Rakieta salonowa

przez | 1 czerwca, 2017

Najczęściej części wspólne drogowych oraz wyścigowych wersji tego samego modelu pojazdu sprowadzają się do znaczka firmowego czy atrapy chłodnicy. Z tego względu auta rodzinne stając się bolidami zrzucają praktyczne nadwozie i zamiast tego przybierają coraz wymyślniejsze formy zatracając tym samym swój charakter. Na tle serii wyścigowych kultywujących „tradycję” ścigania się autami seryjnymi wyróżnia się słynne BTCC – Brytyjskie Zawody Samochodów Turystycznych, które po raz pierwszy zorganizowano w 1958 roku.

W latach 50-tych nie każdego Brytyjczyka było stać na Jaguara czy Astona Martina, których osiągi powalały równie skutecznie jak cena. Chcąc rozpowszechnić wyścigi i umożliwić starty coraz większej liczbie zawodników powołano nową serię, w której można było startować prawie każdym seryjnym pojazdem, który można było kupić u sprzedawcy. Wystarczył tylko solidny kask i licencja kierowcy wyścigowego. Opracowane przez FIA regulacje podzieliły zawody na kilka klas, które rozróżniały wielkość oraz moc pojazdów – od najmniejszych typu Ford Anglia do mocnych Jaguarów.

W sezonie 1958 obowiązywał regulamin specjalnie napisany na potrzeby BTCC (wtedy jeszcze pod nazwą BSCC) a od 1961 do 1990 roku regulamin FIA dla Grup 1, 2, 5 oraz A. Dlatego też obok takich pojazdów jaki Mini Cooper podczas zawodów BSCC można było spotkać Lancie Stratosy Grupy 5 czy różne odmiany Porsche, z 911 na czele. Tych jednak nie było zbyt wiele, stąd wyścigi przyciągaly tłumy gapiów. W pierwszych sezonach na torach dominowały głównie samochody brytyjskie (MG, Jaguar i Austin) oraz średniej wielkości Fordy.

Austin A105 – zwycięzca BTCC sezonu 1958

22122500701_85215efc89_c

Źródło: retrorides

Triumfatorem pierwszego sezonu był Jack Sears na Austinie A105 – średniej klasy sedanie z 6 – cylindrowym silnikiem. Sears sukces powtórzył w 1963 roku. W historii serii BSCC kilkukrotnie wygrywali m.in. Bill McGovern, Bernard Unett, Win Percy czy Andy Rouse. W pierwszych latach BSCC ścigano się pojazdami średniej klasy, choć starty Hillmana Imp i Toyoty Corolli również należały do udanych. Do lat 70-tych większość załóg stanowiły inicjatywy osób prywatnych, dopiero później tymi zawodami zainteresowali się producenci oraz sponsorzy.

Intencją organizatorów było rozgrywanie wyścigów na torach znajdujących się na Wyspach Brytyjskich, w tym na słynnym Donnington Park oraz Silverstone. Zawody rozgrywano również na torze ulicznym w Birmingham, na Brands Hatch oraz w Goodwood. Seria BSCC gościła również na tor Mondello w Irlandii oraz Pembrey w Walii. Przez ponad 50 lat organizacji seria gościła na prawie wszystkich brytyjskich torach, ale największa liczba kibiców zawsze gromadziła się na Silverstone. To właśnie tam najczęściej kończono sezon i wręczano trofeum najlepszemu kierowcy.

Wśród najciekawszych samochodów, które brały udział w BSCC były: Ford Mustang, którym w 1965 roku Roy Pierpoint odniósł zwycięstwo oraz Chevrolet Camaro, którym w sezonie 1973 zwyciężył Frank Gardnem. Przełom lat 70 i 80-tych to dominacja Toyoty i Mazdy. W sezonach 1980 i 1981 Mazda RX-7 udowodniła, że silnik Wankla może nie jest duży, ale dzięki jego mocy Win Percy i tak może wygrać cały sezon dwa razy z rzędu. W 1983 roku Andy Rouse na mocnej Alfie Romeo GTV 6 zdobył tytuł mistrzowski. Od następnego sezonu coraz wyższe pozycje zajmowali kierowcy Fordów.

Rover SD1 – typowo turystyczny bolid lat 80 – tych

other09080401-a

Źródło: touringcartimes

Pod koniec lat 80-tych rajdowa Sierra Cosworth nie miała sobie równych. W tym samym czasie zwycięstwa zaczęło odnosić „małe” BMW M3 oraz Vauxhall Astra (czyli tak naprawdę Opel Kadett). Do 1987 roku seria nazywała się BSCC, ale później nazwę – British Saloon Car Championship zmieniono na British Touring Car Championship – była to odpowiedź na zróżnicowanie pojazdów, wśród których limuzyn było coraz mniej. Wraz z nową nazwą pojawiły się nowe klasy, w których startowały zarówno małe auta typu Renault Clio jak i sportowe Ginetty.

W latach 90-tych w serii BTCC ścigały się najpopularniejsze marki. Poza Nissanem i Renault o zwycięstwa walczyli kierowcy Audi i Peugeota. Pod koniec dekady to właśnie francuskie zespoły odnosiły największe sukcesy, czego dowodem był mistrzowski tytuł Alaina Menu na Lagunie w 1997 roku. Starty rodzimego Rovera nie były tak udane. Po wygranej Forda w 2000 roku, kolejne sezony były zdominowane przez nową Astrę Coupe. Dopiero w 2005 Matt Neal jadąc Hondą Integrą przerwał dominację Vauxhalla. Wygrane w tej serii uchroniły rodzimą markę przed likwidacją.

Zwyczajowo jeden wyścig trwał od 16 do 25 okrążeń. Jednorazowo rozgrywano po 3 biegi. Za zajmowane miejsca przyznawano punkty. Dopiero po pojawieniu się zespołów fabrycznych wprowadzono klasyfikację producentów. Od tego momentu seria zyskała rangę porównywalną z Formułą 1. Do sezonu 2012 za 1. miejsce przyznawano 15 punktów, dziś zwycięzca zdobywa 20 punktów. O miejscu na starcie do pierwszego biegu decydował start … a najlepiej wygrana w 30-minutowej sesji kwalifikacyjnej. Sesja odbywała się w sobotę, wyścig w niedzielę.

Przegląd modeli – BTCC 2016

BTCC-Grid-1140x450 (1)

Źródło: BTCC

Najbardziej znaną klasą BTCC są auta o poj. 2.0 dm3. Silniki benzynowe, bez doładowania były popularne w latach 90-tych a wraz z pojawieniem się nowoczesnych Diesli z common-rail coraz częściej ścigano się tymi odmianami – wszystko w myśl zasady „mniej paliwa, mniejsza waga, lepsze osiągi”. Od 2008 roku BMW oraz Seat promują silniki wysokoprężne w BTCC a w 2010 roku zespół Forda jako paliwa używał gazu LPG. Od sezonu 2012 można nawet startować pojazdem z silnikiem z turbo lub nawet … hybrydą. Toyoto Prius, Hondo CRZ – przybywajcie!