Torquay to małe miasto w Anglii. Liczy ok 63 tysiące mieszkańców, urodziła się tam Agatha Christie (znana pisarka kryminałów) i rozpoczęła historia Rajdu Wielkiej Brytanii. To właśnie tam w 1932 roku znajdowała się meta Rajdu o Puchar Miasta Torquay. Już samo ogłoszenie o możliwości startu w rajdzie odbiło się echem (a dla organizatorów czkawką). Zgłosiło się aż 367 śmiałków, z czego 279 w klasie pojazdów z silnikami do 1100 cm3 pojemności. Wśród wielu startujący byli również osoby związane z wojskiej.
Pierwsze zawody wygrał pułkownik Loughborough startujący na Lancesterze. Drugi J. Mercer na Daimlerze a trzeci G.F. Dennison na Riley’u. Specyfika pierwszego rajdu była dość … typowa dla prób sprawnościowych połączonych z pokazem pojazdów. Meta wyścigu znajdowała się Torquay a do niej prowadziła trasa podzielona na 9 odcinków o łącznej długości 1000 mil. Kto bez awarii dojechał do Torquay ten mógł już czuć się wygranym. W następnym roku format „imprezy” był już nieco inny.
Rajd włączono do kalendarza imprez krajowych oraz zmieniono nazwę na RAC Rally. Najważniejszą zmianą nie był sposób organizacji rajdu. Była nią wygrana Kitty Brunell – kobiety, która na lekkim i szybkim AC pokonała kilkudziesięciu mężczyzn w dużych i cięższych maszynach. Czy małym i lekkim Austinem można było wygrać z Jaguarem i Bentleyem? Tak, w 1936 roku rajd wygrał C.E.A. Westcott na Austinie 7. Słaby silnik w połączeniu z niską masą okazał się lepszą receptą na wygraną niż mocna i ciężka konstrukcja.
Zdjęcia z trasy przedwojennych rajdów
Źródło: Heritage Print & Wall Art
W 1937 i 1938 roku RAC Rally wygrał Jaguar SS 100 prowadzony przez Jacka Harropa. Był to wielki sukces nowej marki i jedna z przyczyn, dla której Jaguar do dziś kojarzy się ze sportem motorowym. Bentley, Rolls czy Daimler startujące w tym rajdzie notowały gorsze czasy. W 1939 roku pierwszy na metę wjechał F.P. Fabe kierujący Frazerem z silnikiem BMW. Wojna przerwała rywalizację sportową, ale pod koniec lat 40-tych powrócono do pomysłu organizacji kolejnej edycji. W nowej formie rajd był znacznie krótszy.
Zmieniono nie tylko organizację dzieląc go na więcej etatów, ale również skrócono trasę. Nowością była obecność pilota. Od tego momentu kierowca mógł być skupiony wyłącznie na jeździe a pilot udzielał wskazówek do jazdy. Pierwszą edycję w nowej formule wygrali Ian i Pat Appeleyard startujący na Jaguarze XK 120. Na 2. i 3. miejscu na mecie w klasie „open o pojemności powyżej 1,5 litra” zameldowały się Morgary a kolejne miejsca zajęły … Jaguary. Pomimo obecności zagranicznych załóg większość dobrych lokat zajmowali kierowcy na brytyjskich samochodach.
W kolejnych latach również wygrywały brytyjskie marki – Jaguary, Triumphy i Allard. W tym okresie ilość zgłaszanych załóg wynosiła przeciętnie 180-200. W 1957 roku rajd nie odbył się. 10 lat później również zrezygnowano z rajdu. Był to czas, kiedy Eric Carlsson na Saabie 96 (1960-1962) wygrał rajd trzy razy a Volvo prowadzone przez Toma Trana wygrało dwa razy (1963 i 1964). Dominacja szwedzkich samochodów i szwedzkich samochodów wynikała głównie ze znajomości tras rajdu i podobnych dróg jak w Skandynawii.
Erik Carlsson w Saabie 96 na trasie RAC w 1964 roku
Źródło: Youtube
Gdzie rozgrywano odcinki specjalne? W „trójkącie” wyznaczonym drogami A69, A68 i miejscowością Kielder a także w okolicach Gloucester, wzdłuż drogi A9 a odcinki pokazowe (krótkie trasy obserwowane przez tysiące widzów) lokalizowano wokół Birmingham i Brighton. Na początku lat 60-tych rajd był podzielony aż na od 22 do 24 odcinków specjalnych, które rozlokowano na terenie całej Wielkiej Brytanii, co czyni go wydarzeniem na skalę krajową. Organizacja była wyzwaniem logistycznym.
Problemem była nie tylko organizacja, ale również dobór opon. OS-y rozgrywane na mieszanej nawierzchni (asfalt i żużel) utrudniały dobór ogumienia a odcinki ulokowane wokół lasów były kręte, wąskie i bardzo trudne w opisie. Pilot miał przed sobą cały zeszyt zapisany notatkami a opis każdego odcinka zajmował … kilkanaście stron w zeszycie. Był to jeden z najtrudniejszych rajdów tamtej epoki. Podział długiej trasy na krótkie odcinki specjalne spowodował, że ilość w/w „zeszyt” był coraz grubszy.
W 1970 roku ilość OS-ów przekroczyła liczbę 80 (dokładnie 82). Większość tras prowadziła szutrowymi drogami a zwycięzcą był Gubbar Haggborn prowadzący Lancią Fulvią HF. Ze 196 zgłoszonych załóg sklasyfikowano 67. W latach 70-tych Rajd Wielkiej Brytanii wygrywali głównie kierowcy pochodzący z Finlandii i Szwecji – Ari Vatanen, Stig Blomqvist, Bjorn Waldegard, Hannu Mikkola czy Timo Salonen niemal zawsze przekraczali metę na 1, 2 lub 3. miejscu. Szutrowe odcinki specjalne były domeną skandynawskich kierowców.
Załoga Pond-Richards w Oplu na trasie rajdu w 1975 roku
Źródło: picclick.com.au
W latach 70-tych pojawili się sponsorzy, niemal połowę rajdu zajmowały pokazowe odcinki specjalne. Rajdy stawały się coraz szybsze i bardziej niebezpieczne. Niestety RAC w 1976 roku dołączył kolejny wpis do listy kierowców i pilotów, którzy stracili życie podczas rajdów. Po tragicznych wypadkach na rajdach rozgrywanych w Afryce, gdzie w wypadkach stracili życie kierowcy, w 1976 roku podczas RAC w wypadku stracił życie pilot Don Daly. Najbardziej niebezpieczne były leśne szutrowe odcinki z długimi prostymi.
Co ciekawe, prawie wszystkie edycje RAC w latach 70-tych wygrywali kierowcy startujący … Fordem Escortem RS. Dopiero w 1980 roku serię Forda przerwał Talbot Sunbeam Lotus załogi Henri Toivonen i Paul White. W kolejnych latach wygrywali zawodnicy startujący na rajdówkach z napędem czterech kół. Audi, Peugeot i Lancia prowadzone przez szwedzkich lub fińskich kierowców zdominowały statystyki. W 1988 roku wygrał Markku Alen startujący na Delcie Integrale. W następnych latach wygrywały japońskie marki.
Mitsubishi Galant VR-4 na trasie rajdu
Źródło: IMCDb.org
Dominację tych marek przerwało w 1989 roku Mitsubishi Galant. Liczba odcinków specjalnych w latach 80-tych spadła do ok. 50-ciu. To nadal było dużo, ale organizacja rajdu musiała być zupełnie inna jak kilka lat wcześniej. Większość odcinków specjalnych rozgrywano w Walii na mokrych szutrach. W 1990 roku dominację szwedzkich i fińskich kierowców przerwał Carlos Sainz startujący Toyotą Celicą. W latach 90-tych na trasie Rajdu Wielkiej Brytanii pojawili się najlepsi kierowcy tamtych czasów.
W ostatnich latach XX wieku wygrywali Colin McRae oraz Richard Burns na Subaru. Ich dominację przerywał Marcus Gronholm. 4 razy z rzędu (2002-2005) rajd wygrał Petter Solberg (Norweg) na Subaru. Podobnym sukcesem może pochwalić się Sebastien Ogier (2013-2016), Sebastien Loeb z pilotem Danielem Elena wygrali go 3 razy. Citroen wygrywał z Toyotą i Subaru. To były najlepsze lata rajdów – WRC przyciągało wielu sponsorów i najważniejsze europejskie i japońskie marki.
Na początku XXI wieku formuła rajdu uległa zmianie. Rajd był krótszy – liczył 17-20 odcinków specjalnych. Łączna długość prób wynosiła ok. 350 km. Większość prób odbywała się wokół Cardiff, które stało się bazą rajdu. Wewnątrz stadionu w Cardiff rozgrywano odcinek pokazowy dla widzów. Tak było również w 2005 roku, w którym zdarzył się kolejny śmiertelny wypadek. W wyniku uderzenia w drzewo zginął Michael Park – pilot Markko Martina. W kolejnych edycjach rajdu większość OS-ów przeniesiono z Południowej Walii do Północnej Walii.
Po sukcesach Loeba, równolegle z Ogierem startował Jari-Matii Latvala. Dwukrotnie jego Fiesta RS uzyskała najlepszy czas rajdu (2011 i 2012). W/w Ogier startował na VW Polo R. W 2019 roku wygrał Ott Tanak na szybkim Yarisie. To był ostatni sukces kierowcy na tym rajdzie. Kolejne edycje odwołano z „wiadomego” powodu a później rajd wypisano z kalendarza mistrzostw. Rajd Wielkie Brytanii przeszedł do historii jako impreza o długiej tradycji przygotowana z niezwykłą starannością.
Latający Yaris na trasie rajdu w 2019 roku
Zródło: Toyota
Rajd Wielkiej Brytanii przez lata przyciągał wielu sponsorów. W latach 70-tych oficjalnym sponsorem był Lombard North Company świadczący usługi finansowe. Był to czas, kiedy na rajdówkach reklamowano papierosy i alkohol. Tym, którzy chcą poczuć klimat tego rajdu można polecać … gry z serii Colin McRae Rally, w której programiści doskonale odwzorowali odcinki specjalne tego rajdu. Gracze mogą wybrać najlepsze rajdówki lat 90 i dwutysięcznych oraz dowolną kolejność 20 OS-ów z trasami o różnej nawierzchni.
Przez prawie 90 lat swojej historii Rajd Wielkiej Brytanii był areną zmagań setek kierowców i ich maszyn. Zwykle rozgrywany był jako jedna z ostatnich eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata a jej wynik często wskazywał zdobywcę tytułu mistrzowskiego. W kalendarzu rajdów zawsze był umieszczony w drugiej połowie listopada, przez co warunki na trasie były trudne – mgły i oblodzone szutry eliminowały wiele załóg, które na odcinkach wśród lasów zwyczajnie kończyły rywalizację po efektownym „dzwonie” w najbliższe drzewo.
Odcinek specjalny rajdu w grze „Colin McRae Rally 3”
Zródło: stare gry
Jedynym rajdem, który ma równie długoletnią historię co Rajd Wielkiej Brytanii jest Rajd Monte Carlo. Oba rajdy zaczynały jako pokaz – impreza zrzeszająca bogatych i sławnych a wraz z upływem czasu stały się popularną rozrywką dla miłośników sportów motorowych. Niestety w przypadku brytyjskiej imprezy pozostały jedynie kroniki dokumentujące przejazdy najlepszych kierowców. Przeglądając je można zrozumieć specyfikę tego rajdu. Dla przypomnienia – warto sięgnąć po konsolę do gier.

Z wykształcenia menedżer motoryzacji i informatyk, z zamiłowania historyk techniki i pasjonat starej motoryzacji. Maniak nowoczesnych technologii. Podobno zdolny autor tekstów (m.in. dla Continental Polska i Allegro). Czasem bloger i nauczyciel blogowania. Człowiek renesansu. Nauczyciel w zduńskowolskim „Elektroniku”.












