Lecę, bo chcę

przez | 18 stycznia, 2017

Podczas hamowania blokują się koła pojazdu. Auto bezwładnie sunie naprzód dopóki nie „złapie” choćby centymetra chropowatej nawierzchni, która w starciu z oponami spowoduje utratę prędkości. Tak było do początku lat 70-tych kiedy wynaleziono układ ABS, którego zadaniem było (i jest) uwolnić zablokowane koło. Wyjątkowe zasługi w opracowaniu tego układu ma Mercedes, który już w latach 70-tych oferował ten wynalazek w najdroższych modelach. Dziś ABS jest powszechnym wyposażeniem każdego pojazdu.

Bzdura. ABS powstał w 1929 roku i nie miał być zbawieniem dla kierowców a dla pilotów, którzy narzekali na kłopoty z przyczepnością samolotów. To nowatorskie rozwiązanie jako pierwszy zastosował Voisin – francuska firma znana jako producent aut luksusowych oraz samolotów wojskowych. Tych ostatnich używano podczas walk powietrznych w I wojnie światowej. Od 1919 roku w zakładach Voisina powstawały wyłącznie auta klasą zbliżone do produktów Maybacha i Bugatti. Marka spełniała życzenia najbogatszych entuzjastów motoryzacji.

Opracowany przez Voisina system miał zrewolucjonizować lotnictwo. Jego zadaniem było zapobieganie blokowaniu kół lądującego samolotu, które po zetknięciu z pasem startowym wpadały w poślizg i utrudniały wyhamowanie. Zblokowane koła były przyczyną częstych wypadków. System opracowany przez inżynierów Voisina miał zapewnić bezpieczeństwo lądowania dzięki ponownemu wprawianiu zablokowanego koła w ruch.  Tylko jak to zrobić? Wówczas można było polegać tylko na mechanice, gdyż elektronika była jeszcze pojęciem abstrakcyjnym.

Gabriel Voisin

avionslegendairesnet

Źródło: avionslegendaires.net

A pomysł na to był bardzo prosty. Chcąc zapobiec zblokowaniu należało hamować impulsowo. Pomimo starań, człowiek nie jest w stanie zrobić to tak dokładnie jak maszyna. System Voisina oparty był na zastosowaniu cieczy, która poprzez swoje ciśnienie pozwalała na zrównanie prędkości kół znajdujących się w jednym obwodzie. Znajdujące się przy każdym kole tłoczki pompowały do cylinderków płyn regulując położenie dwóch walców, które w momencie uślizgu wprawiały w ruch zablokowaną piastę. ABS był zatem dopełnieniem klasycznego układu hamulcowego.

Na początku rozwiązanie to znalazło się na wyposażeniu samolotów. Dopiero po przejęciu tego wynalazku w ręce specjalistów z Boscha, pod koniec lat 30-tych zaczęto prace nad jego zastosowaniem w przemyśle motoryzacyjnym. Jednak II Wojna Światowa przekreśliła dalsze szanse na rozwój i dopiero na początku lat 60-tych wznowiono pracę a nieco później pojawił się pierwszy seryjny pojazd z ABS-em – Jensen FF, który posiadał ten wynalazek na tylnej, napędzanej osi. Było to w zasadzie pół ABS-u, ale skutecznie chroniło przed uślizgami.

Voisin C4

Źródło: pinterest

Wróćmy jednak do głównego zagadnienia. Gabriel Voisin (ur. 1880 r.) zbudował wiele udanych samochodów. Praktycznie każdy model napędzany był przez doskonały, 4 – suwowy silnik Knighta (bez zaworów) a ich karoseria była zbudowana ze stopów metali lekkich, w tym w szczególności z aluminium. Innowacyjne silniki aut Voisina były konstrukcjami o doskonałych osiągach – z 4 dm3 pojemności z łatwością osiągały moc 140 KM, co wówczas było możliwe tylko dla doładowanych motorów oferowanych przez Bugatti lub Delage.

Voisin był tak pewien doskonałości swojej konstrukcji, że chciał podarować fortunę temu, kto zbuduje silnik o podobnych parametrach i o zbliżonej kulturze pracy. Pomimo ogłoszenia zakładu o pół miliona franków nikt nie podjął się zbudowania lepszej konstrukcji. Nawet gdyby się tego podjął, sukces byłby praktycznie niemożliwy. Gabriel jednak nie zraził się brakiem zainteresowania i sam podjął wyzwanie, dzięki czemu jego silnik był jeszcze mocniejszy i doskonały technicznie. W ten sposób zyskał najlepszych (czyt. najbogatszych) klientów.

Model C4 konstrukcji Voisina pobił rekord prędkości na trasie Paryż – Mediolan należący do słynnego pociągu „Orient Express”. Innym słynnym modelem był V12LL, którego łączna produkcja wyniosła tylko 34 egzemplarze – tym samym był on najchętniej kupowanym pojazdem tej marki. Inne powstawały w kilku sztukach. Wśród modeli koncepcyjnych wyróżnia się Laboratoire, które w 1923 roku posiadało samonośne nadwozie aluminiowe oraz wiatrak chłodnicy i pompę wodną. Ceny aut tej marki były wyższe nawet od Bugatti serii 57.

Voisin C27 Aerosport

Voisin-C27-Aerosport-Coupe-24077

Źródło: pinterest

Kryzys lat 30-tych odbił się na producentach dóbr luksusowych. Voisin musiał zwolnić część załogi. Wśród załogi był młody, ale bardzo zdolny inżynier Andre Lefebvre, który zyskał nową posadę w zakładach Citroena. Doświadczenie zdobyte u Voisina wpłynęło na dalszą karierę Lefebvra. To z jego inicjatywy powstały najnowocześniejsze auta Citroena, w tym Traction Avant, 2CV oraz DS, które uważa się za kroki milowe motoryzacji.  Przez okres wojny Voisin praktycznie zawiesił działalność,  powstały tylko pojedyncze egzemplarze.

Zakłady Voisina przestały produkować auta w 1946 roku. W 2011 r. firma miała zaprezentować nowy model, ale do tego nie doszło. Wcześniej, bo w 2002 r. Voisin C15 zdobył główną nagrodę na konkursie elegancji w Pebble Beach. Model C27 zyskał sławę występując obok gwiazd kina w filmie „Sahara” oraz pomógł samemu Indiana Jonesie w poszukiwaniu Kryształowej Czaszki. Auta tej marki do dziś są utożsamiane z luksusem oraz osiągami godnymi dzisiejszych konstrukcji a ich ceny na aukcjach są liczone w milionach euro.