Archiwum autora: Zbigniew Kluczkowski

O Zbigniew Kluczkowski

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim "Elektroniku".

Karawaning w latach 30-tych w XX wieku

Własny „dom na kółkach” ciągnięty przez samochód” w latach 30-tych był marzeniem, które kosztowało równowartość domu jednorodzinnego. W Polsce dopiero w latach 60-tych przyczepy stały się modne. Więcej na: HZKWT/Youtube Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska… Dowiedz się więcej »

Wielka historia małego czterokołowca, część trzecia

W latach 90-tych powszechnym użyciu pojawiły się ograniczenia mocy – 5,4 i 20,4 KM. W 2002 roku pojawiły się kategorie L6e i L7e. Pierwsza dotyczyła pojazdów o masie do 425 kg i ograniczała pojemność silnika do 50 cm3. Druga dotyczyła pojazdów o masie „na pusto” 425 kg i ładowności do 600 kg oraz mocy do… Dowiedz się więcej »

Wielka historia małego czterokołowca, część druga

Pojawienie się Fiata Topolino zmieniło preferencje klientów. W połowie lat 30-tych klienci byli bardziej wymagający niż dekadę wcześniej. Topolino miało większy silnik i było prawdziwym samochodem za niewiele większe pieniądze. 12-konny silnik, 4 koła i szczelne nadwozie przyciągało klientów czterokołowców skuteczniej niż DKW, które swoim „drewnianym” mikrosamochodem chciało przejąć znaczną część rynku. To przez te… Dowiedz się więcej »

Wielka historia małego czterokołowca, część pierwsza

Na pierwsze pojazdy bez koni stać było niewiele osób. Producenci nie byli zainteresowani produkcją tanich pojazdów, gdyż brak standaryzacji oraz wysokie koszty pracy były głównymi składnikami ich cen. Pod koniec XIX wieku równowartość około 1000 dolarów wydana za przeciętnej klasy automobil oznaczała kilkuletnie wynagrodzenie dobrze zarabiającego lekarza lub „inteligenta”. Pracownicy wielkich fabryk, rzemieślnicy czy drobni… Dowiedz się więcej »

Rover z dłuższym zasięgiem

Range Rover – wiemy o nim wszystko. To katedra na kołach, którą bez obaw można wjechać w teren. Jest wielki, ma mocny silnik, solidny napęd i kosztuje więcej niż największy Mercedes. Ma wiele wad – jego elektronika jest zawodna, włoskie diesle kapryśne a mimo tego nadal jest chętnie kupowany przez elity. Im niestraszna jest utrata… Dowiedz się więcej »

DNA marki według „Historii…”, #28 – Cadillac

Historia Cadillaka to tak naprawdę dzieje General Motors od jego początku. Współpraca … Forda i inżyniera Lelanda. Później pierwsze samodzielne konstrukcje, krążowniki dla prezydentów i gangsterów, wynalazek „skrzydeł”, który zrewolucjonizował wzornictwo. Czasy eksperymentów – kompakty, diesle, przedni napęd i w końcu SUV-y, crossovery, hybrydy i gonitwa za niemieckimi limuzynami. Jednak nadal zachowuje swój styl, niepowtarzalne… Dowiedz się więcej »

Karol i jego gwiazdy

Dziś opowieść o Chryslerze i jego współpracy z Shelby. GTI szybsze od Golfa, sportowy mikrobus, pickup i sedan, który mógł na autostradzie dotrzymać tempa BMW M3. To wszystko znajdziecie w poniższej prezentacji. Źródło: Blog HZKWT/Youtube. Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny… Dowiedz się więcej »

Pytania i odpowiedzi, #19

Tym razem o Porsche, Polonezie, brytyjskich kompaktach prosto z USA oraz trochę „prywaty”. Na kolejne pytania czekam pod adresem: redakcja@historiazkolemwtle.cal24.pl Ile kosztuje eksploatacja Porsche 996 (911-tki z chłodnicą)? Czy drenuje portfel? Ceny części do Porsche to tysiące zł a nie setki. Amortyzator – 1100-1200 zł za sztukę, sprzęgło 1800-2200 zł, wahacz – ok. 400 zł.… Dowiedz się więcej »

Jedziemy po zioło, czekamy na nową brykę i kupujemy drogiego Merca

Dziś ostatni wpis w formie „felietonu” przed wakacjami. Ostatnio na wieść o odejściu naczelnego wodza TVN-u do Polsatu przypomniała się pewna osoba, której powiedzenia przeszły do języka polskiego. Połączyłem to ze znalezionym artykułem o „jaraniu zioła” i tak jakoś wyszło. „Jaram się, że tu jestem” – to pamiętne słowa niejakiej Anny Bałon z pewnego programu… Dowiedz się więcej »

Bania u Herona, Leonardo i smok ziejący ogniem

Heron z Aleksandrii jest uważany za pioniera napędów, które mogą pracować bez stałej ingerencji człowieka. Jego wynalazek, tzw. „Bania Herona” uważana jest za pierwszy silnik parowy w historii. Konstrukcja składała się z podgrzewanego kotła oraz turbiny w formie kuli z dwiema dyszami. Kula ta była zamontowana na osi. Jak działała? Ciśnienie pary z podgrzewanego kotła było… Dowiedz się więcej »

Targa Florio – wyścig o złote blachy

Wyścigi i rajdy trwające wiele dni lub tysiące kilometrów to dziś wyjątek, ale kilkadziesiąt lat temu organizowano ich wiele. Były wielkimi wydarzeniami a już sam start był dla wielu nagrodą. Tylko część załóg dojeżdżała do mety wyścigu. Jednym z nich był „Targa Florio” – wyścig organizowany na drogach Sycylii. Jego pierwsza edycja odbyła się w… Dowiedz się więcej »

Prawie jak Bond

Bond, Bond Bug i inne modele brytyjskiego producenta trójkołowców. Marka Bond została przejęcia przez Relianta, który kilkukrotnie chciał uczynić z niej producenta pojazdów modnych – tzw. „fun cars”. Niestety nie udało się to i nawet Reliant był zmuszony do zamknięcia fabryki. Źródło: Blog HZKWT/Youtube. Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i… Dowiedz się więcej »