych, ale również doświadczony aktor, który skupia na sobie uwagę widza nie mniejszą niż Steve Mcqueen. To jeżdżąca legenda.

„Tym razem też wygram”

Źródło: stvmcqueen.tripod.com

Część pierwsza

Część ostatnia