Z deską przez historię, część druga

przez | 30 maja, 2025

Przeniesiono mechanizm zmiany biegów z kierownicy na miejsce pomiędzy przednimi fotelami. To z kolei spowodowało, że deska rozdzielcza została połączona z tą przestrzenią, którą nazwano „tunelem środkowym”. Przestrzeń przed dźwignią zmiany biegów wykorzystano aby obniżyć miejsce umieszczenia radioodbiornika. Nad nim znalazło się miejsce na nawiewy i mechanizm sterowania przepływem powietrza. Wkrótce zegary miały przejść do lamusa. Odkryto nową technikę budowy zegarów.

Aston Martin w 1976 roku a Cadillac dwa lata później pokazali rozwiązanie oparte o wynalazek ciekłych kryształów. Nowoczesne zegary zastąpiono kilkoma wyświetlaczami. Ówczesna technologia produkcji wyświetlaczy nie pozwalała na wiele, ale postęp był znaczny a czytelność była wzorowa. Aston Martin w 1976 roku próbował zastąpić klasyczne przełączniki płytą dotykową. Pomysł wtedy był uważany za futurystyczny i nie był dopracowany. Tymczasem deska rozdzielcza uległa standaryzacji.

„Kosmiczna deska” Lagondy

Źródło: Pinterest

Wszystkie miały ten sam rozkład zegarów i przełączników. Te na kierownicy pojawiły się już w prototypach Tuckera. Posiadały je również włoskie prototypy z lat 70-tych. Dzięki przyciskom włączano światła, kierunkowskazy, zmieniano stacje radiowe a nawet sterowano drzwiami i szybami. Pomysł wymagał dopracowania, co można zobaczyć na przykładzie prototypu Lancia Orca z 1982 roku. Kilkanaście dużych przycisków na środku kierownicy? Przecież kierowca ma być skupiony na drodze a nie na przełącznikach.

To nie mogło się udać. Udało się umieścić w desce rozdzielczej kolejne urządzenia. Najważniejszymi z nich były poduszki powietrzne. Kiedy w 1973 roku Oldsmobile Toronado jako pierwsze dało swoim klientom możliwość doposażenia samochodu w poduszki powietrzne pojawił się problem umieszczania airbagów. Inżynierowie Forda i General Motors rozwiązali ten problem upychając poduszkę pasażera w górną część deski rozdzielczej. Problemem było umieszczenie układu w kierownicy. Środek był za mały.

Rozwiązano to zwiększając środkową część kierownicy. Co dalej? BMW, którego deska rozdzielcza była skierowana do kierowcy. Nie była to jednak rewolucja na miarę umieszczenia elementów deski rozdzielczej na środku. W latach 90-tych powrócono do tego rozwiązania z dwóch powodów. Po pierwsze – samochody wyczynowe takie jak McLaren F1 miały centralnie umieszczony fotel kierowcy. Po drugie – oszczędności w konstrukcji deski rozdzielczej. Wersja na ruch lewo- lub prawostronny nie była potrzebna.

Deska rozdzielcza typowego BMW

Źródło: Flickr

Renault Twingo posiadało mały wyświetlacz umieszczony centralnie. Podobnie Toyota Yaris i wiele modeli segmentu MPV. Małe wyświetlacze umieszczano wysoko nad kratkami wentylacyjnymi i radioodtwarzaczem. Tuż pod tym zestawem znajdowała się … dźwignia zmiany biegów. Albo obok. Wystarczy spojrzeć na deskę rozdzielczą Multipli. Zegary skierowane na kierowcę, pod nimi pokrętła od wentylacji a tuż pod nimi … gałka zmiany biegów. Choć niezbyt piękne to tanie w produkcji i proste w montażu.

Postępująca „tabletoza” zaczęła się już w latach 90-tych od dużych wyświetlaczy, które obsługiwały radio i nawigację na płyty CD. Były umieszczone nisko i jeszcze nie świeciły kolorami jak dzisiejsze modele. Stopniowo zwiększała się ich użyteczność i obsługiwały coraz więcej urządzeń. Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku 5-6 calowe wyświetlacze montowano na górnej części konsoli nad radioodbiornikiem. Mniejsze 3-4 calowe pojawiły się za kierownicą wśród obrotomierza i prędkościomierza.

Od tego czasu ich rozmiary powiększały się kosztem miejsca na przełączniki. Niektóre marki rozpoczęły krucjaty przeciw przyciskom. Pierwsza była Tesla, później dołączył Volkswagen, ale ostatecznie to Peugeot miał rację pozostawiając pod ekranem najważniejsze przyciski do włączenia nawiewów czy świateł awaryjnych. Tak, nawet te przyciski próbowano usunąć i wszystko obsługiwać za pomocą ekranu. Nie tylko układ i ilość urządzeń na desce rozdzielczej zmieniała się w ostatnich latach. Zmieniały się również materiały.

Zegary VW Tourana

Źródło: Touran Klub Polska

Pierwsze deski rozdzielcze były wykonane z blachy. W latach 20-tych tylko ich rama była z metalu w wykończenie często było drewniane. Często do wykończenia detali stosowano prawdziwą skórę. Po epoce eksperymentów z metalami, aluminium i chromami w latach 60-tych przyszedł czas na tworzywa sztuczne. Bakelit i ebonit  – to były tworzywa najczęściej wykorzystywane do produkcji elementów wykończenia wnętrza pojazdów. Materiały takie jak chromowane listwy, ciemna skóra czy połyskujący lakier były luksusem. Czy słusznie?

Przetrwały do końca lat 90-tych. Wtedy rozpoczął się trend, który trwa do dziś. Do wykończenia deski używa się coraz większej ilości surowców wtórnych. W praktyce oznacza to wykorzystanie plastiku po butelkach typu PET, włókien roślinnych czy naturalnej wełny. Odsetek tych surowców użytych do produkcji deski rozdzielczej wynosi obecnie nawet 20-30 %. To naprawdę dużo. Niestety to utrudnia utrzymanie czystości. Dziś już „zwykły Plak” i szmatka nie wyczyszczą tych wszystkich materiałów.

Z deską przez historię, część pierwsza