Archiwum autora: Zbigniew Kluczkowski

O Zbigniew Kluczkowski

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim "Elektroniku".

Historia z sikawką w tle

Dzieje maszyn służących do gaszenia pożarów są tak długie jak historia pojazdów. Ich historia zaczyna się od pojazdów konnych z XVIII wieku. W 1721 roku Anglik Richard Newsham zamontował na nim „kierownicę strumienia wody”, która pozwoliła skierować w dowolnym kierunku wodę z drewnianej kadzi zamontowanej na podwoziu wozu konnego. Co ciekawe wynalazek pompy gaśniczej datuje… Dowiedz się więcej »

Coroczne Nagrody „Historii …”

W tym roku piszący te słowa sam postanowił wybrać najważniejsze wydarzenia, które wpłynęły na motoryzację.  Kończący się rok obfitował w wiele wydarzeń w motoryzacji. Dawne sojusze przestały mieć znaczenie wobec ekspansji chińskiej motoryzacji. Ze „stołkami” pożegnało się wielu menedżerów a nowe administracje większości koncernów zaczęły wprowadzać unijne regulacje. Europejska motoryzacja rozpoczęła racjonalizację produkcji rezygnując z… Dowiedz się więcej »

Początki chińskiej motoryzacji

Kroniki historyczne podają, że dopiero w latach 50-tych rozpoczęła się produkcja samochodów w Chinach. Produkcja? Tak, ale nie pierwsze konstrukcje i sprzedaż. Historia obecności samochodów na chińskim rynku sięga … końca XIX wieku. Gospodarka chińska była izolowana od zdobyczy technicznych Zachodu, ale nieliczne wynalazki trafiały do największych miast za sprawą amerykańskich i europejskich handlowców. Chińczycy… Dowiedz się więcej »

10 cylindrów od Ferdynanda

Na kilka miesięcy przed testami Porsche Typ 64 pojawił się pomysł aby nie rezygnować z planu rozwoju konstrukcji Garbusa na etapie tylko nałożenia na niego nowej karoserii. Orędownikiem zmian był syn Ferdynanda – Ferdynand Anton. Według niego nowy model (Typ 60K10) nie był „zbyt sportowy” na tle konkurencji. Należało „coś” z tym zrobić – wprowadzić… Dowiedz się więcej »

Tradycyjny Diesel ze Szwajcarii

Szwajcarska motoryzacja to przede wszystkim małe rodzinne firmy oraz kilka pracowni stylistycznych. Nie ma dużych fabryk samochodów osobowych. Tak było przez cały XX wiek i jest do dnia dzisiejszego. Szwajcarska motoryzacja to również ciężarówki, które jako pierwsze wyposażono w silniki o zapłonie samoczynnym. Pionierem w tej dziedzinie była fabryka ciężarówek „Saurer”, której historia sięga połowy… Dowiedz się więcej »

Diesle z piekła rodem

Diesel kojarzy się z oszczędną i powolną jazdą – ten stereotyp był znany do początku lat 90-tych. Później pojawiło się TDI. Nie, od początku rozwoju silników o zapłonie samoczynnym próbowano wykorzystać go jako napęd do pojazdów wyczynowych. Historia sportowych diesli sięga okresu międzywojennego i rozpoczyna się od Cumminsa – znanego producenta silników wykorzystywanych do napędu… Dowiedz się więcej »

Indyjska rewolucja

Pamiętacie pojazd o nazwie Tata Indica? To było w zasadzie Uno z karoserią przypominającą Punto. Indica miała być pierwszym nowoczesnym samochodem produkcji indyjskiej, który mógł być sprzedawany w Europie. Niska jakość i niska cena, silniki Fiata – to cechy szczególne tej konstrukcji. Nawet Rover sprzedawał ten model pod własną marką. Indica nie odniosła sukcesu na… Dowiedz się więcej »

„Jest długi, chcę go mieć!” – cześć ostatnia

Daihatsu Copen z 2002 roku to roadster w rozmiarze kei-car. Na długości 344 cm udało się zmieścić długi przód, ciasne wnętrze dla dwóch osób oraz stosunkowo długi tył, w którym mieściły się dwa panele składanego dachu. Smart Roadster był o cały jeden centymetr krótszy. Drugi koniec skali wygląda bardziej dostojnie. Miniroadster od Daihatsu Źródło:  Automoli… Dowiedz się więcej »

„Jest długi, chcę go mieć!” – część druga

… To stało się normą w latach 40-tych. Ogromne zderzaki wydłużały samochody o nawet 40-50 cm i  zaburzyły proporcje nadwozia. To wpłynęło na sposób projektowania i kolejne centymetry dodawane do długości. Najdłuższe limuzyny przekraczały długością 6 metrów, najkrótsze konstrukcje powróciły do rozmiarów znanych z pierwszych lat motoryzacji. Najdłuższe oczywiście były amerykańskie krążowniki marek Lincoln i… Dowiedz się więcej »

„Jest długi, chcę go mieć!” – część pierwsza

{Tekst pisano na lekkim rauszu} Od początku motoryzacji potrzeby przyszłych klientów były „naj” – upragniony pojazd miał być największy, najszybszy, najmocniejszy i najdroższy. Już wtedy zazdrośnicy porównywali pojazdy do przyrodzenia właścicieli. Im większy automobil tym mniej było w spodniach. Stwierdzali to zazdrośni kierowcy Fordów T na widok wielkiego Packarda, Cadillaca czy Corda i twierdzą to… Dowiedz się więcej »

Kompas przyszłości

Wynalazek General Motors, który miał pomóc w zastąpieniu mapy i radia jednym systemem opartym o czujniki magnetyczne. Kierowca po raz pierwszy mógł wyświetlać informacje na ekranie. Prototyp z 1966 roku rozwijano przez kilka lat, ale ostatecznie pozostał ciekawostką i drogim akcesorium. Całość na:  HZKWT/Yotube Zbigniew KluczkowskiZ wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki… Dowiedz się więcej »

Brat bliźniak

Czy Mercedes klasy G ma brata bliźniaka? Tak, ma w postaci Peugeota P4. Historia klasy G to nie tylko historia zamówienia niemieckiej armii, która chciała zastąpić przestarzałego Iltisa. To również współpraca Mercedesa z Peugeotem. Jak to się zaczęło? Był początek lat 70-tych. Francuska armia potrzebowała wymiany sprzętu. Potrzebny był lekki, nieopancerzony pojazd terenowy. Niestety w… Dowiedz się więcej »