Marketing w motoryzacji, czyli jak pojazd staje się kultowy, youngtimerowy i klasyczny – część czwarta

przez | 25 stycznia, 2022

Jaki pojazd niedługo może zostać cenionym klasykiem?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Rynek jest tak przesycony kilkunastoletnimi pojazdami, że trudno podjąć się jednoznacznej oceny. „Historia …” jednak podjęła się tego trudnego zadania. Oto nasze przemyślenia.

Tabela 1. Wybrane modele Alfy Romeo, Audi i BMW

Źródło: opracowanie własne

Zarówno „mała Alfa” jak i najmniejsze BMW nie mają dobrej opinii na rynku pojazdów używanych, stąd wniosek, że nie każde „Premium” zasługuje na miano youngtimera a później „klasyka”. „TT-tka” swoje pochodzenie kompensuje stylem. Alfa Romeo z legendarnym „Busso” to już youngtimer a pancerne BMW E39 z 3 – litrowym dieslem wkrótce dołączy do elitarnego grona, w którym znajduje się m.in. Mercedes W124 300D i Volvo 940 2.4D.

Tabela 2. Wybrane modele Citroena, Daewoo i Fiata

Źródło: opracowanie własne

Modele kojarzone ze sportem motorowym prawie w każdym przypadku są cenione na rynku wtórnym a później jako youngtimery. Espero nie będzie oceniane wysoko, ale to realna alternatywa dla youngtimerów średniej klasy. Największa wada Multipli to jednocześnie jej zaleta – zadbane egzemplarze nie są już tanie a model ma nawet swoje fan kluby. Bravo śmiało może konkurować z Golfem III GTI choć z pewnością nie osiągnie takiej renomy i poziomu cen.

Tabela 3. Wybrane modele Forda, Hyundaia i Hondy

Źródło: opracowanie własne

Klasa średnia z dużym (względnie) silnikiem to niemal „pewniak”, podobnie jak najmocniejszy Ford kojarzony z rajdami i Colinem McRae. Hyundai to „rodzynek” – to nietypowy „Koreańczyk”, który ma wielu zwolenników i w tym można dostrzec szansę na stabilne, dobre ceny dobrze utrzymanych egzemplarzy. Honda już powoli wkracza na rynek youngtimerów – już potrafi być droga i zapewne będzie drożeć, ale jej utrzymanie nie jest tanie.

Tabela 4. Wybrane modele Jaguara, Mercedesa, Nissana i Opla

Źródło: opracowanie własne

Choćby „dachowca” uczesać i pielęgnować nigdy nie stanie się szlachetnym kocurem – to prawo doskonale opisuje sytuację najmniejszego Jaguara. Klasyczny „mały Merc” to dla wielu model „190” – klasa A nigdy nie osiągnie statusu jaki mają duże Mercedesy, nie wspominając o cenach. Nissan Maxima już jest cenionym „Japończykiem” i być może namiesza na rynku youngtimerów. Na koniec dobra wiadomość dla pewnego pana Sebastiana – tak, Omega B ma w sobie potencjał na youngtimera.

Tabela 5. Wybrane modele Peugeota, Porsche, Renault i Saaba

Źródło: opracowanie własne

Historia uczy, że każdy nietypowy model Peugeota to dobry materiał na pojazd klasyczny a plakietka z napisem „Pininfarina” to skuteczny sposób na zwiększenie wartości w przyszłości. Każde Porsche przechodzi na złote karty historii motoryzacji i niestety Cayenne również tam trafi. Avantime ma to samo, co Multipla – jest po prostu „dziwna” i to może zaważyć na cenach modelu w przyszłości a Saab? To „pewniak”, ale nie dla każdego. Ma swój styl i swoje „dziwactwa”.

Tabela 6. Wybrane modele Toyoty, Volvo i VW

Źródło: opracowanie własne

Toyota zawiodła oczekiwania klientów – jest po prostu „nijaka” i nie dorówna poprzedniczce. Volvo, podobnie jak Jaguar, nie będzie cenione na rynku youngtimerów z powodu pochodzenia techniki. „Klasyczne TDI” pozostanie jedynie sloganem reklamowym w ogłoszenia „Januszy biznesu”, ale najmocniejsze modele VW to doskonała lokata kapitału. Niestety jakość oferty rynkowej zmusza do ostrożności i długich poszukiwań tyle, że naprawdę warto.

Oprócz wymienionych w tabelach, warto również zainteresować się i śledzić ceny dobrze utrzymanych modeli Audi A1, Citroena Saxo VTS, Daihatsu Copen, Fiata Pandy I. generacji a także pierwszego Mini z końca produkcji. Wśród większych modeli warto zwrócić uwagę na Seata Leona Cupra 1. generacji, modele MG konstrukcji Rovera, BMW Z3, Porsche Boxtera 1. generacji czy pierwszego Mercedesa SLK. Warta uwagi jest również Lancia Delta 2. generacji.

W klasie średniej „pewniakiem” są mocne wersje Audi A4 1. generacji oraz pierwsza klasa C od AMG. Warto zwrócić uwagę na poziom cen Rovera 75, który nie jest szczególnie popularny. Wśród „Japończyków” ceny Mitsubishi Galant czy Toyoty Camry mogą dalej stabilnie rosnąć. Duży „Japończyk” ma opinię solidnego a ich mała podaż z pewnością wpłynie na ceny. Zadbane „duże” Subaru to doskonała lokata kapitału, ale to również potencjalne źródło dużych wydatków.

Wśród największych modeli warto obserwować ceny Hondy Legend, która powoli zyskuje na wartości. Prawdziwą „instytucją” jest również Land Cruiser serii 80. Pierwsza generacja Audi A8 w najmocniejszych wersjach powoli zaczyna drożeć i osiągnęła już poziom „Siódemki” z tego samego rocznika. W tej kategorii można również ująć amerykańskie modele sprzedawane w Europie – tutaj Cadillac CTS może wkrótce przestać tanieć, ale zbyt wcześnie na ocenę.

Opinia na temat najdroższych modeli sportowych i luksusowych

Pierwszy Bentley od VW jest uznawany jako „Passat na sterydach” co na początku może być przyczyną niskiej wyceny. Przejściowo ten sam problem może dotyczyć modeli Porsche, Ferrari czy Lamborghini z początku XXI wieku – są one drogie, ale z pewnością nie zwiększą swojej wartości w ciągu kilku najbliższych lat. Co innego ich poprzednicy – Lamborghini Diablo z ostatniego roku produkcji nie bez powodu jest droższe od Murcielago. Podobnie jak w przypadku F355 i Modeny.

Zwiększenie produkcji i używanie części od „popularnych” modeli może odbić się czkawką podczas okresu przejściowego między pojazdem używanym a youngtimerem. Fakt, części będą tańsze, ale nie zrekompensuje to utraty renomy marki, która uwierzyła w skuteczność efektu skali. Ten sprawdza się tylko w przypadku nowych samochodów, w przypadku youngtimerów i oldtimerów działa odstraszająco na klienta, który oczekuje „wyjątkowości” i wzrostu cen.

Prognozy dla rynku klasyków – szanse i przeszkody

Dynamiczny rozwój rynku zadbanych pojazdów w wieku około i powyżej 20 lat utrzyma się przez wiele lat. W zasadzie każdy model odnotowuje wzrost cen. Ci, którzy upatrywali w dobrze utrzymanym klasyku lokaty kapitału osiągnęli zysk nieporównywalny z żadną uczciwą instytucją finansową. To z pewnością przyciągnie nowych zainteresowanych. Niestety, taki klient nie zawsze jest świadomy, że posiadanie takiego pojazdu to nie tylko zysk, ale i koszty.

Istotną przeszkodą mogą być … diagności, którzy w przypadku pojazdów zabytkowych chcą stosować te same kryteria pomiaru, co w przypadku pojazdów kilkuletnich. W tym upatrują … dodatkowe źródło dochodu dla swoich stacji kontroli. Niestety ich zachowanie bardziej można rozpatrywać w kategorii nieuczciwych praktyk i chęci wyłudzenia niż rzeczywistej troski o bezpieczeństwo na drogach. Ekolodzy, co dziwi, nie podejmują tematu szkodliwości spalin.

Wkrótce mają wejść w życie nowe przepisy, w myśl których definicja pojazdu zabytkowego znacząco zmieni się i wiek pojazdu, który uprawnia do „żółtych tablic” podniesiony zostanie z 25 do 30 lat. W ten sposób wydłuży się wiek przejściowy pomiędzy pojazdem używanym a youngtimerem. Skutkiem tego będzie większy odsetek złomowań i mniejsza ilość ofert na rynku co z pewnością wpłynie również na ceny. Będą wyższe, ale niestety pozostaje problem zaopatrzenia w części.

Produkcja części do ponad 30-letniego pojazdu to strata dla producenta. Taka produkcja w dzisiejszym rozumieniu marketingu przynosi straty pieniężne, ale często ma „wizerunkową wartość dodaną”. Czy to się opłaca? Raczej nie i dlatego coraz częściej klienci będą zmuszeni sięgać po części produkowane na licencji producenta. Nie „zamienniki”, ale oryginały produkowane przez małe zakłady, które pozyskały specyfikację techniczną i metodę produkcji od producenta.

Część pierwsza

Część druga

Część trzecia