{Wpis zawiera lokowanie produktu.}
Jesteś nastolatkiem w pierwszej dekadzie XXI wieku. Oglądasz „CSI Miami” i marzysz o samochodzie, który wyglądem przypomina krzyżówkę czołgu i limuzyny. To nie jest typowy radiowóz. To mobilne laboratorium, dzięki któremu można zebrać próbki i dokonać podstawowej analizy badawczej na miejscu zbrodni. Tak, to Hummer H2 – przedstawiciel segmentu luksusowych SUV-ów i odpowiedź producenta na zapotrzebowanie rynku.
Hummer H2 zmienił postrzeganie marki Hummer. Zamiast pojazdu wojskowego zaopatrzonego w wyrzutnię rakiet lub zabudowę ambulansu – przestronne i dobrze wykończone wnętrze. Konkurent? Lamborghini LM002 – tak, to nie pomyłka. Kiedyś drogi i luksusowy, dziś w cenie nowego Dustera. W cenie 80-120 tys. zł zakupimy dobrze utrzymany egzemplarz, ale to będzie dopiero początek przygody i wydatków.
Co to jest?
Luksusowa terenówka oparta na modelu Tahoe. Ma ramę, reduktory i automatyczną przekładnię. Jednak nie nadaje się do upalania w terenie. Lepiej sprawdzi się jako typowa „bulwarówka” czyli pojazd do lansowania się po mieście. Jest większy (tylko na zewnątrz) i cięższy (o ponad pół tony) niż klasa G. Do tego tańszy – przynajmniej w zakupie, utrzymanie H2 to zupełnie inny poziom kosztów. To typowa amerykańska konstrukcja ze wszystkimi jej wadami i zaletami.
Jak to wygląda?
Kanciaste, wielkie nadwozie z wielkimi kołami. Małe szyby, chromy i pionowa przednia szyba. Klapa bagażnika? Płaska i szeroka. Z przodu nie ma maski. Do przodu uchyla się cały przedni pas. Szerokie słupki i klamki dla kulturysty. Krótkie zwisy nadwozia, szeroki rozstaw kół i prześwit większy niż z wielu prawdziwych terenówkach. W środku szeroki tunel, plastikowa deska rozdzielcza i wielkie skórzane fotele.
Pod progami obowiązkowe podesty ułatwiające wsiadanie. Całość wykonana z „typowo amerykańskim” rozmachem. W ofercie był również pickup o nazwie SUT. Co ciekawe pickup jest o 40 cm dłuższy od nadwozia zamkniętego. Można znaleźć wersje po tuningu Geigera, ale są drogie a 700 KM w takim „klocu” nie wydaje się rozsądną opcją. Hummer H2 z dzisiejszej perspektywy nie wydaje się wielki (są większe SUV-y), ale 20 lat temu był uważany za zbyt duży na europejskie drogi.
Hummer H2 w całej okazałości
Źródła: Car and Driver, Bring a Trailer, Kelley Blue Book
Jak to jeździ?
Jak sportowy czołg. Do „setki” przyspiesza w 8 sekund. Rozpędza się do 160 km/h, ale to nie jest wyścigówka. W zakręty wchodzimy z wyczuciem, na dziury w jezdni nie zwracamy uwagi (chyba, że mamy 30-calowe koła). Widoczność jest … różna. Z przodu szyba jest niska i szeroka, przez boczne widzimy dobrze, do tyłu jest słabo. Trzeba uważać podczas parkowania i lepiej nie wjeżdżać w grząski teren. Promień skrętu tankowca, komfort jazdy typowy dla pojazdu opartego na ramie.
Co się psuje?
W silnikach Vortec wyposażonych w LPG wypada zapłon. Częste awarie czujnika prędkości (problemy z ABS), problemy z odczytem poziomu paliwa i korozja ramy to typowe problemy H2. Trzeszczą plastiki, rdza pojawia się w dolnej części drzwi. W nowszym silniku pojawiają się wycieki oleju. Klienci narzekają na układ kierowniczy oraz hamulce, które szybko się przegrzewają. Komputer pokładowy pokazuje przypadkowe wartości. Szybkie zużycie opon.
Ceny części (Hummer H2 6.2 z 2006 roku):
- łożysko koła – 133 zł (za 1 sztukę , producent: Atlas)
- rozrząd (łańcuch i napinacz) – 494 zł (SA Gear)
- tarcza hamulcowa przednia – 427 zł (PRT)
- wahacz górny lewy – 522 zł (BAW)
- kompletna maska – 2800 zł (z demontażu)
Problemy z dostępnością:
Części eksploatacyjne – filtry, klocki hamulcowe i drobne elementy zawieszenia zakupimy bez problemu. Gorzej z większymi częściami. Te trzeba sprowadzać z Niemiec lub bezpośrednio z USA co spowoduje dłuższy postój w warsztacie. Części wspólne z Chevroletem są tanie, ale często przeciętnej jakości. To, co pasuje do Suburbana i Avalanche pasuje również do H2, ale o tym nikt głośno nie mówi. Hummer to przecież „premium”. Podobno …
Zużycie paliwa – Hummer H2 6.2 400 KM (ECE):
- cykl pozamiejski – 18,3 dm3/ 100 km
- miasto – 26,8 dm3/100 km
Czy realne?
W przypadku słabszego silnika Vortec (325 KM) deklarowane 18 litrów na 100 km jest możliwe do osiągnięcia na trasie. Mocniejszy silnik przy spokojnej jeździe zadowala się wartościami 20-22 litry na 100 km. Zwykle zużycie paliwa waha się w granicach 22-25 litrów na 100 km. W mieście przekracza 32 litry na 100 km. 121-litrowy zbiornik wystarcza na 500-550 km. Dlaczego? Pojazd ważący 3 tony o aerodynamice stodoły stojącej na środku pola nie będzie mistrzem oszczędności.
Większość H2 w Europie posiada instalację LPG, z którą silniki dobrze współpracują. Zużycie LPG jest podobne do zużycia benzyny. Wartości 35-38 dm3 są osiągalne przy dynamicznej jeździe po autostradzie. Hummer nigdy nie był stworzony do oszczędzania paliwa i wartości 10-12 „MPG-ów” pokazywane na komputerze pokładowym nie powinny nikogo dziwić. Niestety Hummer H2 nie doczekał się silnika wysokoprężnego.
Ubezpieczenie (wycena według Mubi.pl):
Samo OC to wydatek około 900 zł. Tyle zapłaci kierowca z maksymalną ilością zniżek we większości towarzystw ubezpieczeniowych. Większość kalkulacji to kwoty około 1500-1600 zł. Obejmują głównie podstawowe AC i NNW. Hummer to pojazd niszowy i trudno znaleźć go w tabelach wycen oferowanych przez Wartę lub PZU. Najtańsze pakiety ubezpieczenia dla bezszkodowego kierowcy oferuje MTU- 1400 do 1420 zł. Najdroższe PZU i BeSafe – dwa razy tyle.
Dla kogo?
Dla kogoś kto zaakceptuje fakt, że cena zakupu to ułamek tego, co będzie musiał wydać po zakupie. Koszty paliwa są trudne do zaakceptowania nawet przez majętnych użytkowników. To samochód dla kogoś, kto chce go wypożyczać na wesela lub inne imprezy okolicznościowe. Hummer musi na siebie zarobić. Wtedy jest ciekawym pojazdem, w który warto inwestować. Ceny części są niskie jak na tę klasę pojazdu, mechanik z łatwością naprawi niemal wszystkie poważne usterki.
Czy warto?
To zależy … nie kupuj, jeżeli nie będziesz na nim zarabiać. Range Rover i „Gelenda” to lepsze propozycje dla tych co potrzebują pojazdu do lansu po mieście. H2 sprawdzi się jako pojazd firmowy, który może służyć do zarabiania pieniędzy. 100 zł za przejechanie 100 km to najlepsza recepta na drenaż budżetu lub na ciekawy sposób na zarabianie. Warto, ale gdy Hummer będzie wynajmowany za duże pieniądze. Przy obecnych cenach paliw H2 byłby zbyt drogi w utrzymaniu nawet dla CSI Miami.
Podobne wpisy:
Poradnikowy przegląd zabytkowych pojazdów terenowych, część druga
Czy stać Ciebie na ..., #9 - Corvette
SKUTECZNA REKLAMA WARSZTATU SAMOCHODOWEGO - PORADNIK, CZĘŚĆ DRUGA
Czy stać Ciebie na ..., #5 - Maserati
"Złota plaża mi się marzy ...", część druga
Poradnikowy przegląd zabytkowych pojazdów terenowych, część pierwsza
Czy stać Ciebie na ..., #2 - Porsche
Czy stać Ciebie na ..., #7 - Aston Martin
Czy składany dach to luksus? Ceny dachów do kabrioletów

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.











