Archiwum autora: Zbigniew Kluczkowski

O Zbigniew Kluczkowski

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim "Elektroniku".

Najlepiej zawieszona

W 1960 roku Gian Paolo Dallara miał 24 lata. W tym roku kończył „Inżynierię Lotniczą” – kierunek, który niewiele ma wspólnego z motoryzacją. Pomimo tego sport samochodowy potrzebował specjalistów w tej dziedzinie. Pierwszą pracą młodego inżyniera był „angaż marzeń” – praca w Ferrari. Rok później … zrezygnował i przeniósł się do manufaktury wyścigowej braci Maserati.… Dowiedz się więcej »

Virgil Exner – kilka lat w przyszłość

W latach 30-tych dla amerykańskich producentów pracowało wielu projektantów. Zespoły projektowały aerodynamiczne kształty. Wzorowano się głównie na kształtach kadłubów samolotów. Producenci prześcigali się na ilość chromów, wielkość silników i … masę pojazdów. Ta, w przypadku samochodów średniej klasy, dochodziła do 1,5 tony. Był to szczególny czas dla amerykańskiego wzornictwa a w tym czasie liczyły się… Dowiedz się więcej »

Felieton o plastiku, zespole i Tychach

Spokojnie, już nie będzie „dziwnych terminów znanych tylko jednej społeczności”. Faktem jest, że tekst ten wywołał wiele kontrowersji, ale podobnych znajdziecie wiele i nie tylko na „tęczowych” stronach. Ten był wyjątkowy pod względem obszerności i „typów” – nie były to współczesne konstrukcje. Dobór słownictwa był dostosowany do tematyki. Nic w tym dziwnego, bloga czytają różni… Dowiedz się więcej »

Suplement do „Tęczowych Misiomobili”

Od tego momentu już nie ma „zabawy w dziwne skojarzenia” … Po ostatniej części kończącej ostatni cykl pojawiło się wiele pytań. Dotyczyły głównie sposobu zebrania opinii. TAK, opinie zostały zebrane u źródła dzięki portalom społecznościowym, z których korzysta znaczna grupa ludzi, którzy czasem tam „tylko zaglądają”. Jak inaczej można było zebrać tak obiektywne dane? Tylko… Dowiedz się więcej »

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część piąta (nie ostatnia)

Po ostatniej części wiele osób pisało, że to zestawienie to pewnie „lipa” i zestawienie jest jedynie inwencją własną Autora. Nie, nie jest o czym świadczy skala zaangażowania wielu osób, które nie tylko udzielały odpowiedzi, ale same zbierały dane do zestawienia. Z jakich źródeł korzystano? O tym w podziękowaniach, tymczasem przejdźmy do najstarszej kategorii – pojazdów… Dowiedz się więcej »

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część czwarta

Im starsze tym bardziej „podejrzane”. Taką tezę można postawić po ostatniej i obecnej części zestawienia. Wasze typy czasami zaskakują nawet piszącego to zestawienie. Tym razem większość propozycji to segment luksusowy i skala mikro – tak powszechne na przełomie lat 50 i 60-tych. „Coś” oczywistego i zaskoczenie. Uzasadnienia? O tym przeczytacie poniżej. Właściciele BMW z pewnością znowu… Dowiedz się więcej »

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część trzecia

Po drugiej części zestawienia na skrzynce „Historii” pojawiło się wiele ciekawych opinii. Pojawiły się również prośby o zakończenie tematu. Niestety, tego spełnić nie można. W tym samym czasie tematem zainteresowali się uczestnicy pewnego forum a także kilku serwisów społecznościowych (bynajmniej niż FB czy Twittera). W ten oto sposób wytypowano kolejne propozycje – głównie w starszej… Dowiedz się więcej »

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część druga

W kolejnej części kolejne „typy”. Tym razem kilka pojazdów, które wskazywano w kategorii „30-40”. Pojazdy nieoczywiste i te kojarzone ze „światem LGBT”. Kojarzone? Dlatego, że należały do ludzi nie kryjących się ze swoim życiem prywatnym. Te również wskazywali nasi Czytelnicy. Co ciekawe wybór może z pewnością zaciekawić „Terenwizję”, kilka celebrytek, miłośników pewnego filmu a także… Dowiedz się więcej »

Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą, część pierwsza

Temat „tęczowych” pojazdów opiera się na stereotypach. Kolor, wielkość, przeznaczenie a nawet marka mogą być wyznacznikiem pojazdu, w którym „prawdziwy facet” nie powinien się pokazywać. Najwyższy czas zweryfikować pewne mity. W tym celu przeprowadzono ankietę wśród Czytelników bloga. Poniższy artykuł jest interpretacją wyników. Oczywiście język i forma została odpowiednio dobrana do tematu. Ten tekst jest… Dowiedz się więcej »

Pojazdy Nubara – naftowego celebryty

Historia motoryzacji to również niezwykli ludzie – celebryci, których „zachcianki” możemy podziwiać na wystawach pojazdów zabytkowych. Często to pojedyncze egzemplarze – wyjątkowe i drogie, wykonane z nietypowych materiałów (wykończone skórami zwierząt, kością słoniową czy prawdziwym złotem). Dlaczego na wystawach pojazdów zabytkowych? Najbardziej nieoczywiste pojazdy zgodne z zamówieniem celebrytów budowano w okresie międzywojennym oraz do po… Dowiedz się więcej »

Gepard prosto z toru

Na przełomie lat 50 i 60-tych w USA trudno było kupić samochód sportowy rodzimej konstrukcji. Wybór ograniczał się do Corvette, która miała „pospolite” pochodzenie. Inne pojazdy o sportowym charakterze były cięższe i choć miały odpowiednią moc, prowadziły się jak krążowniki a nie jak europejskie wyścigówki. Moc mogła być wykorzystana w jeździe po prostej, nie w… Dowiedz się więcej »

Passat, Audi i cebula

(Dziś trochę prywaty i niekoniecznie pięknych słów.) Ostatnio kilka osób zapytało mnie dlaczego jeżdżę takim „Gratem” skoro widać, że stać mnie na 5-metrowego SUV-a z wielkim silnikiem, którym mógłbym bez obaw jeździć po polskich drogach. Co odpowiedziałem? To dlatego, że chcę, że mogę i … lubię. Dodałem, że nie muszę niczego nikomu udowadniać. Po takiej… Dowiedz się więcej »